• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

mamusie grudniowe:)

reklama
dobra, ja nie mam nic przeciwko ;-)

a u mnie wreszcie cos ruszylo - zrobilismy wreszcie malowanko, jutro sie pochwale! i sliczne wazki mi teraz lataja po scianie ;-) mmm!

i do tego zrobilam pierwsze dwie tury prania - wiecej nie mam gdzie wywiesic. a sporo tego jeszcze zostalo :confused: jak to mozliwe..!? az tyle tego nazbieralam!?

ale piore tez wszystkie poscielki, rozki itepe, stad taka sterta tego prania :szok: chyba tydzien mi to zajmie! ;-)
 
No ja na 4 razy prałam:-ptzn jeszcze jedno pranie czeka grzecznie na ostatnie ubranko które powinno jakoś dzisiaj już przyjść a później prasowanko:tak:też nie miałam gdzie to wszystko powiesić:-p
 
Podziwiam podziwiam...pranie, prasowanie. Ja dzis odpadam w przedbiegach. Marianka dzis w nocy dostala pierwszej kolki. Chyba jej nie odpowiadalo spaghetti, ktore jadlam. Od 3 do 5 mialam niezla jazde. Nie widze na oczy. Dlatego robie sobie dzis dzien dziecka i w domu nie robie nic, odpoczywam tylko, zeby nabrac sil...:-)
 
Uff, zakupiliśmy wczoraj prawie wszystko (jeszcze jakieś pierdy z apteki typu jednorazowe majtki, jałowe gaziki i spiryt (tańszy taki apteczny czy ze spożywczaka?). Gaziki Leko co przez chwilę byly w niełasce znowu mają podwójną ilość spirytusu (doświadczyłam na własnej skórze), więc można sobie kupić też. Chociaż podobno najlepiej się goi kikutek oblewany spirytem :-)

Nasz Piotruś ma generalnie wszystko żółte albo zielone :-):-):-)
Wg mnie lubi kolor żółty, wg męża zielony :-D:-D:-D

Wpakuję trochę fotek na ciuszki niebawem :-)

Udało mi się pożyczyć wielką piłkę od kumpelki, to sobie teraz przed kompem bujam miednicą na piłce hehe
A pewnie z tego bujania wyjdzie tyle, że zrobią mi cc, ale co tam, bujanie fajnie masuje kręgosłup i miednicę i tego się trzymam :happy:
 
Ja uzywam gazikow Leko i gencjany na spirytusie. Owszem jestem cala fioletowa, ale dziala ona nie tylko wysuszajaco, ale tez bakteriobojczo. W nocy Marianka tak sie obrobila, ze caly pepek i kikutek byly upaprane. wpadlam w lekka panike, bo przeciez to chyba najgorsze bakterie. Wykapalam Malutka, osuszylam gazikiem Leko i wypedzlowalam pepuszek Gencjana. I wszystko jest ok. Ale np polozna jak byla na wizycie to uzywala spirytusu ( z apteki). To chyba sprawa indywidualna.
 
Spirytus 70% też jest bakteriobójczy (to najbardziej bakteriobójcze stężenie spirytusu) :tak:
Ja myślę że czy w sklepie czy w aptece to nie ma znaczenia - głównie lepszy tańszy

Wychachmęciłam piłkę taką dużą jak ze szkoły rodzenia od kumpelki i ćwiczę siedząc przed kompem (znaczy bujam się na boki i przód-tył) i powiem wam że już zmęczyłam mięsnie pleców i brzucha . Niezła taka piła! ;-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry