reklama

mamusie grudniowe:)

no gnacie jak szalone !!! ja dzisiaj znowu sie jakos czuje byle jak i te pe :P pogoda mnie dobija chyba na nic nie mam sily ani checi za bardzo taki spiacy dzien musze sie jednak ruszyc na poczte i do sklepu... ja tez troche pekalam ze jakos sie zmieni i nic juz nie bedzie takie jak dawniej no moze takie jak dawniej nie ale inne wszystko mi jednak przeszlo raczej wiem ze takiego szkraba mozna brac pod pache i podrozowac bez problemow mamy zamiar myknac najpierw do US w maju, ale to wiadomo ze cywilizowany kraj wiec luz ;) poodwiedzac naszych przyjaciol i rodzine od NY do florydy a potem chcemy sie wybrac juz dalej albo ameryka pd ( tu wiecej podrozowania) albo adamany ( wersja lezenie na hamaku i nicnierobienie hehe) w Indiach ludzie normalnie podrozowali z dzieciakami od 1,5 roku w gore i naprawde luz czy to w przejazdach czy innych a skoro tam jest to mozliwe to juz wszedzie bo Indie to kosmos jest w porownaniu z europa np na poczatku jest niezly szok kulturowy, trzeba sie przestawic na super glosne miasta i balagan ale to szybko mija ;) pampersy czy dania dla dzieci mozna znalezc nawet na szlaku w himalajach wiec luzik dziewczyny tzrymam kciuki dajcie znac jak sie cos wykluje!!! nieistotna sprobuj troche jogi dla lasek w ciazy pomaga Joga Centrum
 
reklama
Przeczytałam tylko ten wątek, bo normalnie zasuwacie jak armaty!!!Roni jak tam? Nieistotna jak ja Ci zazdroszczę że możesz pospać...Ale tak serio to odpoczywaj kobitko.:-) Pozdrowienia dla wsiech.Dziś byłam u gin. i jest tak: 1)Na pewno to Leoś!!! 2)Szyja miękka 3)kanał rodny otwarty 4)muszę wytrzymać jeszcze 2 tygodnie żeby Leo ważył min. 3 kg bo dziś 2700g 5) rozwarcie zewn 2 cm, rozw wew 1palec 6) polip trzyma się jak szalony 7) czopa nima. ;-) Wszystko gotowe do porodu. Torba spakowana też:-) Mam leżeć, jeść i starać się nie chodzić??? Ciekawe jak przy Lilu??? ogólnie czuję się git. Brać nospę i czekać na zaczęcie sie regularnej akcji tj. co 6-5 minut i do szpitala. Trzymajcie kciuki żebym wytrzymała do przyjazdu Tomka a to za 3 tygodnie z hakiem, bo ONI mówią że urodzę za 2 tygodnie!!!Buziaki. Papa
 
ooo dziewczyny naprawde bedzie wysyp na poczatku grudnia :-D

sugarspunsister super plany! tez bym chciala gdzies z malym pomykac po swiecie! a wy sami tak sobie podrozujecie czy z jakimis znajomymi?
 
Dziewczyny w piątek już będzie grudzień nawet nie wiecie jak zazdroszczę-już to pisałam ale nie mogę tego przeżyć, jeszcze macie taki fajny miesiąc(można rodzić) ja też urodziłam się w grudniu, teraz mam termin na lipiec ( połowa w te upały)jak pomyślę jakie było to lato:szok: przechlapane wasze maleństwa będą miały po 7 mcy a ja będę na porodówce się męczyć to pomyślcie o mnie:-D:laugh2:
A co do porodu z pierwszym dzieckiem pojechałam za szybko-bo się nie wiedziało ile to czasu musi minąć:no: za pierwszym razem to troszkę trwa(tak statystycznie większość kobiet pierwsze dziecko długo rodzi) drugie ponoć szybciej idzie...ach...pożyjemy zobaczymy trzymam za was kciuki!;-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry