witam,witam,witam. nadal 2w1. ale po kolei:
- najpierw pozdrowienia bardzo cieple dla wszystkich grudniowiczek, mam i jeszcze nie mam, gratulacje dla nowych rozdwojonych
- pozdrowienia dla Pingwinka, ktory podczas`mojej nieobecnosci zasilal mnie informacjami i pozdrowieniami od was
powoli bede `czytac watki i uzupelniac je
niestety brak internetu w domu to katastrofa. czekam na fachowca ale cos sie nie kwapi
Nadal dreczy mnie grypa, jest lepiej ale 8 ostatnich dni to byl koszmar. wiecie co mi dali na grype w tym zacofanym kraju:7 saszetek czegos w stylu ferwex i masc wick !!! powiedzieli, ze nie ma sie co martwic przejdzie.
a ja kazdego dnia czulam sie gorzej, naturalne metody tez szwankowaly typu: cebulka z cukrem, czosnek, mleczko miod itd. ale staram sie dbac o siebie zeby przy porodzie nie kaszlec juz i nie kichac.
dzidzia ma sie dobrze.
28 mam kolejna kontrol.
lece troche na inne watki
naprawde za wami tesknilam
buziaki, jeszcze cos dzis napisze