reklama

mamusie grudniowe:)

reklama
Anuś niekoniecznie!!! Jeszcze ja!!! ;-) Dita spokojnie!!! 21.12 też zdążysz na Święta. A'propos magii świąt ja też wybitnie tego nie czuję. My ciągle oczekiwaniem na dzidziulki żyjemy!!!:-)
 
no to żeby was nadgonic to nie ma opcji :-D
ja dzisiaj dotarłam szcześliwie do domu
wreszcie spokój i domowe pielesze
mój luby wykupił chyba wszystkie kwiaciarnie w okolicy hehe
młody grzeczny jak aniołek
śpi własnie i jest mega kochanym dzieciaczkiem
oczywiście z rodzeniem to wam opowiem na innym topiku chociaz może lepiej by było wam nie wykładac takich smaczków przed waszymi porodami ;-)
na szczescie jakos juz zapomniałam o tym hardkorze i jest luz :cool2: ufffff

generalnie to czuje sie troche jak w kosmosie

aha
LASKI SPOKO! DOCZEKACIE SIE W KOńCU! GWARANTUJE :) ;-)
 
Roni i nie zapominaj że jeszcze ja. Tak wogole to ja tez nie czuje magii świąt. Oczekujemy z ukochanym synka i to jest dla nas teraz najważniejsze.
aga1401 witaj!

Czuje się beznadziejnie, brzuch opuscił mi się już na maksa tak więc lada chwila może się zacząć.. ah dobrze że teraz nie leże w szpitalu i że nie wezmą mnie 22go tak jak chcieli. No jeżeli zaczne rodzić to zupełnie inaczej bo to nie bedzie siedzenie w szpitalu na zasadzie czekania i co dalej... tak wiec jestem zadowolona.
 
No Kinga, to wszystkie znaki wskazują że już niedługo :-)

U mnie coś się Piotruś nie kwapi, ale go wywabią w środę hyhy, nie ma siedzenia w brzuchu. Coś środa popularna... najlepsze dzieci będą, co nie Miłka? ;-):-p
 
reklama
Nieistotna juz dokladnie nie pamietam, ale na pewno w pierwszym tygodniu zaczelam ja wystawiac do okna, po dwoch dniach werandowania bylysmy na pierwszym spacerze na pol godzinki. Teraz nie ma co sie przejmowac dopoki nie ma mrozow. Wiem, ze niektorzy nawet miesiac siedza w domu, ale ja uwazam, ze to bzdura. No chyba, ze na dworze -15.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry