reklama

mamusie grudniowe:)

reklama
nonek, ty nasz kochany pocieszycielu ;-) pamietam, jak sie staralam o dzidzie, to na staraczkach kazde dziwne cos bylo interpretowane przez reszte staraczek - pocieszycielek jako objaw ciazy ;-) ;-) ;-) i dodawalo skrzydel. teraz kazde gorsze samopoczucie, jakies bole w podbrzuszu, wszystko to objaw zblizajacego sie porodu... hehe...
kochana jestes :-) :-) :-)

Dita - ja mam jeszcze jedna wizyte, teraz w piatek (z torbami pojde, no ale zarabiam w koncu hehehehehehehehe) - zeby zerknac na sytuacje, czy swieta beda spokojne czy nie. i 28.12 jak nic to do szpitala na prowokacje itepe... :-(

zmykam, bo goscie :)
 
To fantastycznie!!! Jasne że trzymamy kciuki za Ciebie kochana:-) jejku jak fajnie luckymama już niedługo będzie miała dzidziusia!!


 
luckymama ciesze się że u Ciebie to już, ale bardzo żałuję że Twojego męża nie ma z Tobą. Trzymam kciuki mocno i mam nadzieje że ktoś będzie tam z Tobą.Całuje
 
Roni bedzie! :-D
a ja wam powiem, ze tez cos czuje dziwnego. caly dzien chce mi sie e-e (hehe) i juz 5 razy w kiblu bylam i nic. takie mam parcie tam po prostu. i na dodatek maly tak dziwnie sie rusza, jakby sie ustawia jakos dziwnie, i czuje takie napieranie na dolne partie (na sama pochwe jakby..). i kluje mnie to mocno czasem.

wiec moze i u mnie wreszcie cos :-) :-) :-) ale moze sie napalam bez sensu :-D

tymczasem pakuje prezenty. :-)
 
aenye ja pocieszycielka... wiem tylko, ze takie zachowanie, czyli brak apetytu, chec przespania sie itp moga swiadczyc o zblizajacej sie wielkiej chwili. Nawet wcziraj czytalam taki artykul, kobieta opisywala swoj porod i wlasnie tak miala. Tak mi sie skojarzylo.
Teraz ide walczyc z kolka...bo mi zaraz uszy pekna.
 
Sorki za stwierdznie, ale oni sa chyba nienormalni. wspolczuje Ci serdecznie. Ale musisz byc dzielna! Pamietaj, ze caly czas jestesmy z Toba! Musisz byc silna dla Jasia!!!
 
reklama
Boże, Roni - może to jednak był błąd to Wejherowo... w końcu ile można czekać???? Nawet w mojej mieścinie gdzie kochają przetrzymywać pacjentki po trzech dniach (czyli po 10 od terminu) dali mi czopka w szyjkę mimo,że wszystko z dzieckiem i łożyskiem było ok.....

luckymama - trzymamy kciuki. Wow - będzie dzidziuś na święta!!!

aenye - no to gratuluję objawów, może w końcu ruszy. U mnie zero. ZERO. Dno. Totalne nic. Tylko zgaga i bolesne kopniaki.:sick::-(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry