No jeszcze troszke a nasze forum wyladuje w grudniowych dzieciaczkach, hmmm.
Tak mnie jakos na sentymenta wzielo. Polazilam sobie po pierwszych stronach naszych buziek( jeszcze takie sliczne, niepopuchniete), naszych brzuszkow jak rosly jak na drozdzach. Jak przezywalysmy, ze juz zaczynamy sie niemiescic w normalne ciuszki, ze juz widac. A przeciez to byla tak bardzo niedawno. Az mi sie trosze plakac chce... A moze to dopiero baby blues, albo nadchodzace swieta.
Boze jakie ja juz bzdury pisze, wezcie mnie kopnijcie w cztery litery.