reklama

mamusie grudniowe:)

prosze o rade nie wiem co robic!!!
coś mnie uczuliło małej nic nie jest lekarz przepisał mi Loratan ale na ulotce pisze ze kobieta karmiącym nie należy podawać poniewaz przechodzi do pokarmu co mam robic.
pomocy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
 
reklama
prosze o rade nie wiem co robic!!!
coś mnie uczuliło małej nic nie jest lekarz przepisał mi Loratan ale na ulotce pisze ze kobieta karmiącym nie należy podawać poniewaz przechodzi do pokarmu co mam robic.
pomocy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

witam:-)

wpadlam sobie do was z sierpniowek i mialam podobny problem, uczulila mnie herbatka na laktacje:baffled::baffled:

ja dostalam masc robiona w aptece...nic nie pomoglo, pilam wapno....troche lzej bylo...

ale i tak wysypka swedzaca niemilosiernie trwala prawie miesiac:baffled:....wszystkie leki sa przeciwskazane dla karmiacych....tzra sie uzbroic w cierpliwosc....trzymam kciuki za powrot do zdrowka:-):-)
 
no to ładnie . czytałam własnie że to moze potrwać tyle mnie uczulił chyba sos tatarski na ktorego sie skusiłam albo sok z marchewkowy bo ostatnio go wypiłam. swędzi niemiłosiernie zwłaszcza wieczorem.
dziekuje pozdrawiam
 
Kasia, Nonek ale macie superowo że Wam dzidzie usypiają same. Zaczęłam czytać tą książkę od Nonka, ale tam głównie jest o starszych dzidziach, nie wiem czy to zadziała u noworodka, poza tym jak moja odłożona do spania zaczyna płakać to jej już nic nie uspokoi oprócz wzięcia jej na rączki, jak odłoże nieuśpioną to znowu w ryk. Jak ją zostawię płaczącą to będzie płakać i zanosić się w nieskończoność. Sama nie wiem co robić, myślę że ona jest za mała żeby ją zostawiać tak płaczącą bo ona nie ma jeszcze świadomości że mama wróci do niej, czytałam że takie maluchy jak się je zostawi to ona mają wrazenie że już się do nich nigdy nie wróci!!! A poza tym ona chyba potrzebuje teraz dużo przytulania, bo dopiero co z brzusia wyszła i nie wie jeszcze co się dzieje dookoła.:baffled:

Poza tym ona jak chce to przesypia 3-4 godziny w łóziu swoim, więc chyba nie jest to problem że jak się obudzi to jest zdziwiona że nie jest na rączkach.(to tak a propo tej książki)
 
No to my.. wróciłyśmy z badań i szczepienia. Wszystko OK, Natka waży 4600 g, mierzy 62 cm!! katarek jest taki, że tylko sól morska wystarczy:)
ale zwiększyła mi dawkę wit. D3 do 3 kropli dziennie, bo Mała ma miękkie kości czaszki:( generalnie nie mamy się tym martwić...
na następnej kontroli, czyli 7 marca sprawdzimy stan kości:)
do ortopedy i neurologa iść nie musimy, bo wszystko jest OK!
Jeśli chodzi o książkę o usypianiu... Pingwinek ma rację...pamiętajcie! pierwsze trzy miesiące życia to jakby czwarty trymestr ciąży. Dziecko dopiero uczy się, że już nie jest w brzuszku i przede wszystkim wymaga bliskości, tulenia, miłości, itp mamy. Dlatego zostawcie sobie tą książkę na później:)
 
Gratulacje, Kate! :-) A jak Natalia zniosła szczepionki?

Książki książkami a dzieci dziećmi - to chyba zależy jak się trafi. Ja bym nie zostawiła zanoszącego się płaczem dzidziaka samego w łóżeczku żeby się uczył usypiać. Raczej go uspokajała i odkładała, a jak się nie da to usypiała na rękach. Bez sensu sztywno trzymać się jakichś teorii książkowych. Mama najlepiej wie, co dobre dla jej ciumciaszka :tak:
 
Kate uspokoiłaś mnie trochę, bo dzisiaj długo nad tym myślałam.
Jestem bardzo głęboko przekonana że teraz maluszkowi potrzeba dużo bliskości i nic złego się nie stanie. skoro ona chce cały czas spędzać przy mnie to nie będę jej tego odmawiać.

A propo kości i witaminki D, mam wrażenie że u mojej kruszynki się powiększyło ciemiączko, czy tak może być bo np rośnie jej główka, albo główka się już odkształciła po porodzie? Ja daje swojej 4 kropelki dziennie-tak mi przepisano w szpitalu.
 
reklama
Czy któraś z Was czytała cokolwiek na temat jedzenia słodyczy gdy się karmi:confused: :confused: :confused: ? nie chodzi mi o czekolade że uczula ale o ogół że potem jakieś rewolucje żołądkowe...:eek:
Bo już sama nie wiem po czym Minisiowi kolka się przytrafiła...:no: :confused: :sick: :eek:
Nażarłam sie dziś mleka skondensowanego z puszki gotowanego 3 godziny!!! Rajuśku pycha i polecam, jeżeli dzieci nie mają kłopotów kolkowych:tak: ;-) :-)
Kasia-z i wszystkie kobitki których dzieci same zasypiają macie rewelacyjnie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
U mnie byłoby tak samo gdyby nie myszy co mnie z domu wygoniły do rodziców... Tu nie mam łóżeczka i Miniś śpi ze mną a z tego tylko krok do lenistwa... i teraz usypia tylko przy cycku i to ze mną.
Acha i jeszcze coś:baffled: Jakie smoczki uspokajające polecacie bo chyba potrzebujemy a jestem w tej dziedzinie całkiem niedoświadczona. Lil nie chciał żadnego a Miniś ssie cały czas, ma bardzo silną potrzebę ssania i muszę mu jakoś pomóc a z cycków mleko litrami płynie i on aż głowkę odwraca bo nie chce jeść a ssać tak:-( :hmm: Chicco są ok??? Avent może albo nuk??? Diabli wiedzą!!!:confused: :nerd:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry