*Miłka*
Mama Milutka i Helenki
kate pieknie napisane
ja też rozpuszczam mojego ssaka ;-) pieszcze, całuje, tule, noszę i sypiam czasem w jednym łóżku bo jest taka słodziutka
aenye ja miałam kryzys mleczny w pon i wt normalnie cyce puste flaki
a młoda chciala ssać i ssać całymi godzinami wisiały przy cycku co by się najeść :sick: ale od dzisiaj znow rzeka mleka
Milenka nie dostaje smoka bo się dławiła i zaprzestałam podawania
Dita dajesz małą do złóbka
ja też rozpuszczam mojego ssaka ;-) pieszcze, całuje, tule, noszę i sypiam czasem w jednym łóżku bo jest taka słodziutka
aenye ja miałam kryzys mleczny w pon i wt normalnie cyce puste flaki
a młoda chciala ssać i ssać całymi godzinami wisiały przy cycku co by się najeść :sick: ale od dzisiaj znow rzeka mleka
Milenka nie dostaje smoka bo się dławiła i zaprzestałam podawania
Dita dajesz małą do złóbka

niby wszystko ok ale babka oczywiście musiała nas nastraszyć, poinformować nas że dziecko miało 'zamartwicę poporodową'(czy naprawdę nie można było użyć innego wyrażenia?) i zapytać czemu dziecko cały czas rusza kończynami(a co ma nie ruszać skoro jest w nowym miejscu trzymane przez obcą babę??) *****, najpierw cię olewają i robią cc za późno, a potem wysłu****esz jakie nieprawidłowośći mogą dziecku grozić...ps.zresztą tak na moje oko, to nic jej nie jest; reaguje na bodźce normalnie, jest wesola, ruchliwa itd.chociaż pewnie oko matki tuczy
mamy jeszcze skierowanie na usg główki i zakaz szczepienia w tym miesiącu.
, więc Minisiem cieszę się jeszcze bardziej