reklama

mamusie grudniowe:)

Dita ja mam dokladnie tak samo. tylko ja sciagam i daje z butli. w nocy je z cyca. nie wiem o co jej chodzi. nie chce w dzien cyca i juz. Nauczylam sie sciagac recznie, nie sprawia mi to wiekszych klopotow.
A juz wiem chyba od czego dostala tej wysypki. Podawalam jej Lakcid, ktory okazuje sie, ze moze powodowac takie reakcje. Wyczytalam na necie. Mam nadzieje, ze to est to. Zaczyna jej juz wszystko blednac na szczescie.
 
reklama
Lil zasypiał przy cycu i aż do roku miałam przechlapane:baffled:

A Miniś ssie żeby sie najeść i nie traktuje cyca jako smoczek:-) . Ale jak jest niedossany daję mu smoczka, pociumka trochę wypluje i zaśnie:happy: .
Czasem jest tak że robię przerwę w karmieniu, wkładam smoczek, bo szarpie sie przy cycku, a po chwili znowu daję cyca i ssie spokojniej.
Wiecie że jeszcze nie ściągałam laktatorem mleka przy Minisiu:confused: :-)

Oczekująca, trzymam kciuki. Sepsa najczęściej od ropy w organiźmie, zatrucia jakiegoś. Rany fatalnie:-( i to takie maleńkie dzieciątko...

AZS porażka! ..aenye spróbuj wrócić do parafiny i balneum. Bo to może się jak najbardziej nasilać przy perfumowanych kosmetykach. Nivea są rewelacyjne, my ich używamy, ale może Filipkowi nie służą:confused:

Bebilon wiem że dobre:tak:

Kochane im więcej ściągacie, lub dziecie ssie tym wieksza bedzie produkcja i nawet na 3 dzieci wystarzy, ale trzeba strasznie pracować nad dojeniem:-) U nmnie jak Miniś jeden dzień więcej niż zwykle wisi na cycku, to zalewa mnie mleko!:tak: :-)

Acha dziś sobie spróbowałam czekoladę zobaczymy co będzie. Wiem że niektóre z Was jedzą i jest git. Kate:confused: :-)

Iggi Julcia Najlepszych chwil wogóle!!!:happy:
 
No zobaczymy jak będzie. Może faktycznie spróbuję ściągać ręcznie i dawać z butli. Z laktacją raczej problemów nie mam - jak ssie to i mleko jest. A jak nie ssie to twardnieją - ale to zwykle pod wieczór, kiedy już rozespana zasysa.

Luckymama - ja czekoladę wpierdzielam aż miło;) Ale zauważyłam,że po miodzie ją zsypało (byłam przeziębiona i się kurowałam)
 
Ja przy Julce nigdy nie sciagalam, teraz nadrabiam. Nie chce stracic pokarmu dlatego caly czas walcze ze sciaganiem recznym. Szczegolnie, ze ona w nocy ciagnie cyca. Tylko w dzien nie. Kupilam jej butelke co ma smoczek podobny do cycka. Tez sie trzeba napracowac, tez go nie lubi. Wkurza sie na maksa jak przy cycku. Ale ludze sie, ze w koncu dojrzeje do tego aby jesc bezposrednio. Czas pokaze.
 
Właśne wróciłam z panieńskiego siostry... musiałam, bo dwie butle nie wystarczyły :) a sztucznego za cholerę nie chce jeść:) jutro zdam relację.
Dobranocki:)
 
madra mala ;-)

luckymama - wlasnie od wczoraj znowu jedziemy na parafinie i oilatum do kapieli (ladniej pachnie niz balnum). wmasowywalam parafinke mocno w cialko, szczegolnie w buzie, potem przecieralam recznikiem lekko i znowu - taki peeling - i skorupa pieknie schodzi. dzisiaj znowu zrobie sesyjke. widze pare nowych 'piardkow', ale w porownaniu z tym, co sie dzialo ostatnio, to nic. ostatecznie odpadaja wszystkie owoce z wyjatkiem jakblek i brzoskwin z puszki ;-( wczoraj kilka winogron zjadlam i stad te syfy najpewniej...

moj m przebiera malego i sie wlasnie zapytal, czy przod pampersa jest tam gdzie mis czy odwrotnie... slow brak ;-)

ja chyba znowu mam lekki kryzys laktacyjny, nosz kurfa mac. starcza tylko na normalne karmienie Fifola, nic nie mozna sciagnac.
zauwazylam, ze u mnie mleko zaczyna sie w drugim cycu tworzyc dopiero, ja maly z jednego zje. jakbym chciala tak robic, zeby z jednego karmic, z drugiego sciagac, potem z tego drugiego karmic, a z pierwszego sciagac (jak chcialam), to maly bylby chyba wiecznie wyglodzony...
aha, i on od dwoch dni znowu je co 2 godziny!???
w nocy rowniez od dwoch dni max przerwa 4,5h. poprzestawialo sie w tym lepku czy jak!?

dzisiaj w ogole masakra, spalam 2,5 h. napilam sie wczoraj 2x herbatki na laktacje, juz wczesniej mialam obawy, ze to po niej maly mial brzuszkowe jazdy, i nie pomylilam sie!!! w ogole nie mogl spac, marudzil (ale nie plakal), pierdzial, sral i ja od 4 rano caly czas staralam sie go uspic, az do 10.30!!!! wtedy tez nie zasnal, maz sie nim zajal, a ja poszlam w kime na kolejne 2,5h. potem padl i spal 4h.
oby dzisiaj tak nie bylo...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry