A wracając do tematu pozytywnego testu przy pigułkach. Ja brałam pigułki przez 8 lat i mniej więcej w połowie tego czasu jak po dyplomie z analityki szłam do pracy w laboratorium właścicielka zażądała badań medycznych niby do karty nowo wstępujących ale kazała dziewczynom zrobić test ciążowy. Okazało się, że jest pozytywny. Byłam w szoku- jak to pierwsza praca, zaraz po dyplomie co w tym zawodzie rzadkość i taki pech.. nie byłam wtedy jeszcze mężatką, nie mieszkaliśmy razem jeszcze i wtedy szans nie było za wielkich na wspólne lokum. Po wizycie u gina dowiedziałam się, że zawsze przy pigułkach testy wychodzą pozytywne! Potem podczas pracy nie raz jak ktoś przychodził na badanie testu ciążowego to zadawałyśmy pytanie czy nie bierze pigułek by wykluczyć błąd. I stąd było moje przestrzeżenie dla Dity bo wiem co sama wtedy przechodziłam.