• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Mamusie i ich malenstwa 2009

bry :-)

znowu dosc dlugo mnie nie bylo :zawstydzona/y: ale to nic, nadrobie :-) u nas duze postepy Amelka rozpracowała do czego służy łyżeczka i pieknie zcazeła nam jeść a juz watpiłam że to kiedykolwiek nadejdzie:-) najbardziej wcina kaszke, dzisiaj zobacze jak bedzie ze słoiczkami:-) jestem bardzo z niej dumna za te postepy .. do tego mała zacvzeła piszczec co wczesniej sie jej nie zdazalo, i skubana nauczyla sie pluc tzn tak pierdziec ustami i robic banki ubaw mamy po pachy, najgorsze jest tylko to ze czasami zaczyna mi bluzeczek brakowac na zmiane tak wszystkie mokre po Amelkowym pluciu :-)

no i pieknie mała śpi w swoim lozeczku juz sie nie awanturuje, tylko grzecznie idzie spac, przesypia nocki ew. raz na jakis czas sie obuidzi w nocy na piciu :-) ale to trwa chwilke ... u nas bylo juz pieknie wiosennie ale dzis cos widze sie sie nie zapowiada wiosenka, a mielismy wyskoczyc nad morze .. w planach mielismy tez zabrac ze soba naszego psiaka ale czubek przegryzł swoja obroze i nei ma jak teraz wyjsc na spacer, takze dzisiaj zamiast morza jest szukanie obrozki dla Harrego :-)
mała sie budzi wiec wpadne pozniej i wstawie fotki Amelki :-)
miłego dnia :-)
 
reklama
Gratuluję ząbka i jedzenia z łyżeczki. Wyszłam wczoraj od pediatry w siódmym niebie!! Matriczka waży już 5670 i awansowała na 10 centyl :) Bakteria jest w tak małej ilości, że zupełnie jej nie zagraża, poza tym prawdopodobnie nie jest w pęcherzu tylko na wargach sromowych. Tak więc jest całkiem zdrowa i pięknie się rozwija :) Mocz trzeba tylko torchę zakwasić, bo jest tak na granicy, więc mam podawać jej cebion. Za 3 tygodnie mam zacząć dawać zupki z kaszą manną, a teraz /uwaga/ "mogę ale nie muszę" dać jej trochę kaszki ryżowej dostosowanej do wieku. W zasadzie to chciałabym dawać jej na noc czegoś sycącego, to może przesypiałaby trochę dłużej bez pobudki na jedzonko, ale mam setki wątpliwości czy 4omiesięczna panienka rzeczywiście tego potrzebuje.
 
Gratuluję ząbka i jedzenia z łyżeczki. Wyszłam wczoraj od pediatry w siódmym niebie!! Matriczka waży już 5670 i awansowała na 10 centyl :) Bakteria jest w tak małej ilości, że zupełnie jej nie zagraża, poza tym prawdopodobnie nie jest w pęcherzu tylko na wargach sromowych. Tak więc jest całkiem zdrowa i pięknie się rozwija :) Mocz trzeba tylko torchę zakwasić, bo jest tak na granicy, więc mam podawać jej cebion. Za 3 tygodnie mam zacząć dawać zupki z kaszą manną, a teraz /uwaga/ "mogę ale nie muszę" dać jej trochę kaszki ryżowej dostosowanej do wieku. W zasadzie to chciałabym dawać jej na noc czegoś sycącego, to może przesypiałaby trochę dłużej bez pobudki na jedzonko, ale mam setki wątpliwości czy 4omiesięczna panienka rzeczywiście tego potrzebuje.

To super, ze ta bakteria to nic strasznego...to wlasnie jest u dziewczynek najgorsze- chwila nieuwagi i juz bakterie w moczu....:-(:-(
A co do kaszki to faktycznie powinna Ci troszke dluzej spac w nocy ale jesli sie najada cycusiem i nie krzyczy co pol godzinki z glodu to ja bym sie wstrzymala jeszcze....
 
reklama
Ja karmię ją w sposób mieszany, bo z piersi nie zawsze się najada

Skoro tak to mysle, ze mozesz jej sprobowac dac kaszke....zawsze to cos nowego dla niej....

Powiedzxie mi do ktorej rano Wasze Maluchy spia??? i o ktorej pierwsza drzemke sobie robia....Oliwia wstaje ok 8 i juz po godzinie znow chce spac ale ja przetrzymuje do 10 albo 11.A jak jest u Was???
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry