• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Mamusie i ich malenstwa 2009

reklama
U nas drzemki trwają po 3 minut, jedna jest dłuższa około godziny lub dużej, więc w dzień śpi maksymalnie 3 godziny, ale zwykle mniej. I to jest normalne, już nie pośpią nam te nasze skarbeńki
 
porzeczkas u nas tak samo mala malo je i spac tez raczej niechce. a zeba nadal nie ma. Iwonka maksymalnie spi 3 h a w najgordszym wypadku 0,5 h a wtedy zasypia mi o 20 i wstanie nastepnego dnia o 6...zaraz mnie pewnie zeklniecie ale ja Iwonke w chodzik juz wsadzam, tak sie cieszy, skacze, broi, zdejmuje wszystko ze stolikow, otwiera szufladu...potrafi juz przejsc z pokoju do kuchni. a dzis idziemu na pierwszy spacer w spacerowce bo piekna pogoda i grzech bylo by nie skorzystac
 
Do chodzika nie jestem przekonana i nie bede nawet probowala....my tez mamy caly tydzien super pogode ja na krotki rekaw chodzilam i wybieramy sie do znajomych na ogrod...oliwa bedzie sie opalac:-D:-D:-D a mama odpoczywac na swierzym powietrzu:-):-):-)
 
ja ci powiem ze tez nie bylam przekonana ale mala chce byc teraz ciagle w ruchu, nie lezy juz w lezaku, na lozku jak ja zostawiam z zabawkami zaraz placze, na kolanach tez niechce siedziec, jedynie stac chce albo byc u mnie na rekach a mi juz poprostu kregoslup siada od noszenia jej . wiec dla mnie chodzik to wybawienie. wedlug mnie wszystkie produkty ktore sa przeznaczone dla dzieci sa dla nich bezpieczne.kurcze jak ja sie ciesze ze w tym roku lato spedze w polsce od 3 lat nie widze prawdziwego lata ,ale bede sie opalac:-)
 
reklama
Ja chodzikom mówię zdecydowane nie. Córeczka znajomych w tym chodziła i teraz nadal chodzi na paluszkach. Jakoś obejdziemy się bez niego, a pomyślimy o pchaczu.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry