fresh83
Fanka BB :)
Dasz radę;-) Najważniejsza jest dobra organizacja;-) wiadomo na poczatku może być trochę ciężko. Zreszta jak sobie przypomne poczatki z Milanem...... Taki totalny chaos... Nie wiedziałam gdzie rece wsadzic:-(, ale koleżanka ma dzieci rok po roku i fakt na początku nie było jej łatwo tym bardziej, że mąż całymi dniami poza domem a ona sama z dwójka. A teraz mówi, że się cieszy, że tak wyszło;-) Całe dnie ma poukładane, ma czas dla dzieci, na obiad i nawet dla siebie chwile znajdzie;-) a teraz jedna córka w marcu konczy 2latka a druga w sierpniu rok;-) Zreszta kobiety rodzą bliźniaki bo juz nie wspomne o trojaczkach itd
i sobie radza wiec dlaczego ty bys miała sobie nie dac rady
;-);-) wiadomo strach jest...... To i tak duzy sukces, że w ogóle myślisz o tym, bo ja póki co nie dopuszczam takiej myśli.
i sobie radza wiec dlaczego ty bys miała sobie nie dac rady
;-);-) wiadomo strach jest...... To i tak duzy sukces, że w ogóle myślisz o tym, bo ja póki co nie dopuszczam takiej myśli.
i ostatni trymestr.... Milan mnie ugniatał, ani spac, ani jeść, wyglądałam jak foka, w wannie się nie mieściłam, ogólnie źle się czułam fizycznie i psychicznie:-(. Ale to było jeszcze do zniesienia najgorszy był ten ciągły strach o zdrowie dziecka. Nie wiem czemu sobie tak ubzdurałam???? Jakoś nie jestem sobie w stanie przypomnieć jakichkolwiek plusów z okresu ciąży