• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

.::: Mamusie kwiecień 2014:::.

U nas też słońce pięknie świeci,jak młoda wstanie to wyjdą z nią na chwilę jak nie będzie gorączki.

RILA dzięki,robiłam tam usg połówkowe,tylko strasznie drogo tam mają,dodzwoniłam się do centrum zdrowia dziecka na wielickiej i robią tam połowę taniej,a sprzęt też dobry bo robiliśmy tam usg główki i wszystko było widać.
 
reklama
Milenka trzymamy kciuki, żeby leki szybko zadziałały i żeby to nic poważnego nie było. Nic tak człowieka nie zdołuje jak choroba malucha:-(

My też już po spacerku, bo grzech w taką wiosenną aurę w domu siedzieć. Zaraz obiadek i po siostry śmigniemy. A od poniedziałku ferie:tak:, ale Zośkowi chyba wolnego nie zrobię, ostatni prawie m-c w domu siedziała to teraz niech nadrabia zaległości, najwyżej po obiedzie przed leżakowaniem ją będę zabierać, bo Ola sama zaraz jęczeć będzie, że się nudzi, a we dwie to zawsze prędzej sobie zajęcie znajdą.

Przestawiacie dzieciaczki na dwie drzemki, jak wy robicie, że wam tyle śpią w dzień? Ewa od paru dni ma poranną drzemkę do max 11 i potem już nici ze spania. koło 15 trochę poleży, zregeneruje siły, ale spać nie chce. Marudna nie jest, spoko do wieczora wytrzymuje, ale taki maluch chyba powinien ciut więcej spać.
Zaczyna dzięki Bogu rezygnować z nocnego karmienia, kilka nocy z butlą dopiero o 5.30 nam się trafiło. Tak trzymać:tak:

Viltutti zdrowiej kochana. Dobrze że synuś trochę serca okazał.
Super z tym żłobkiem. Zawsze jakiś urozmaicenie będziecie mieli. Od kiedy starujecie? Z tą ciszą to mnie bardziej by przeraziły wrzaski dobiegające z sali
 
Od kolejnego poniedziałku, czyli 26 stycznia bo w tym tygodniu będziemy leczyć gluta, bo mały lekko pociągający. Kurde, ja mam tyle planów na ten czas kiedy mały będzie w żłobku a ja będę mogła polatać po mieście :-) mam tylko nadzieję że nie poddam się po kilku dniach i nie zmięknę za szybko ;)

My właśnie dostosowujemy drzemki pod rytm żłobkowy - są tylko dwie: pierwsza ok. 10, tak z godzinkę a druga ok. 14 tak do dwóch godzin.
 
Ostatnia edycja:
Milenka dobrze, że Małej już trochę lepiej. I trzymam kciuki żeby jednak nic poważniejszego się za tym nie kryło.

Marcia, Viltutti życzę szybkiego powrotu do zdrowia.

Madzikm nam też minął wieczór pod kątem zmartwień nad frankiem. Jak tak już zostanie, to w polskich realiach, nadal będę musiała pracować na trzy etaty żeby na kredyt starczyło.

Viltutti musisz być silna, bo inaczej Olek wyczuje pismo nosem i nie będzie chciał zostawać w żłobku.

A u nas powrócił kryzys jedzeniowi. Księciunio dopiero przed chwilą dał wmusić w siebie parę łyżek zupy i był to dopiero jego drugi posiłek tego dnia :wściekła/y:
 
Magda super, że Ewcia tak ładnie śpi w nocy.
Viltutti to u nas podobny system drzemek teraz. Pierwsza koło 10 a druga po 14, choć dzisiaj dopiero o 15 zasnęła. Tylko, że u nas te drzemki dużo krótsze.

Moje żarłoczne dziecko zjadło cały duży słoik dania z rybą (tak dla urozmaicenia, bo teraz słoiki u nas to rzadkość) co wcale jej nie przeszkadzało sięgać pół godziny potem do mojego talerza - zjadła pulpecika, kluski śląskie i spróbowała cukinii duszonej, ale ta niezbyt jej podeszła :-p
 
Dzień dobry. Ale musiałam nadrobić. Bo m. zapomniał zapłacić internet... czad po prostu ;-)

Nie wiem już co komu.

Milenka żeby to była zwykła infekcja i nic więcej.

MagdaC. U nas drugi dzień problem z drugą drzemka. Tylko ze u nas nie da się zrezygnować bo nawet z drzemka to wieczorem jest mega marudzenie. Ale drugi dzień nie chce zasnąć. Ja nie wiem skąd ona bierze tyle energii.

Agunia, MadzikM współczuję stresu kredytowego. Mnie przekonała koleżanka do złotówek bo sama taki brała. Mówi mi "przecież ty się zawsze wszystkim przejmujesz. O grosza wzrośnie to spać nie będziesz" i w sumie jestem jej bardzo wdzięczna...

Viltutti żeby wszystkie plany się udało zrealizować. I zdrówka!


Jak juz napisałam ja nie wiem skąd K.czerpie energię ale to co ona ostatnio wyprawia to ja wymiekam. Stoi, siedzi, skacze, klaszcze. Gada od kilku dni jakieś ge ga da że uszy pachną, choć to akurat śmieszne jest. Chyba MadzikM pisała o zabawie kulkami. U nas to hit juz drugi tydzień. Do tego nauczyła się zgadywać gdzie jest kulka, podawac mi do ręki, przekłada z jednej mojej ręki do drugiej. Tylko cały czas musze jej mówić dziękuję bo na to czeka. A dziś hit.. leży obok mnie, zasypiajac godzinę na drzemkę ;) ja się śmiałam i smoczek mi do buzi włożyła... fajne ze co chwile się czegoś uczy ale czasem to w szoku jestem jakie ma pomysły...a i mamy taką kurke licząca jajka i nauczyła się tam piłeczki wkładać :)

Żeby zbyt kolorowo nie było to jedzenie klapa nadal. I zero chęci do raczkowania.
 
A ja tylko na chwile, ja chora, nic nie czuje, bo gile do para i maly kaszlacy :-( moj tez warzywa wcinal ;-)
 

Załączniki

  • 1421418854602.jpg
    1421418854602.jpg
    20,2 KB · Wyświetleń: 55
t Do tego nauczyła się zgadywać gdzie jest kulka, podawac mi do ręki, przekłada z jednej mojej ręki do drugiej. Tylko cały czas musze jej mówić dziękuję bo na to czeka. A dziś hit.. leży obok mnie, zasypiajac godzinę na drzemkę ;) ja się śmiałam i smoczek mi do buzi włożyła... fajne ze co chwile się czegoś uczy ale czasem to w szoku jestem jakie ma pomysły...a i mamy taką kurke licząca jajka i nauczyła się tam piłeczki wkładać :)

.

Zabawa w proszę i dziękuję też u nas the best, do tego ubaw ma jak jej albo sobie zakładam na głowę największą miseczkę z takiej wieży fisherprice, zaczyna też przedrzeźniać - jak ktoś zakaszle albo głośno się zaśmieje to ona od razu też i tylko patrzy czy widzimy. Z dnia na dzień bardziej pocieszna jest.
Dziś druga drzemka właśnie zaliczana, dwa spacerki chyba tak na nią podziałały
 
reklama
Milenko - dobre wieści :-) Cieszę się, że M ma się lepiej. I oczywiście z niecierpliwością czekam na wieści z usg. Wierzę, że będą dobre :-). A spacer jak tylko mała ma się lepiej jak najbardziej uskuteczniaj. W domu to tylko się zarazki hodują ;-)

Viltutti - szkoda, że akurat tak Cię zmogło i przepadła Ci rozmowa o pracę. Oby szybko coś nowego się pojawiło na horyzoncie, bo jak mały będzie w żłobku to zwariujesz od nadmiaru wolnego ;-)

Agunia - szczerze ja sobie nawet nie wyobrażam teraz co by się działo gdybym ten kredyt miała w polskich realiach:no:. Naprawdę mam nadzieję, że się to jakoś unormuje i frank wróci choćby do tego poziomu z przed paru dni.
Ja dziś zamiast mieć wolne to znów na 8 godzin ekstra do pracy idę żeby jakieś ekstra pieniądze wpadły.

Katjuszko - super są te zabawy z dziećmi. Tak niewiele im teraz trzeba żeby je rozbawić :-D. Ostatnio narzuciłam pieluszkę na psa i takiej eksplozji śmiechu to chyba nigdy nie słyszałam :-D
A raczkować zacznie zanim się obejrzysz.

A u nad przebiła się pierwsza dwójka, górna, lewa. Ilość zębów - 5 sztuk :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry