• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

.::: Mamusie kwiecień 2014:::.

Edysiek laskawosc Ignasia nie przelozyla sie na moje spanie bo Tymek z goraczka marudzil. A jak maz chcial do niego wstac to uslyszal tylko: nie tato idz spac. Mama! Eh takie.zycie. Nadal goraczkuje ale nic poza tym mu nie jest. Teraz spi a Ignasia probuje uspic i sama chetnie sie poloze bo jestem nieprzytomna. A czuje ze dzisiejsza noc tez bedzie z atrakcjami.

Milenko dobrze ze chociaz u Was lepiej. Niech antybiotyk szybko zadziala.

Mika super ze F juz zdrowy.
 
reklama
Wpadlam się rozerwać bo robimy jutro urodziny m. i zaraz ducha wyzione :-( tylko tort dwie sałatki mufinki i tarta na ciepło ale tyle z tym roboty ze szok. Dopiero mam sałatkę jedną i tort..

20150117_151659.jpg


A wypoczęta jestem jak piernik... młoda w ogóle nie chciała/nie mogła spać w nocy. Nawet jak ja do łóżka wzięłam to i tak się rzucała kręciła i poplakiwala. Mam nadzieję, że szybko jej te zęby wyjdą bo tak się nie da. Juz szósta noc z rzędu do d.a ta najgorsza :(
 

Załączniki

  • 20150117_151659.jpg
    20150117_151659.jpg
    23,2 KB · Wyświetleń: 89
O jej Milenka ale się porobiło oby Milence szybko przeszło.

Katjuszka piekny tort aż ochoty na coś słodkiego nabrałam :)

Viltutti i reszcie chorujących duuużo zdrówka!

Ja dalej na antybiotyku dusi mnie trochę mniej ale dodatkowo gardło wysiadło a Hubertowi tylko się pogorszyło i włączyłam mu antybiotyk :/ z noska mu leci, kaszle okropnie i nic mu się nie odrywa.

Edysiek zazdroszczę spacerów, marzę już o wyjściu z domu ale ubranie mojej wścieklizny i wyprowadzenie z domu bez cyrku graniczy z cudem :/. Nawet pani dr co zawsze mówi żeby wychodzić to spoconego i spłakanego Huberta każe w domu trzymać i tylko pokoje wietrzyć.

Muszę Hubcia pochwalić, kochany dzisiaj zaczął sobie całkiem sprawnie chodzić przy meblach :) dzięki temu wszystko lądowało na podłodze łącznie z kwiatkiem, telefonami a konsolę w ostatniej chwili mąż uratował. Teraz to dopiero da mi po palić. .
 
Milenko i jak poszedł drugi zastrzyk?

Widzę, że chorych jest coraz więc wszystkim życzę szybkiego powrotu do zdrowia.

Katjuszka tort przepiękny. A można wiedzieć z czego jest? No i łączę się w bólu, bo u nas też jest bunt na jedzenie. Wczoraj cały dzień nic nie zjadł oprócz jogurtu i nic tylko darł się jak opętany. Dzisiaj zresztą było to samo :wściekła/y:

Madzikm gratuluję kolejnego ząbka.

Mika dobrze, że F już zdrowy. Teraz śmiało możecie wracać do domu.

Kurcze oczy mi się strasznie kleją, ale na poniedziałek muszę zrobić ważny projekt i muszę jeszcze pracować. Miałam coś porobić w dzień, ale Julek taką awanturę urządził mężowi, że chłop musiał sobie walnąć setkę i wyjść z domu żeby ochłonąć. Zresztą czasami mam ochotę zrobić to samo :-D
 
Agunia wpisz sobie tort tiramisu kwestia smaku. Bo cos link mi się nie chce wkleić. Prosty ale czasochłonny trochę. Oczywiście na stronie wygląda sto razy lepiej, ale mówi się trudno. Uciekam dalej pichcic
 
Ale tu pusto.

AGUNIA zastrzyki miała 3,nie polecam:no:rozpacz okropna,a od wczoraj jest już na doustnym wolę taką formę jednak bo serce się kroi.Jeszcze jest troszkę zachrypnięta ale myslę że do jutra przejdzie.A ty zamiast odpoczywać w sobote to jeszcze praca czeka.

ANCONA musisz dostosować mieszkanie do małego teraz bo inaczej będziesz mieć dużo strat,ja pod tym względem mam spokój bo raczej potwierdzi się opcja że na 18miesięcy ruszy.

KATJUSZKA uwielbiam tiramisu,miłej imprezki.

Mała wraca chyba do zdrowia bo nocka wróciła do normy,czyli żarełko już o północy i częste pobudki:dry:
 
Witam :-)
Właśnie wróciłyśmy ze spacerku, mała śpi a ja mam chwilę dla siebie, co ostatnio rzadko się zdarza ;-)

Katjuszka fajny torcik. A jakie muffinki robiłaś? Ja wczoraj upiekłam 3 rodzaje - takie zwykłe z lukrem i posypką, bananowo- czekoladowe i jeszcze kilka z płatkami owsianymi i żurawiną (to dla mnie z niewielką ilością cukru ;-)).

Milenko
dobrze, że już coraz lepiej.

Ancona współczuję tego ubierania. A nie da się go jakoś zabawić. Moja też ostatnio krzyczy przy ubieraniu, ale to bardziej ja się przy tym spocę niż ona, bo tak szybko staram się ją ubrać. Dobrze, że jak już wyjdziemy z domu to siedzi cicho.

Agunia faceci to mają dobrze :-p A Ty pracuś jesteś, podziwiam :tak:
 
Gdzie są Wszyscy? Jakieś alternatywne forum powstało? :)

Edysiek Ty mnie w kompleksy z mufinkami nie wpedzaj bardzo proszę :) ja robię czekoladowe. Mój m.w ogóle nie jada słodyczy, bo nie lubi i w zasadzie te mufinki to jedno z dwóch/trzech ciast jakie jada...

Idę spać póki młoda śpi bo ciężki dzień dziś był :( ale grzeczna była i rozgadana :-) gorzej te noce niestety wyglądają.

Zastanawiam się poważnie nad chodzikiem bo młoda teraz tylko chce żeby się z nią przemieszczac. Kanapa, krzesło, fotel, piłka poleci to chodźmy...i idzie tak koslawo pod pachy trzymana.. coś mi się wydaje, że instnieje duża szansa ze jak Tatuś raczkowac nie będzie. Bo po co się trudzic ;-)
 
Edysiek laskawosc Ignasia nie przelozyla sie na moje spanie bo Tymek z goraczka marudzil. A jak maz chcial do niego wstac to uslyszal tylko: nie tato idz spac. Mama! Eh takie.zycie. Nadal goraczkuje ale nic poza tym mu nie jest. Teraz spi a Ignasia probuje uspic i sama chetnie sie poloze bo jestem nieprzytomna. A czuje ze dzisiejsza noc tez bedzie z atrakcjami.

Milenko dobrze ze chociaz u Was lepiej. Niech antybiotyk szybko zadziala.

Mika super ze F juz zdrowy.

Marcia jak tam Tymek?

Wpadlam się rozerwać bo robimy jutro urodziny m. i zaraz ducha wyzione :-( tylko tort dwie sałatki mufinki i tarta na ciepło ale tyle z tym roboty ze szok. Dopiero mam sałatkę jedną i tort..

Zobacz załącznik 664583


A wypoczęta jestem jak piernik... młoda w ogóle nie chciała/nie mogła spać w nocy. Nawet jak ja do łóżka wzięłam to i tak się rzucała kręciła i poplakiwala. Mam nadzieję, że szybko jej te zęby wyjdą bo tak się nie da. Juz szósta noc z rzędu do d.a ta najgorsza :(

Katjuszka jaki smaczny tort:-) Ja nawet takiego bym nie upiekła:-) A to jakieś okrągłe urodziny czy Wy tak jak u mnie w domu rodzinnym każde urodziny obchodzicie?

O jej Milenka ale się porobiło oby Milence szybko przeszło.

Katjuszka piekny tort aż ochoty na coś słodkiego nabrałam :)

Viltutti i reszcie chorujących duuużo zdrówka!

Ja dalej na antybiotyku dusi mnie trochę mniej ale dodatkowo gardło wysiadło a Hubertowi tylko się pogorszyło i włączyłam mu antybiotyk :/ z noska mu leci, kaszle okropnie i nic mu się nie odrywa.

Edysiek zazdroszczę spacerów, marzę już o wyjściu z domu ale ubranie mojej wścieklizny i wyprowadzenie z domu bez cyrku graniczy z cudem :/. Nawet pani dr co zawsze mówi żeby wychodzić to spoconego i spłakanego Huberta każe w domu trzymać i tylko pokoje wietrzyć.

Muszę Hubcia pochwalić, kochany dzisiaj zaczął sobie całkiem sprawnie chodzić przy meblach :) dzięki temu wszystko lądowało na podłodze łącznie z kwiatkiem, telefonami a konsolę w ostatniej chwili mąż uratował. Teraz to dopiero da mi po palić. .

Ancona u nas też jest płacz przy ubieraniu więc spieszę się jak mogę. Sama szykuję się wcześniej. Kurta potem na grzbiet i idziemy:-)

Milenko i jak poszedł drugi zastrzyk?

Widzę, że chorych jest coraz więc wszystkim życzę szybkiego powrotu do zdrowia.

Katjuszka tort przepiękny. A można wiedzieć z czego jest? No i łączę się w bólu, bo u nas też jest bunt na jedzenie. Wczoraj cały dzień nic nie zjadł oprócz jogurtu i nic tylko darł się jak opętany. Dzisiaj zresztą było to samo :wściekła/y:

Madzikm gratuluję kolejnego ząbka.

Mika dobrze, że F już zdrowy. Teraz śmiało możecie wracać do domu.

Kurcze oczy mi się strasznie kleją, ale na poniedziałek muszę zrobić ważny projekt i muszę jeszcze pracować. Miałam coś porobić w dzień, ale Julek taką awanturę urządził mężowi, że chłop musiał sobie walnąć setkę i wyjść z domu żeby ochłonąć. Zresztą czasami mam ochotę zrobić to samo :-D

Ambitna z Ciebie kobieta:-)

Dla wszystkich chorowitków dużo zdrówka.
Przepraszam że tak nie za często piszę ale jakoś weny brak a jak mam pisać byle co żeby tylko napisać to wolę kilka dni pomilczeć;-) A poza tym jakoś w dzień czasu brak i jeszcze dziecko mi od 2 dni strajki przy drzemkach urządza i dziś np spał w dzień tylko 1h między 11.30 a 12,30 i potem za Chiny nie chciał popołudniu spać co skończyło się lamentami pod wieczór i zasnięciem przy butli po 19. Obstawiam pobudkę jedzeniową w związku z tym około północy:/
 
reklama
kroczku ciesz sie, że zasnął tak wcześnie-mój nie dość, że słabo spał w dzień to....jeszcze nie śpi:wściekła/y::wściekła/y: Łóżeczko, łóżko, wózek no nic na niego nie działa. Wymiękam powoli.....mało tego chyba ząb mu idzie( haha wiem idzie od sierpnia i dojść nie może) ale już 3 noce źle śpi, wierci się, kręci no masakra jakaś. Do tego ten kaszel i smary.....
miał być lepszy ten rok.....ha miał........
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry