• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

.::: Mamusie kwiecień 2014:::.

Viltutti to się porobiło:-( Zdróweczka

Milenka u nas drzemki ostatnio b. regularne 10-11.30 i 15-16 plus minus pół godz. Zasypia przed 20
Drzemki w wózku, bo w łóżeczku ze 40 minut się kotłuje zanim uśnie, a unieruchomiona w wózku parę minut i śpi

Rila jeszcze trochę i odetchniesz, chłopaki będą się razem bawić a ty relaks

Dziś drzemka nam się przedłuża, już ponad 2h śpi.
Jakaś padnięta dziś jestem, zero energii, nawet w tv nie chce mi się patrzeć. Mocniejszą kawkę sobie strzeliłam może da mi trochę kopa, bo sama ze sobą się dziś męczę.
 
reklama
Mika dostaliśmy nystatynę i się smarujemy. Z tego co kojarzę to też to miałaś. Ile dni to stosowaliście, bo nie pamiętam co mi lekarka powiedziała.

Przy okazji aplikacji leku wyszło na jaw, że bez naszej wiedzy na świecie pojawił się ósmy ząb. Chociaż mogliśmy się tego domyślić, bo po wielu nocach, gdzie Julko budził się z jękami, nagle zaczął przesypiać całe bez najmniejszego kwiknięcia.

Milenka u nas jest podobnie. Jak coś robimy to Julek potrafi się sobą zająć, a jak tylko zobaczy, że na chwilę przysiadamy to od razu przylatuje żeby go prowadzać za rączkę od pralki, do zmywarki i odkurzacza. I tak w koło Macieju :no:

Drzemki mamy bardzo regularne. Wstaje o 6-7, pierwsza drzemka jest o 10, druga o 14,30, a spać go kładziemy o 20,20. Łącznie w ciągu dnia śpi około 3 godzin.

Viltutti to Olka nieźle rozłożyło. No ale pewnie złapał w żłobku wszystkie zarazki jakie tylko były możliwe.

Rila z Twoich opisów zawsze wnioskowałam, że to O. jest tym silniejszym i myślałam, że to raczej z jego strony będzie wychodzić inicjatywa do bójki :-)
 
Przeczytalam tak mniej wiecej i juz nie pamietam co kto pisal.
Odnosnie ubran to powiem ze z Igorem przeginalam-zawsze cieplo ubrany i dupa nie chorowal. A teraz Arti tylko rajtki i spodnie + kurteczka i na spacer. Kombinezony nawet nie wypralam ;-) nie daje vit C ani tranu itd i co- i dupa zalapal wirusa i sie meczy. Ale to nic dziwnego bo wszyscy w okolicy w promieniu 30km maja to dziadostwo.
Viltutti wspolczuje choroby dziecka.
U nas wychodzi sloneczko wiec smigamy na spacer. Wiem wiem dziec chory ale podobno mroz pomaga przy tym gownie. Sorki za slownictwo.
 
Agunia - my mieliśmy 2 razy dziennie przez 7 dni, bez względu czy to już znikło. Niestety po dwóch dniach od skończenia znów dziadostwo wylazło, wtedy vit C . I jak dzisiaj napisałaś, że J ma jednak pleśniawki wyglądające jak grzybek Filipa to odwiedziłam aptekę po apthin.
 
Ja czytam ale juz nie pamietam co kto. U nas w koncu poprawa. Mlodemu zostaly tylko resztki kataru ale osluchowo juz ok i nie charczy. Truskawkowa, Viltutti oby u Was tez sie szybko skonczylo chorowanie i juz na dobre odpuscilo.

Oj tak czepianie sie nogi i wolanie na rece jest okropne. Nie mozna usiasc ani przejsc obok niego. Jak sie czyms zajmie i nie widzi nikogo na horyzoncie to nikt mu do szczescia niepotrzebny. Ale jak tylko kogos dojrzy to jest krzyk i lapanie za nogawke. Dobrze chociaz ze juz mu przeszedl czas chodzenia za jedna reke. Teraz juz sam sobie swietnie radzi wiec lazenie z nim odpada. Moj bardzo samodzielny ale i tak przez jakies 1,5-2 tygodnie bylo to uciazliwe. Tym bardziej wspolczuje katiuszy.

U nas drzemki raczej regularne. Pierwsza ma tak ok 10-10.30 ale spi pol godziny. Potem zazwyczaj usypiam go przed pojsciem do pracy czyli miedzy 13 a 13.30 i tu spi roznie od 40min do 1,5 godziny. I na tym koniec. Ok 19 szykujemy sie do spania i ok 19.30 juz spi. A wstaje kolo 7. Wiec nie jest zle.

Pisalyscie o zjadaniu paprochow i psychologu. Tak jak ktoras pisala to nie chodzi o samo zjadanie tylko o ten chwyt pesetkowy, ktory dziecko musi wycwiczyc zeby umiec drobne rzeczy wziac do raczki. A osrodki odpowiedzialne za precyzyjne ruchy reki sa blisko osrodkow mowy wiec dzieciom z zaburzeniami mowy zaleca sie cwiczenia manualne :-)

Wiecej nie pamietam. Jestem w pracy ale na razie nie ma dzieciakow wiec mialam chwile na bb :-)
 
Dziewczyny odnośnie plesniawek. Ja juz kiedyś pisałam, że my też mieliśmy i zaraz wróciły po nystatynie :( vit c wtedy nie znałam :(

Ale nam lekarka dala dawny sposób czyli fiolet roztwór wodny. Długo nim pedzlowalismy ale odpukać zeszło i nie wróciło a bierze do buzi wszystko i jakoś jej nawet nie bronie. Nie mówiąc czyszczeniu itp bo jestem przeciwnikiem wyjalowienia ;-)

Także gdyby vit c nie pomogła to fiolet. Aptiny i inne cuda nie pomagają. Przynajmniej mnie. Bo ja mam afte średnio raz na miesiąc i zawsze się meczylam. Teraz fiolet i juz :) a aptin jest na afty a to co innego niż pleśniawki bo one nie mają środka a auta ma taki czerwony zapalny.. Fuj ;-)
 
Moje 16kg "maleństwo" na szczęście nie bardzo chce na ręce, tzn. jak się go weźmie to nie ma nic przeciwko, ale przez większość czasu znajduje sobie zajęcie na podłodze. Oczywiście najlepiej jak mama/tato siedzą obok. Nie lubi jak się go bierze na łapki i prowadzi, wysztywnia się momentalnie i siada. Bardzo ładnie za to chodzi przy meblach, kuca, klęka itp. I jak jest na rękach to pokazuje paluszkiem w dół i "ucieka" to znaczy że chce na podłogę. W ogóle ostatnio już nieźle ta komunikacja za pomocą palca wychodzi, pokazuje dzidzie, Fetę itp.
A najśmieszniej jest jak kręci głową na słowo NIE. Np. kiedy padają słowa NIEtoperz, NIEdźwiedź, NIEmowa itp ;)
 
Witam:)

U nas ze spaniem też w miarę regularnie:) Wstaje o 7 i pierwsza drzemka jest 10.30 -11 śpi godzinkę. Następna drzemka jest 14-15 i też śpi godzinkę a nocne spanie jest od 20.00. Oczywiście zdarzają się poślizgi i wtedy dzień jest rozjechany a bardzo tego nie lubię:/

Viltutti zdrówka dla Ola i niech szybko wraca do żłobkowych kolegów:)

Marcia bardzo dobrze że Ignaś już lepiej się czuje i stwierdzam po Waszych wpisach dziewczyny no i po moich obserwacjach zachowania Kuby z moją chrześnicą, że synek mój byłby bardziej samodzielny i nie wymagał ciągłej obecności mamy gdyby miał rodzeństwo:) Najlepiej starsze.

Kuba chwyta paproszki z ziemi ale ich nie wkłada do paszczy:) Za to wszystko przekłada z prawej rączki do lewe.

Milenko brawo dla córy za raczkowanie no i coz musi Ci dac znac ze jej jest ciezko:) bou mamy na raczkach najlepiej:)

Truskawkowa zdrowka dla Mlodych:)
 
reklama
Truskawkowa gratulacje!!! To kto jeszcze bezzebny? Synek madzioiny na pewno a czy jeszcze ktos?

Kroczku niestety to jest "urok" pierwszego dziecka. Moj Tymek do tej pory nie potrafi sie bawic sam i wymaga naszej uwagi. I wiecznie slyszymy tylko "mamo wstan! Tato wstan!" Oczywiscie z kanapy :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry