• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

.::: Mamusie kwiecień 2014:::.

reklama
Witam po weekendzie. Bylismy u tesciow to troche odpoczdlam psychicznie. Niestety dzisiaj w domu i po paru godzinach mam juz dosyc i marze o jak najszybszej wyprowadzce......

Viltutti moj mlody byl tydzien na zinnacie i nie bylo poprawy. W koncu dalam mu sumamed i po trzech dniach sie pozbieral ladnie. Jak nie bedzie lepiej to idz do lekarza zeby go osluchal. Moze trzeba zmienic leki. A co do kataru to u nas tez byl problem z czyszczeniem. Nie dal sie dotknac, wyrywal sie, darl. W koncu kupilam latarek i jest rewelacyjny. Opanowalam dobry chwyt na mlodego, pare sekund i nos czysty. Aspiratorem sama bym.mu w zyciu takich ilosci nie sciagnela! A i placz jest mniejszy przy tym.

Moj tez najczesciej w rajtach biega po domu. Ostatnio mu zaczelam spodnie zakladac bo szkoda zeby sie w szafce kurzyly. A ze mlody juz ladnie chodzi to mu nie przeszkadzaja bo jak raczkowal to wygodniej bylo w rajtach.

Ja zupy robie normalnie na wywarze miesnym bo nie robie mu osobno. Na dzisiaj nie mam pomyslu co mu dac bo my bedziemy mieli ziemniaki i kotlety z piersi, a jemu smazonego nie dam.
 
Witam po weekendzie:-)

Byliśmy u moich rodziców więc mam troszkę zaległości bo tam nie zaglądałam na BB.
Stwierdzam, że moje dziecko jest stworzone do jazdy samochodem:tak: Ledwo wsiądzie już śpi i spał w obie strony całą podróż:tak:
 
Kroczek fajnie że Kubuś przesypia drogę,moja nie bardzo a w wakacje mąż szykuje tygodniowa wycieczkę objazdową,Wrocław,Niemcy i cienko to widzę:eek:

TRuSKAWKOWA faktycznie cena powalająca,ale to chyba jakaś żyleta ta maść bo koleżanka włąśnie ją dostała na silne zapalenie ginekologiczne;-)

Potwierdzam katarek nie jest żadnym problemem,po 5sekund przykłada się do dziurek w nosie a taki czas jest się wstanie utrzymać dziecko.Ja z synem jak miał 2lata gdzieś to przygniatałam mu nogi lekko,jedna ręką obwijałam jego ręce a drugą głowę ;-)
 
No i marudziłam że u nas śniegu nie ma a tu dzisiaj sypie że rano do przedszkola jechałam 40 min gdzie zwykle jade ok 15. Drogi nic a nic nie odśnieżone. Szkoda tylko że temp na plusie i ten deszcz taki mokry to szybko stopnieje i chlapa bedzie .

Milenka ja tą książke kupiłam juz sobie w 2009 r jak starszy urodził sie ale mi nie udało sie, moze za mao konsekwenta byłam. Nauczył sie zasypiac dopiero sam rok temu:szok: A i ten zasypia tylko przy cycu wieczorem wiec raczej to szybko nie nastąpi.

DJMKA dziś kupiłam gazete Mamo to ja i tam są cytaty z FB i jeden jest podpisany twoim imieniem i nazwiskiem, może to twój wyłapali?:-)

Ja na katar głownie psikałam wodą morską, solą fizjologiczną albo odciągnietym mleczkiem i chyba to najszybciej pomagało.

Mój tez po domu w rajstopkach śmiga, teraz jedynie jak zaczął raczkowac to zakłądam dodatkowo lekkie spodenki bo wszedzie kafle i panele i zimna podłoga, a pomimo ze grzeje sie to jednak trudno ogrzac tak duży dom.
 
Ostatnia edycja:
Olo nie jest fanem włączonego odkurzacza... Jedynie co mu nie przeszkadza to wycieranie nosa chusteczką i czasem to nawet udaje mu się nieświadomie dmuchnąć :-)
Zapodałam mu dzisiaj domowy syrop z cebuli... mało łyżeczki nie odgryzł tam mu zasmakował :eek:
 
VILTUTTI nie chce się mądrzyć ale podstawa przy chorobie to ściąganie kataru a nie wierzę że niespełna roczne dziecko jest w stanie wysiakać porządnie nos,to co nie wyjmiesz z nosa poleci do gardła i uszu.Zawsze przy katarze najważniejsze jest ściąganie kataru i oczyszczanie nosa,spreje tak do końca raczej rady nie dają.A że nie lubi odkurzacza ,hmm to jest forma leczenia anie zabawy to aspekt lubi czy nie jest najmniej ważny;-)leków też nie lubi co nie znaczy że przestajesz je dawać;-).

Ja już mam dość,u nas rutyny ze spaniem nie będzie,wczoraj łądnie zasnęła o 10 a dziś nie ma szans,nawet śpiąca nie jest no i zostanie nam pewnie jedno spanie w południe a wieczór da mi w dupę ze zmęczenia:wściekła/y:
Tak myślałąm że ta ksiażka to jedna wielka lipa,każde 6miesieczne dziecko ma przesypiać noc a jak nie przesypia to znaczy ze ma problemy neurologiczne,to połowa dzieci na tym wątku ma;-)
 
Milenka mnie się trochę udało rzeczy z tej książki. Nie śpi całą noc ale pomalu do tego dążę bo metoda z płaczem mi nie pasuje. Teraz je tylko raz. I ogólnie się nie budzi tylko ten jeden raz co je to potem gada godzinę, dwie. Dwie to ekstremalne. Zazwyczaj do godziny... zasypia sama ja leze obok niej ja swoim łóżku a ona u siebie. No i udało się z dwoma drzemkami :) a mamy też już dwie noce jakieś dwa tyg temu bez jedzenia ale wtedy zeby jej nie meczyly.. Czekam stale na przespanie całej nocy.

Djmka kup katarek. To naprawdę dobrze wydana kasa :)

Oliwia w Krk był śnieg a teraz drugi dzień dosypuje :) i sanki tez się kilka razy udały.

U nas nawet nie marzę o wakacjach dalej Niż zakopane :( w sobotę jedziemy do nowego Sącza do znajomych i juz jestem przerażona.. nieraz m wyrzucam to tylu i auto biorę bo mniej się denerwuje. Ona niby zaśnie ale na max 30 min.. nawet jak ma porę drzemki

A jeżeli chodzi o ciuchy to ja na początku kupiłam dwie paki używanych na allegro. I naprawdę fajne były Tylko połowy nie ubrała :( a sukienki ma i ubieramy raz na ruski rok. To samo spodnie. Dresowe to jeszcze ale jeansów nigdy nie miała..
 
reklama
KATJUSZKA moja budzi sie raz na mleko i jak zje 210 to śpi do rana ale chciałam ja oszukać i zrobiłąm słabe tzn wsypałam 4miarki mleka i ja głód obudził;-) i nie wiem czy próbować tak dalej aż sie przyzwyczai ze nie warto na takiego sikacza wstawać ale ja nie śpię w tedy:-(.Drzemkę chyba będziemy robić jedną,zaraz skonczy rok,przyjdzie wiosna i nie bedzie mnie trzymać że mogę jechać gdzies jak młoda wstanie koło 17 bo to już pózno z tego mojego zadupia.
Moja też pośpi chwilę w aucie i koniec,dlatego ja nie widzę takich wyjazdów.Z synem mielismy raj bo jezdzilismy ciągle na termy na Słowację,czy w góry i spał pieknie w obie strony,a miał rok.
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry