• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

.::: Mamusie kwiecień 2014:::.

U mnie rosół, bo starsza nie lubi pomidorówki :-p
Z racji tego, że miałam obiad z wczoraj i nie musiałam robić zrobiłam sałatkę jarzynową :rofl2:

Jaki śnieg :szok: U mnie dzisiaj taki drobny deszczyk od rana, 4 stopnie na plusie i pewnie do jutra po śniegu śladu nie będzie.

Milenka moja w nocy śpi ładnie (chyba że cos jej dolega) i też budzi się dlatego, że jest głodna, na nic przetrzymywanie. Skutkuje to tylko tym, że się rozbudza i potem szaleje w środku nocy.


Ja nie mam katarku i nie mam zamiaru kupować, mam zwykły aspirator, ale moja też nie cierpi grzebania przy nosie. Skoro przy starszej obyłam się bez używania takich cudeniek to teraz też mam taki zamiar ;-)

Kroczek
moja kiedyś jak tylko wsiadła do samochodu to spała, a teraz nawet jak jest śpiaca to ciężko jej zasnąć, zasypia z reguły jak dojeżdżamy na miejsce :confused2:
 
reklama
Milenka, a czy ja napisałam, że dokładnie wydmu****e noc w chusteczkę ile razy mu ją przyłożę?
Coś ostatnio mam wrażenie, że jakoś naskakujesz na mnie.

Ściągać mojemu dziecku nie bardzo się da i tyle. Już ze 3 razy udało mi się sprawić że mu rozkrwawiłam coś w nosie gumową gruszką, tak się wyrywa :/ coś tam trochę fridą próbuję, ale on ma taki katar że w zasadzie z nosa mu nie cieknie, dopiero jak kichnie to mu gluciory wyskakują.
 
Viltutti ja mam fride(przy starszym miałam i starczyła). Ale Artur ma taki gęsty katar i tak głęboko, że tylko Katarek sobie z nim radzi. Fridą nic bym nie zdziałała raz, że się wyrywa, dwa, że katarkiem szybciej i sprawniej to idzie.

A w nocy też ładnie spi. Budzi się raz na jedzenie i od razu zasypia. Czasem przesypia całą noc.
U nas śnieg już topnieje, ale bałwana mamy:-D
idę jakieś ciasteczka ze starszakiem upiec-biedny siedzi w domu, bo w przedszkolu wszystkie dzieci z jego grupy chore:eek:
 
Oliwia mój prawie 6 latek wkońcu dobija do 18kg przy swoim 114 to wiem że nie tylko szczupły ale i chudy musi być Twój. Takie szczypioreczki mamy :D
Lipomal dałam po konsultacji z pediatrą bo wiem, że jest od roku. Ale że ziołowe i pomagało bratu to powiedziała żeby podać bo mi łaziło po łbie ale się nie odważyłam sama.
Bramki też przed nami bo aż strach ale u nas 2 góra 3 będą potrzebne.
Madzik zazdroszczę Ci tej żubrówki no i zastanawiam się która z was koncert w sklepie robiła :D
Milenka sama nart zazdroszczę więc i śniegu starszakowi życzę. Na roczek też już myślę co bo my mamy wszystko po starszaku!! Chyba się skończy na jakimś średnim zestawie DUPLO i tyle. Fajny też jest pociąg https://www.youtube.com/watch?v=PzDevgHzLyQ ale stara wersja miała fajniejsze zwierzaki https://www.youtube.com/watch?v=QbVo4VC_fSM

Katiuszka ja już wiem że nie należy porównywać dzieci. A najlepiej, że mój w gościach był zawsze grzeczny i czysty a w domu ulewał non stop to mnie aż rwało żeby do ludzi łazić
Nie wiem jak z tym prowadzaniem bo mój sam stoi ale czasem pokazuje że che stać przy mnie. To że mi spódnice ściąga to chyba nie dla tego że na rączki chce prawda? Koleżanka miała takiego spokojnego syna ale to dopóki nie odkryli że ma bakterie w moczu i prawie anemię... teraz jak go podleczyli i ma dobre wyniki to na pupie nie usiedzi. A z niezostawianiem to nic tylko wytrwałości mogę życzyć.
Od razy przypominam się z szarlotką bo co prawda dziś czekoladowe na szybko poszło (przyjechał kolega pralkę zrobić!! gdzieś w czeluściach rur była skarpetka małego i teraz pierwsze pranie testowe leci więc trzymajcie kciuki
) w naturze ciasto dla żony dostał a piwo domowe dla siebie bo kasy nie chciał.
Mi się marzy coś zdrowego z owocami to poczekam na Twój przepis. A każde ciasto się robi dłużej niż sypaną bo taki jej szybki urok
Z kaszek też bym chciała jaglaną czy inną ale ja nie umiem ich bez mleka robić :( Oliwia może pomożesz?
Milenka dzięki za pepco bo choć mam ograniczenia to jutro do nich zajrzę bo będę obok... a sukienka wizualnie mi się podobała ale taka na raz i do zdjęcia chyba. Jak masz tiulową spudnicę to ładne body do tego i będzie super. Może bolerko/sweterek to będzie na dłużej niż 1 dzień.
Edysiek my sanki mieliśmy godzinne ale tak po 15 minutach było przeniesienie do wózka a sanki starszy ujeżdżał.

piszecie tyle że przez przerwę nie mogę doczytać... biorę się za nadrobienie zaległości to odpiszę reszcie...
 
Ostatnia edycja:
U nas dziś śnieg sypał z rana a teraz deszcz pada:confused2:

Viltutti Kuba też strasznie się wyrywa i siłą musimy go trzymać żeby coś odciągnąć.

Co do spania to tak jak pisałam kiedyś generalnie Kuba przesypia całą noc z pobudką około 5-6 na butlę no chyba że zęby idą to wtedy są dwie pobudki:-(
 
milenka30, Edysiek nic straconego z ciuszkami ja pomimo nastawienia że będzie kiedyś 3ci chłopak nadal mam nadzieję, że może jednak dziewczynka to będę się wtedy odzywała za ile chcecie odsprzedać te wasze cudeńka :D

Viltutti my mamy disnemar i oboiązkowo psikam przed odciąganiem kataru a odciągamy katarkiem. Walka u nas mniejsza niż ze starszakiem ale to wygląda tak, że siada okrakiem na delikwencie tak by rączki nóżki się nie wyrywały (oczywiście nie całym ciężarem tylko tak przytrzymując) a druga osoba raz dwa odciąga. Trwa to moment a gili mnóstwo w porównaniu z ustnymi aspiratorami. a katar byś wiedziała jaki albo mleczno przezrovzysty albo zielony albo żółty jest...
może faktycznie syrop z cebuli Ci pomoże.

U nas noc z pobudką na mleko ale koło 19 kaszka to 2-3 mleko jest. chyba ze zabki bardziej dokuczaja...

Moj starszy sam sa wyciaga gile katarkiem
A nasz starszy nadal ucieka przed odkurzaczem ale znajomi mieli jak u Ciebie

Katiuszka ja tak przy starszym miałam paczki wylicytowałam superaśne ale część rzeczy nie do założenia np. rampersy 62 z guzikami na plecach lub bez rozpinanych nóżek.

ufff doczytałam. Płodne jesteście niesamowicie
 
VILTUTTI przepraszam jeżeli tak to odebrałaś,napisałam to w dobrej wierze,bo z nieściągniętago kataru biorą sie zapalenia ucha,gardła i leci czasem dalej.Mnie lekarze uczulali że najważniejsze jest dokładne ściąganie,ale to bardziej zapobiegawczo jak już jest antybiotyk to pewnie zapobiegnie dalszemu przemieszczaniu się.Oczywiście każdy robi jak uważa i tyle w temacie.

AULIYA nie wiem jak chłopięce ciuchy w pepco,mi kumpela dziewczęce zaprezentowała;-).Dzis są w lidlu ładne motywy bluzeczek i to bardzo tanie,żałuję że nie mam gdzieś bliżej lidla.

A moje dziecko zjadło dziś na obiad pieczone ziemniaki z pieczoną karkówką i zieloną fasolkę szparagową:happy:,to dziecko wszystko zeżre.

EDYSIEK moja też spi i zastanawiam się czy oduaczać ja uparcie z tej jednej butli,skoro tego potrzebuje.Poszła jednak na drugą drzemkę ale to chyba też z żalu bo tatuś tak ją trzymał że walnęła o kant ławy głową i wez tu zostaw na cały dzień jak po paru minutach krzywde potrafi dziecku zrobić.

KROCZEK u nas w niedzielę ma być słonecznie 6stopni na plusie,prawie na ferie dzieci chlapę będą miały:confused2:
 
Auliya w wątku kucharskim masz przepis :)

Czy któraś z Was pamięta kiedy pisałyście ile i kiedy jedzą Wasze dzieci? wiem, że były takie 2-3 dni, gdzie każda pisała, ale nie wiem kiedy to było i znaleźć nie mogę :( a przecież nie będę Was prosić żebyście znowu pisały ;-) Chyba że któraś mama prawdziwego niejadka mi napisze :-) bo ja się zastanawiam co ja źle robię :-( teraz jak młoda wstała po drzemce to dostała zamiast drugiej porcji "obiadu" czyli mleka z rozdrobniona zupką, deserek i zjadła duży słoiczek :szok: ale przecież na deserku do kolacji o 19:30 mi nie dociągnie :( a jak jej dam mleka to kolacji nie zje.. i doopa blada.. ale ja chyba faktycznie gdzieś błąd popełniam.. Choć codziennie po pierwszej drzemce daję jej coś na obiad i tego nie je :( choć upłynęło 4 godziny od śniadania........ grrr

dziecko właśnie przyjechało do mnie na tyłku przez pół łóżka bo mam laptopa na kolanach ;-)
 
KATJUSZKA ja bym chętnie podpatrzyła co jedzą dzieciaczki na stałych posiłkach[np u EDYSIEK]bo ja mam dwrotny problem,moja zjadła całą kromkę chleba wczoraj z serkiem a po godzinie poprawiła mlekiem,nie wiem ile mam jej dać chleba czy drugiego dania żeby jej starczyło a nie przekarmiać,z mlekiem łatwiej było mi to oagrnąć co 3,5-4h butla a teraz jak ?jak zje kromkę chleba to 3h nie dawać nic jeść?Też sie pogubiłam.

KATJUSZKA to daj jej kawałek bułki czy chlebka,parę chrupek i do kolacji przetrzyma.
 
reklama
Hej
Na katar to chyba nie ma lekarstwa. Swoje trzeba odcierpieć niestety. Najważniejsze, to tak jak Milenka mówi: ściągać, żeby nie leciało do gardła i na uszy. U nas oprócz soli morskiej + ściąganie jest maść majerankowa pod nos, oil of olbas for children na noc - cztery krople na pieluchę zawiązaną na łóżeczku i podwyższone spanie tzn dodatkowa poduszeczka. Przy czym i tak najlepiej śpi się w łóżku z mamą na jej ręce - nieważne że jej samej jest niewygodnie.
Aha i obowiązkowo niezbyt ciepło w sypialni.
Nasivin mam. Używam tylko jak małą naprawdę zatka i nie może przełykać przy jedzeniu. Nawet działa.

Kroczek - fajnie, że z Kuby taki dobry podróżnik. Emma jak zmęczona to śpi w samochodzie a tak to się nudzi i wyrywa że już chce wstać:confused2:

U mnie nie sypie, ale o dziwo i nie leje i wiatru nie ma. Obiad - makaron z sosem z tuńczyka, suszonych pomidorów i śmietany:-)

Viltutti - a jest coś co może bardzo fascynuje Olka - czego normalnie by nie dostał, np pilot do tv, dajesz do łapki, ty gotowa z aspiratorem a mąż z tyłu żeby ewentualnie łebek przytrzymał jakby się cofał?

Mimo kataru Emma przespała supr noc, jedna pobudka o 2:20 pod tytułem weź mnie mamo do łóżka bo jestem taka biedna:confused2:, ale się opłaciło bo spała do 7-ej. Wypiła po pobudce dużą butlę mleka, poskakała i jak właśnie przed 10-tą miałam jej dać kaszkę to odpadła mi na ramieniu i spała....3 godziny:szok: Aż sprawdzaliśmy z mężem czy żyje. Wyciągnęłam ją na długi spacer i teraz padła po deserze :)

Ja pomału się przygotowywuję na Emmy roczek. Wzięłam sobie wolne w dzień w który wypadają jej urodziny bo nie miałam najmniejszej ochoty spędzać pierwszych urodzin córki w pracy. Planujemy podjechać z mężem w ten dzień na miasto, kupić jej lalkę i może skoczymy do jakiejś restauracyjki na obiad, coś żeby mała też mogła z okazji urodzin spróbować.
1 ego marca organizujemy przyjęcie w domu, tylko parę osób, tort, jakaś sałatka i może jeden gorący posiłek. Pewnie maks 4 godziny. Grunt żeby fajne zdjęcia zrobić na pamiątkę :)
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry