• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

.::: Mamusie kwiecień 2014:::.

Madzik niewiarygodne, że już przygotowania do roczku zaczynają być na tapecie:szok:. Normalnie nie ogarniam upływającego czasu, wydaje mi się, że parę tygodni temu w ciąży byłam, a tu już rocze za pasem.
Zupełnie pomysłu na urodziny nie mam. U nas roczek w Wielkanoc przypada, do tego po tygodniu urodziny Zosi, razem nie chcę im robić, a znowu tydzień po tygodniu też nie bardzo, zwłaszcza że potem za m-c komunia i znowu się za kieszeń trzymać. Ciężka ta wiosna bedzie

My na katar poza ściąganiem i inhalacjami nic nie wymyśliliśmy, wszystko na siłę, w pocie czoła, wrzasku, więcej się umęczymy niż faktycznie pomożemy. Na szczęście katar ze 2 razy miała.
Przed południem sypało elegancko, już się cieszyłam, że po południu starszaki wreszcie górkę zaliczą, ale już chlapa się zrobiła:-( i znowu d...

Z jedzeniem innym niż kasza zupa czy mleko też mam problem, nie wiem ile wystarczy. Póki co czasem trochę bułki skubnie, jako posiłek na razie nam kanapki nie grożą, na zupach i kaszach jedziemy.
 
reklama
U nas to juz kompletna duuupa z jedzeniem. Kaszki juz nie chce, obiady srednio, owoce bez szalu...jedyne co przechodzi to szpinak z ziemniakiem i jajkiem, jaglanka lub owsianka z jablkiem i bananem. No i mleko ale tez bez szalu. Po nocy nawet 120 nie wypije
 
No u nas właśnie jak w Magdy, przy zwalczaniu kataru czynności z tym związane zazwyczaj powodują że się tak zwyje że jest gorzej po niż przed... no ale wszystko co dobre jest miłe. Przypomniałam sobie, że ja dodaję małemu kilka kropli olejku mentolowego do kąpieli, bo on lubi mocno ciepłą wodę, więc zawsze wtedy trochę gili wypływa.

Byliśmy wieczorem na pogotowiu, bo tam często trafiają się porządni pediatrzy no i taki nam się trafił. Obadał porządnie małego i na szczęście nic nie znalazł. Kazał wybrać do końca antybiotyk i resztę brać aż przejdzie.

No i zagadałam go o coś na dobre spanie ( już po chorowaniu bo teraz to rozumiem czemu tak źle śpi ) i powiedział, że śmiało można spróbować jakichś syropów na bazie melisy oczywiście dostosowując dawkę do wagi ( której raczył nie komentować ;D ) i co mnie zdziwiło, powiedział że jeśli to się nie sprawdzi to można śmiało podać mu przez 4 noce hydroxizinę! bo istnieje duże prawdopodobieństwo, że jeśli dziecko prześpi ciągle 4 noce, to "nauczy" się spać. No i zweryfikujemy ile w tym nocnym karmieniu faktycznej potrzeby a ile silnego nawyku...
Jak już ozdrowiejemy, to będę rozważała tą kwestię. Powiedział, że ten lek nie uzależnia, ani w żaden sposób nie zaburza rozwoju, ale wolę się dobrze rozeznać, bo nie ukrywam że mocno kusi perspektywa względnie przespanych nocy, ale nie kosztem zdrowia dziecka.
Wspomniał jeszcze, żeby pamiętała, że dobry sen też ma wpływ na rozwój dziecka.

Na początek spróbujemy z syropkami a później ewentualnie z tym. Tylko niech minie to okropne przeziębienie...
 
VILTUTTI a ta hydroxizina jest na receptę?coś mi sie to o uszy obiło i właśnie że skuteczne.Ziołowy melissol bodajże miałam przy synu,guzik to dało.A teraz w tv reklamują syrop na sen dla dzieci,nie pamiętam jak sie nazywa,także to raczej nie rzadki problem dla rodziców.U mnie odpukać śpi ale może żarcie też by przespała po syropku;-)
P.S już doczytałąm że na recepte,moja pediatra pewnie by mnie wzrokiem zabiła,heh
Edysiek jak z tym jedzeniem u Kingi?bo szukam inspiracji,tzn o stałe posiłki mi chodzi.

Mojej przebiła sie właśnie górna dwójka,hmm a mamy tylko dolne jedynki nie dziwnie jakoś?Ale była dziś dużo spokojniejsza,jednak te zębiska męczą.
 
Ostatnia edycja:
Ja też słyszałam coś na temat tego leku hydroxizina ale nie wiem czy przypadkiem szwagierka mnie nie pytała o to jak Kuba był chory:eek: Zaraz poczytam co jest napisane w necie:-)

Cieszę się bardzo że nie jestem odosobniona w temacie niejedzenia. U nas też głównym posiłkiem jest mleko a reszta to tylko na smaka kilka łyżeczek lub kęsów:confused2:

Katjuszka mimo że Kuba jest mlekowy to jednak nie bardzo martwię się jego wagą bo przy 78cm waży 10kg. Lekarz się nie czepiał w każdym razie. Tylko martwię się żeby jakiejś anemii nie miał:-(

No prezenty na roczek fajne i ja się skłaniam ku sesji zdjęciowej u kolegi z Podstawówki:-)

Dziewczyny czy ja jestem przewrażliwiona czy Wy też łazicie cały Boży dzień za Bąblami asekurując je żeby sobie krzywdy nie zrobiły? No ja wymiękam. Nic w domu nie mogę zrobić bo jak zamknę w kojcu to wyje po 5min znudzony zabawkami a jak jest "na wolności" to muszę mieć oczy wokół głowy:no:
 
reklama
Ja na bank jeśli tylko będziemy w PL to zamówię kolejną sesję zdjęciową :)

W pepco ostatnim czasem była wyprzedaż sztućców dla dzieciaków po bodajże 5 zł (metalowe z misiem) .

Kroczek - F jeszcze nie mobilny ale już trzeba mieć oczy dookoła głowy.

Jedzeniowo u nas bez zarzutów, regularnie bez wybrzydzania a teraz jeszcze sie nauczył palcem pokazywać wiec jak tak sobie chwile pokazuje a nie dostaje to zaczyna mruczeć.

F jak spał dzisiaj łącznie z godzinę to nie więcej. Mruczał już od 18 ze zmęczenia, wyrodna matka jestem bo kapanie dopiero o 19:30 i tego sie zawsze trzymam. Odpadł przy jedzeniu od tej oprócz wyplucia smoczka nawet ręką nie drgnął ;)


I już nie wiem co miałam napisać ...
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry