• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

.::: Mamusie kwiecień 2014:::.

Ja tez mialam nadzieje ze to koniec a tu nagle rozlozylo go jeszcze gorzej niz poprzednio. Boje sie ze Ignas tez zalapie a on juz po dwoch antybiotykach.
Tymek mi zwymiotowal niedawno od tego kaszlu wiec musialam wszystko przebierac... dostal ibum i usnal ale rozpalony okropnie. Moge sie pozegnac z przespsna noca.
 
reklama
Dajcie spokój z tym chorowaniem. Oszaleć idzie. Mój starszy na szczepionce jedzie i jakoś od października się trzyma, a Młoda wszystko zbiera. I nijak ma się tu hartowanie, nie przegrzewanie i cała reszta. Ehh... zdrowia dla wszystkich maluchów.
 
Mam świadomość, że to jednorazowy incydent, ALE moje dziecko zrobiło w nocy JEDNĄ pobudkę i ani razu nie żarło :szok: W ogóle wczoraj pojechaliśmy późnym popołudniem do znajomych, kiedy jest najbardziej marudny... a tam nic :confused: z pół godziny siedział u mnie na kolanach i nawet się nie ruszył, później z godzinę bawił się w miejscu dwoma zabawkami, a potem próbował rozrabiać ale śmiał się.
No szok i niedowierzanie.
Prawdopodobnie wpłynęło na to wiele czyniyków: jedna drzemka w dzień, pójście spać o 21, sedalia i to że zasnął w łóżeczku a nie na rękach.
 
Nie było mnie chwilę, bo Julkowi zeszły pleśniawki, ale za to się rozchorował. Nie może spać w nocy, płacze i jęczy całymi dniami, poszłam z nim wczoraj do lekarza, ale to zwykły kaszel, a ten kwiczy jakby co najmniej koniec świata nastąpił. Typowy facet :-)

Viltutti oby tak dalej.

Kroczku nawet o takich tabletkach nie słyszałam więc nie pomogę.

Chorowitkom życzę zdrowia.

Aaaa i muszę się pochwalić, że moje dziecko od jakiegoś już czasu zaczęło tańczyć przy muzyce i włączonej pralce :-)
 
Viltutti super, oby jak najczęściej takie incydenty. Jako że równowaga w przyrodzie musi być skoro i jeden diabełek zgrzeczniał to jakiś aniołek musiał się popsuć - w Ewkę szatan wstąpił, piszczy non stop, nie odstępuje mnie na krok, w kuchni działam z dzieckiem wczepionym w moją nogę i jęczącym tak, że uszy puchną :baffled:. Na spacerach przestało się podobać. jak jeszcze w nocy się popsuje to uciekam gdzie pieprz rośnie. Oddajcie mi moje dziecko bo ja oszaleję:no:

Marcia jak nocka?. Masakra jakaś, skąd mu się przyplątuje co chwila coś? Ale z każdą kolejną chorobą buduje się odporność, więc może w przedszkolu już będzie mniej chorował
 
Moj diabel tez wyje. W nocy budzi sie z rykiem, teraz tez wyje. Ale znam przyczyne-zab.Lewa dolna jedynka idzie:-/
Z okazji walentynek(ktorych nie uznaje) na obiad gyros, frytki i salatka ala grecka:-)
 
Viltutti gratuluje super nocki. Nawet jesli to tylko incydent to mam wrazenie ze zapowiada jednak jakas poprawe. A na pewno daje swiatelko w tunelu.

Tymek goraczkuje wysoko, w nocy na pewno kolo 40 mial. Tylko patrzylam zeby drgawek goraczkowych nie dostal. Rano troche ozyl ale od poludnia znowu go rozlozylo.

Za to Ignas to straszny rozrabiaka, nie mozna go spuscic z oka bo zaraz cos zbroi. A jak nie beli to tez sie drze i wisi mi na nodze jak rzep na psim ogonie. Masakra.
 
To chyba jakiś zbiorowy czas wieszania się na matczynej nodze. Nasza też tak robi, momentami doprowadzając mnie do szału.

Truskawkowa ja też walentynkowa nie jestem ;)

Marcia zdrówka dla chłopaków.
 
reklama
Witam :-)
Ja również Walentynek nie świętuję, nie mam jednak nic przeciwko nim, bo dla mnie to święto świeżo zakochanych i nastolatków. Moja nastolatka dostała ode mnie wielkiego lizaka w kształcie serca, no i malutka dostała malutkiego. A mama dostała od córek walentynkę. I tyle mojego świętowania ;-)

U mnie w dalszym ciągu na dworze wiosna, więc jak najbardziej korzystamy i spacerujemy :tak:
Dzisiaj moja nawet pospała, bo prawie 2 godziny. A już myślałam, że będzie lipa, bo obudziła mi się w sklepie po 10 minutach i wielki rogal na buźce ale jeszcze zasnęła.

U mnie też faza na łażenie za mamą i plątanie się pod nogami :rofl2:

Życzę zdrówka wszystkim chorującym, może lepiej niech już będzie ta wiosna, niż taka lipna zima.

Milenka
ta bluzeczka z kokardą z Pepco, o której pisałaś to taka z krótkim rękawem w czerwone paseczki? Moja taką dostała i jest cudna, są do niej jeszcze legginsy. Dostała jeszcze trochę innych ciuszków, więc na wiosnę będzie miała w czym spacerować :-D
Ja jedną przesyłkę z allegro dostałam i czekam na jeszcze jedną. Wtedy się pochwalę co mamy ;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry