Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
milenka30;11240890 0;11414807 pisze:KATJUSZKA 8STORCZYKÓW?ja mam tylko 4 uwielbiam ale mam mało parapetów w domu;-)[/QUOTE
8 mi zostało bo dwa juz u rodziców. 4 na parapecie, trzy na komodzie i jeden w salonieAktualnie 4 zakwitly
i codziennie je z K oglądamy i robimy cacy bo uwielbiam jak mi zakwitaja
![]()
Auliya - kiedyś chyba Katjuszka pisała o vitC i tak mi zapadło w pamięć, że łykam![]()
I stało się ....moje dziecko jak widzi ojca to woła "tati" i teraz jestem juz przekonana, że mówi to świadomie. A myślałam, że bedzie mama. Aaaaa i na koty wola coś w stylu "bałł".

Kroczek też tydzień temu stałam przed takim dylematem. Na spacery koło domu używam spacerówki x-landera, bo jest bardzo wygodna, a na wyjazdy do sklepu, itp kupiłam parasolkę chicco. Przyszła w piątek więc w sumie jeszcze nie mogę się na jej temat za bardzo wypowiedzieć. No ale już widzę jeden minus. W bagażniku musi leżeć pod ukosem, bo na wprost się nie mieści, a dodam, że jechaliśmy kombi. Jestem ciekawa jak wejdzie do mojego małego wypierdka.
Dady jakoś mnie nie przekonują. W sumie nie mam im nic konkretnego do zarzucenia, ale jakieś takie nieprzyjemne w dotyku mi się wydają.
U mnie też wczoraj słonko pięknie świeciło. Odebrałam śpiącego Julka od niani i posiedziałam sobie na ławeczce w parku. Mam nadzieję, że dzisiaj będzie tak samo.
Aaaaa, znalazłam sposób żeby zająć Julka przez chwilę i np w spokoju obrać ziemniaki. Na podłodze w całym pokoju rozkładam paluszki, albo płatki śniadaniowe i pozwalam mu je zżerać :-)

Witam :-)
U mnie dzisiaj brzydko na dworze, jakoś tak ponuro i mżawka.
Katjuszka na ostatnim zdjęciu była moja starsza córka, a ona to chudzina ;-)
Ja też myślałam nad kupnem wózka typu parasolka, bo ten jednak trochę miejsca zajmuje po złożeniu.
A ja właśnie z tego względu parasolki nie kupiłam. Niby mało miejsca, a co do czego cały bagażnik zajęty.
Katjuszka oby syrop K. Pomógł to trochę się zregenerujesz.
Ja miałam iść na kontrolę z Młodą jutro, ale chyba dziś zapakuję oboje, bo Młody też coś podejrzanie zaczyna wyglądać, a właściwie brzmieć. Dziś poszedł do przedszkola, bo mają rozstrzygnięcie konkursu odnośnie karmników dla ptaków. On zaniósł, bo mu dziadek zrobił z szyldem: bar u wróbelka![]()


Witam po kolejnej ciezkiej nocy. Tymek lepiej bo juz bez goraczki, za to Ignas mial kiepska noc. Najpierw goraczka, do tego zatkany nos i chyba te cholerne zeby!! Bo slini sie jak buldog. Wszystko razem spowodowalo ze nie chcial w nocy cyca. Przespal jakos do rana bez jedzenia ale musialam go na rekach usypiac,w tym raz ponad godzine. Mnie nas ranem cycki pekaly. Dopiero przed 7 jak sie obudzil udalo mi sie mu wcisnac piers, najadl sie i zadowolony pospal jeszcze 1,5 godziny. Na szczescie dzisiaj w ciagu dnia oboje juz lepiej sie czuja wiec mam nadzieje ze najgorsze juz za nami.
Ja sie zastanawiam nad spacerowka. Do blokow by mi sie przydala jakas lzejsza, ale dlugo juz tu nie posiedzimy wiec chyba mi sie nie oplaca. Za to po wsi moge jezdzic ta z normalnego wozka. No i tam nie musze go nigdzie znosic a i duze kola lepsze na nierownosci. Wiec chyba sobie daruje. Samochod mamy z duzym bagaznikiem wiec dajemy rade. Zreszta cos czuje ze niedlugo moje dziecko bedzie wolalo samo biegac niz jezdzic wozkiem.

A ja wróciłam wściekła z przedszkola. Moje dziecko w konkursie karmikowym dostało wyróżnienie. We wszystkich konkursach ma jedno z miliona wyróżnień albo dyplom uzestnika. Jak wszystkie konkursy zlewałam tak tan mnie wkurzył. Jeszcze ten karmnik na kiermasz mają wystawić. Więcej nie biorę udziału w żadnym konkursie.
Edysiek mała degustatorka![]()
A moja dziś strzeliła sobie dwie drzemki po 1,5godziny. Szok normalnie![]()

Ja od bidy uchowam jednego i to maksymalnie przez okres dwóch miesięcy. A później kaput.
), że nie można się tak zachowywać i czy widział kiedyś żeby mama, albo tata zrobili kupę pod prysznicem. Kazał mi potwierdzić, a ja (chyba jeszcze głupsza niż on) zaczęłam powtarzać, że i owszem, ani mama, ani tata nie robią kupy pod prysznicem. Jak sobie teraz o tym przypominam to nie mogę uwierzyć we własną głupotę 