• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

.::: Mamusie kwiecień 2014:::.

reklama
W mojego to dzis diabeł wstąpił. Ryczał od godziny 14 non stop z przewą na picie i jedzenie. Już myślałam, że go coś boli, podałam paracetamol i nic dalej ryczał. Padł w 5 minut po kąpaniu.

Katar mu mija wiec jakoś lżej ale za to znowu to ryczenie.

Agunia - poryczałam się[emoji23]

Djmka - super ten karmnik, widać, że dużo pracy to wymagało.

Milenka - owszem bardzo dumny. Widziałam jak sie wzruszył, co oczywiście chciał ukryć bo on z tych mało wylewnych należy.

Katjuszka - uwielbiam storczyki :)
 
Ostatnia edycja:
Agunia ja tez sie poplakalam ze smiechu!!!

Djemka super karmnik. To ja nie wiem jak musialy wygladac te ktore wygraly!

Katiusza mam nadzieje ze syrop w koncu pomoze. Bo jak nie to chyba sama Ci wysle recepte na ta hydroksyzyne zebyscie sie tak nie meczyly ;-) no ale swoja droga to nie ma sie co spodziewac spektakularnych rezultatow kiedy mecza ja zeby. Wiem ze K ma stale problemy ze spaniem i moze na nie pomoze, ale teraz macie nasilenie problemu przez zeby wiec moze byc gorzej z efektem.

U nas tez zapowiada sie niewesolo. O ile Tymek juz dzisiaj zdecydowanie lepszy i mam nadzieje ze jutro juz zupelnie ok bedzie to Ignasia nadal meczy. Strasznie mu wszystko zalega w drogach oddechowyych. U niego katar to zmora. Jak tylko sie zacznie to ciezko sie go pozbyc. Do tego schodzi nizej i zaraz problemy z krtania i oskrzelami. Niedawno tak mi kaslal ze myslalam ze zaraz zwymiotuje. Dusi go strasznie. Spionizowalam go, postalam z nim nad nawilzaczem i przeszlo. Ale czarno to widze. Obstawiam ze bedzie mial sklonnosci do chorob krtaniowo-oskrzelowych i pulmikort bedzie czestym gosciem tak jak u truskawkowej :-(
 
Agunia az w glos sie zasmialam i obudzilam juniora hahahaha
Marcia my juz patrzec na pulmicort nie mozemy. Dzis zakupilam kolejne pudlo. No i problem byl z berodualem bo sa braki:-/ Tak sie wkurzylam tym kaszlem, ze w piatek jade do laryngologa.
 
Witam :-)

U mnie kwiatki na parapetach stoją (w tym 5 storczyków). Jeden duży stoi u starszej na podłodze i jeden w sypialni w kącie za szafą. I właśnie do tego w sypialni mała się dorwała. A czułam, że jest coś na rzeczy, bo za długo była cisza ;-) Sama ziemia dziecku nie zaszkodzi, bałabym się gdyby to kwiatka chciała zeżreć, bo nie wiadomo czy trujący.
Co do ziemi to są dzieci, które namiętnie zjadają ziemię bądź piasek z piaskownicy.

Agunia niezła akcja :-D

Kroczek musisz dostosować pory spaceru do małego. A jak postawisz wózek przed domem to nie będzie spał? Teraz coraz cieplej i ja jak wracam ze spaceru i jest ładna pogoda to zostawiam ją na dworze i śpi sobie dalej.

DJMka piękny karmnik.

Katjuszka długo tak masz zamiar uciekać z K. do rodziców jak m chory? A jak będziesz miała dwoje dzieci i jedno zachoruje to to drugie jak odizolujesz? Sorry, że tak pytam, ale dla mnie to bez sensu. Rozumiem izolować noworodka, ale nie 10 miesięczne dziecko. Niech się uodparnia na choroby, bo potem tylko ktoś kichnie i do razu będzie chora.
 
Ja sie tylko szybko witam i zmykam szykowac bo dzis dentysta ja i chlopaki. Juz wiem ze starszy kamien bedzie mial usuwany i mam nadzieje ze tylko tyle grrr. Napisze jutro bo plany do samego wieczora dzis
 
Witam :-)

U mnie kwiatki na parapetach stoją (w tym 5 storczyków). Jeden duży stoi u starszej na podłodze i jeden w sypialni w kącie za szafą. I właśnie do tego w sypialni mała się dorwała. A czułam, że jest coś na rzeczy, bo za długo była cisza ;-) Sama ziemia dziecku nie zaszkodzi, bałabym się gdyby to kwiatka chciała zeżreć, bo nie wiadomo czy trujący.
Co do ziemi to są dzieci, które namiętnie zjadają ziemię bądź piasek z piaskownicy.

Agunia niezła akcja :-D

Kroczek musisz dostosować pory spaceru do małego. A jak postawisz wózek przed domem to nie będzie spał? Teraz coraz cieplej i ja jak wracam ze spaceru i jest ładna pogoda to zostawiam ją na dworze i śpi sobie dalej.

DJMka piękny karmnik.

Katjuszka długo tak masz zamiar uciekać z K. do rodziców jak m chory? A jak będziesz miała dwoje dzieci i jedno zachoruje to to drugie jak odizolujesz? Sorry, że tak pytam, ale dla mnie to bez sensu. Rozumiem izolować noworodka, ale nie 10 miesięczne dziecko. Niech się uodparnia na choroby, bo potem tylko ktoś kichnie i do razu będzie chora.

Edysiek tu problemem nie jest sam katar. Tylko zachowanie obłożenie chorego faceta :( szczególnie w nocy nie dość,że młoda śpi tragicznie to jeszcze Tatuś co chwile ja budzi jak siaka, kicha i za przeproszeniem odcharkuje. Bo on nie myśli :( póki mogę to uciekam. Jak się później nie da to będę go "rypac". Nawet jak się na dół wynosi to i tak wszystko słychać bo na dole nie ma drzwi. Tylko do sypialni... a ja się i tak wybierałam bo mam cicha nadzieje ze zmiana klimatu coś młodej odmieni i jak wrócimy to pospi lepiej :-/ tak wiem ;-) no ale nadzieja matka głupich :)
 
reklama
Kroczku sto lat! :)

My już po kontroli u lekarza. Młoda ok, jeszcze pulmicort mamy wykończyć. Gorzej, bo mi syna rozkłada.

Dziękuję za opinie odnośnie karmnika. Też jestem ciekawa jak wyglądały te z podium.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry