• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

.::: Mamusie kwiecień 2014:::.

Edysiek jest kilka stylów czworakowania ;) jak to fachowo mówią. Mój starszy to jakby kicał tak się przemieszczał. Fajna Kinga :D

Magda ja w szoku byłam jak mój syn powiedział, że chce iść do babci nocować. Na razie się nie złożyło, bo moja mama różnie pracuje, ale ten moment pewnie nadejdzie.

Katjuszka to możemy sobie ręce podać :) ciekawe jak dziś będzie.
 
reklama
Katjuszka, ja tam też w homeopatię nie wierzę... ale w takich przypadkach jak nasze, to człowiek każdej durnoty się podejmie jeśli istnieje chociaż cień szansy że może coś pomóc.
 
Witam się w piękny niedzielny poranek, tylko co z tego że piękny jak obecnie wszyscy jesteśmy chorzy :-(
Najgorsze to wszystko ogarnąć w momencie jak człowiek sam ledwo żyje i najchętniej to by się położył i podogorewał! Na szczęście chłopcy lepiej tzn kkaszlą już mokro i katary też mniejsze. Mam nadzieję że dzień dwa i się wyciągną z tego choróbska.

A jak reszta chorych? Lepiej u Was?

Ad. homeopatii, ja stosuję i sobie chwalę. Dzięki temu z mniej więcej 3-4 antybiotyków rocznie które musiałam zażywać przy moich problemach z górnymi drogami oddechowymi, nie pamiętam kiedy ostatni raz musiałam zażywać antybiotyk.

Miłego dnia wszystkim!
 
Dzień dobry

Rila my wyszliśmy na prostą z Młodą, ale starszy podłapał.

Pierwsza noc bez kp. 1,5 godziny wrzasku, ale to w sumie u nas norma. Wstała o 6, jak zwykle. Teraz zostaje mi być twardą.
 
Hej.
Zaglądam na minutę.
Bo się wyżalić muszę.
Przyjaciółka przyleciała w środę wieczorem. Ja już miałam podejrzenia że mnie jakieś choróbsko łapie.Myślałam że tylko ewentualnie katar bo dopiero co Emmie się skończył ale los naprawdę jest złośliwy. Od czwartku mam ponad 39 stopni, boli każdy mięsień i kość. Modliłam się żeby Emma tego nie złapała ale gdzie tam, wczoraj obudziła się z gorączką ponad 38, dziś w nocy miała 40 stopni, całą noc ją praktycznie monitorowałam, dopajałam, nurofen w akcji, teraz śpi mi na rękach po paracetamolu.
Wczoraj mąż wieczorem gorączką 38.
Tak rzadko widuję się z przyjaciółką, miałam plany i tylko w piątek z nią na miasto poszłam ale prawie mi się słabo zrobiło.
Wczoraj sama gdzieś pojechała żeby w domu nie siedzieć.
Jest tu tylko 4 dni.
I powiedzcie że los nie jest złośliwy :-(
Choć i tak najważniejsze, żeby Emma się szybko wyciągnęła. Przecież urodziny już za progiem, tort zamówiony.

Przepraszam że tak o nas tylko.
Jak psiapsióła jutro poleci to może uda mi się was doczytać.
 
Witam,

Chłopaki na spacerze to mam chwilę na forum :tak:

Julkowi już na szczęście katar odpuścił.

Dzięki za podpowiedzi co do fotelika, ale jak nic nie wiedziałam tak dalej nic nie wiem, więc decyzję co do modelu zostawiłam mężowi i postanowiłam się od tego odciąć.

Edysiek fajna biedronka.

Ależ miałam wczoraj nerwa :wściekła/y: Odwiedzili nas znajomi ze swoim nastoletnim synem, a ten mały gówniarz normalnie gwałcił mnie wzrokiem i próbował się do mnie przytulać, a jak wyszłam tylko, gdzieś z pokoju to leciał za mną. A jak mu zwróciłam uwagę i to na tyle głośno żeby rodzice też słyszeli, to powiedzieli, żę on jest jeszcze dzieckiem w ciele nastolatka i przytula się tak, bo potrzebuje jeszcze dużo czułości :szok: Uspokoił się dopiero jak mąż go przydybał w łazience. No szczyl jeden, we własnym domu czułam się jak zaszczuta.
 
Witajcie

U nas 2 kolejne zęby się przebiły wiec stąd "wnerw" u młodego. Kaszel go trochę jeszcze męczy ale już nie jest źle. Pieszczoch sie zrobił z niego okropny :D

A ja wczoraj miałam bliskie spotkanie z łóżeczkiem, tak walnełam małym palcem z kant, że dzisiaj cały siny i wielkości pomidorka koktajlowego. Boli ale nim ruszam wiec mam nadzieję, że to nie jakieś pęknięcie.

Mąż rosołek gotuje wiec ja sobie z Młodzieńcem odpoczywam.

Edysiek - słodka biedroneczka.

Agunia - to ile ten dzieć/nastolatek ma lat. Wyglądasz jak nastolatka wiec może mu sie pomyliło.

Madzikm - kurujcie się bo imprezka za rogiem.

Rilla- Wy też szybko sie kurujcie.

DJMka - mam rozumieć, że kusi Cię grupowe alkoholizowanie i postanowiłaś zakończyć kp?

Co do homeopatii to ja nie wierzę, pracowałam w Pl (wiecie ) to ludziska kupowali to na potegę.
 
Ostatnia edycja:
reklama
Witam :-)
Pogoda u mnie dzisiaj paskudna, od rana pada :no:

Agunia, dziecko w ciele nastolatka :szok: dobre. A potem dzieci mają dzieci, no n=bo rodzice nawet nie widzą kiedy dorastają :confused2:
Ja też jestem przed kupnem fotelika i nie wiem na jaki się zdecydować :eek:

Madzik rzeczywiście złośliwość losu. Zdrówka dla wszystkich.

Rila dla Was również zdrówka.

DJMka powodzenia w odstawianiu cyca.

Ja należę do tych niewierzących w homeopatię ;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry