• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

.::: Mamusie kwiecień 2014:::.

reklama
Dzień dobry :)
Witam się z kawą na szybko, bo zaraz z Młodym na pobranie krwi jadę. Młoda dziś urządziła mi noc prawie marzenie ;) raz się obudziła o 2.30, ale za to z godzinę nie spała. Podarła się trochę, zjadła obie piersi i jakoś usnęła. Pobudka o 6.30. Tak to ja rozumiem :D
Jak to nie wiele do szczęścia potrzeba :)

Co do fotelika to ja mam po starszym z Espiro.
 
My foteliki mamy dwa: jeden z którym ja się wożę, taki na krótkie wycieczki Nania, I-Max SP Ltd IsoFix, Fotelik samochodowy, 9-36 kg, 2014, Q.Atmo za - Nania - Świat niemowlaka - Smyk.com
I taki którego używamy na wyprawy dalsze niż do miasta Fotelik Kiddy Guardianfix Pro 2 Phantom 9-36 Kg - Ceneo.pl

U nas noce ogólnie dużo lepsze, bo tylko maks 3 pobudki, ale dzisiaj w nocy mały prawie nie spał bo chyba brzuszek go bolał i dyndałam go prawie 3h...
Do żłobka wraca od poniedziałku, bo dopiero w środę przestał kasłać, ale idealnie zdrowy jeszcze nie jest i tak.
 
Witam porannie z kawka i melduje co nastepuje.
Film fajny z tym, ze ja ksiazki nie czytalam. Ale juz zalatwilam sobie wszystkie 3 i w tyg przeczytam:-) Po filmie byl maly wypad na jedzonko i drineczka, wiec zrelaksowana wrocilam do domku jak kopciuszek o polnocy;-)
 
Witam i ja :-) obiadek właśnie się robi a chłopaki śpią. Też jestem dzisiaj w miarę obrobiona bo i posprzątałam i rosół ugotowałam, a teraz bitki dochodzą. A ja mam w końcu chwilę dla siebie.

Truskawkowa zazdroszczę wypadu do kina i relaksu! Myślę że każdej z nas się taka chwila należy. A powiedz mi starszy dostał coś na obkurczenie tego migdałka? Czy tak go zostawiła bez leków i kazała czekać??

My fotelik mamy Romer King. Jest fajny bo się odchyla siedzisko do montowania tak że łatwo jest zamontować pasami w samochodzie. Generalnie jest wygodny. Mamy oczywiście po starszym. Chociaż nie wiem czy nie będę musiała pomyśleć o drugim foteliku, bo chcemy kupić teraz drugie auto (zawsze mieliśmy dwa, ale jakiś czas temu jedno sprzedaliśmy, a teraz jak wrócę do pracy to dwa konieczne) a i jeżdżenia z chłopakami będzie dużo (pewnie będzie różnie z zawożeniem chłopaków do przedszkola i babci oraz ich odbieraniem) więc w obu samochodach powinniśmy mieć foteliki. Tylko pewnie jakąś tańsza alternatywę wymyślimy, bo to na krótkich odcinkach.
 
Marcia zostawil go na tym co ma czyli pilmicort, zyrtec i avamys bo twierdzi, ze ten kaszel to wina alergii. Ale jesli lekarze nic innego nie wymysla i wiosna bedzie ten sam kaszel itd to mamy do niego isc....i badz tu czlowieku madry:-/
 
Witam i ja.
Noc tak łaskawa jak u Djmki :) także tylko czekam co się tej nocy wydarzy.. Bo taka to z raz w msc się zdarza.
Poczytałam wczoraj trochę więcej o homeopati i przestałam się dziwić że to nie działa..:-) człowiek głupi jest jednak :-) mowie o sobie oczywiście.

Mika mamy taki sam fotelik ale na razie używany nosidla jeszcze w polarowym kombinezonie bo miłością do nowego nie zapalala :(

Jestem chyba bardziej wymeczona u rodziców niż u siebie. Tu są duże przestrzenie i ona goni jak porabana a do tego różne pomieszczenia i nie mam jej nawet jak na minutę zostawić. Na podłodze to się trochę boje bo rodzice w domu yorka mają a on glupawy. Nie izolujemy ich ale wole być z K jak mu cacy robi ;-)

Poza tym doceniam moja kuchnie z salonem połączona bo to jednak przy małym i tak wymagającym dziecku jest bardzo praktyczne :)

Milej soboty wszystkim :-)
 
Katjuszka pewnie że nie ma jak u siebie. Następnym razem męża wyekspediuj (tfu tfu oczywiście, oby nie było następnego razu) a sama w domu zostań

Super że dzieciaczki łaskawsze w nocy, od razu inne chęci do wszystkiego:tak:

My po pierwszym basenie:-):-)
Super było. Dziś oswajanie z wodą, chlupanie, podskakiwanie, motorówki, próbowanie dmuchania na zabawki pływające po wodzie (czyt. łapanie ich dziobem) i wielkie zdziwienie jak mordka pod wodą wylądowała. Na początku wystraszona trochę była, ale potem już tylko piski i śmiechy. Chyba ja byłam bardziej zestresowana. Za tydzień już bardziej hardcorowo będzie bo polewanie główki z konewki (poćwiczymy w wannie) i próby nurkowania.

Ola dziś wieści z łyżew przyniosła, że jest organizowany obóz łyżwiarski w lipcu i ona strasznie chce jechać. To pierwszy raz by był, trochę się dygam. niby już prawie 9 lat będzie miała więc czas odpowiedni na pierwsze obozy. Nie na długo, bo tydzień, ale na drugim końcu Polski, pod słowacką granicą i gdyby jej się po 2 dniach odwidziało to co ? Poza tym ona taka chwilami ogarnięta jest, że ręce opadają - dziś np po raz setny pakowała się na basen i gaci na zmianę nie spakowała. Dobrze, że miała drugą torbę z rzeczami na jutro bo po basenie do koleżanki na noc jedzie, bo z gołym tyłkiem by wracała. No nic do lipca trzeba będzie przyspieszony kurs ogarniania siebie i okolicy zrobić. Kurde dorastać mi dzieci zaczynają. Ja chyba nie jestem jeszcze gotowa:-(
 
reklama
Witam :-)
Spotkałyście się z tym, że dziecko raczkuje z jedną nogą wysuniętą do przodu? Moja do tej pory raczkowała normalnie, a teraz zaczęła tak, że jedna noga jest normalnie na kolanku a druga wysunięta do przodu. Nie wiem co mam o tym myśleć. Czytałam, że dużo dzieci tak robi, bo w ten sposób szybciej się poruszają i rzeczywiście dużo szybciej się porusza.

A to kolejny efekt zabaw z siostrą
 

Załączniki

  • WP_004380.jpg
    WP_004380.jpg
    19,9 KB · Wyświetleń: 61

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry