Edysiek
odkrywca
Ancona zdrówka.
Milenka moja też pcha łapska do kuchenki i gasi mi palniki. Zresztą ona wszystko rusza. To że grzebie w śmieciach to norma, Ale teraz wszystko wrzuca do śmietnika np. pilota
Z tym gotowaniem doskonale Cię rozumiem. Ja tak mam ze starszą, do tej pory wielu rzeczy nie zje i dla niej muszę coś ekstra robić. Dobrze, że mała je raczej wszystko. Nalałam sobie rosołu, przyszła i zjadła cały
Dzisiaj padła o 19:30 więc możliwe że też długo nie pośpi. Ale mi to nie przeszkadza, bo sama wstaję przed 5
Milenka moja też pcha łapska do kuchenki i gasi mi palniki. Zresztą ona wszystko rusza. To że grzebie w śmieciach to norma, Ale teraz wszystko wrzuca do śmietnika np. pilota
Z tym gotowaniem doskonale Cię rozumiem. Ja tak mam ze starszą, do tej pory wielu rzeczy nie zje i dla niej muszę coś ekstra robić. Dobrze, że mała je raczej wszystko. Nalałam sobie rosołu, przyszła i zjadła cały

Dzisiaj padła o 19:30 więc możliwe że też długo nie pośpi. Ale mi to nie przeszkadza, bo sama wstaję przed 5




do tego jest także ruszanie palnikami, wyciąganie kosza na śmieci itp.