TruskawkowaMamba
Fanka BB :)
Publiczne dzien dobry:-)
Właśnie pije 2 kawkę i zastanawiam się co zrobić z tym dniem....jakoś weny nie mam przez tą pogode. Młody też wiatru nie lubi-ze spaceru ucieka z rykiem do domu. Na szczęście chłopaki w domu grzeczni, więc jest nadzieja, że przetrwamy ten dzien;-)
Właśnie pije 2 kawkę i zastanawiam się co zrobić z tym dniem....jakoś weny nie mam przez tą pogode. Młody też wiatru nie lubi-ze spaceru ucieka z rykiem do domu. Na szczęście chłopaki w domu grzeczni, więc jest nadzieja, że przetrwamy ten dzien;-)
Młoda pół dnia stała przy oknie i marudziła, teraz padła na drzemkę. Żal mi jej ale co zrobić. Ja to jeszcze taka jestem że bym ją wzięła ale E obraziła się śmiertelnie na swoje gumiaki. Są ok do gryzienia...oczywiście, ale jak tylko jej założymy na nogi to wyje tak jakby ją żywcem ze skóry obdzierać. Nie wiem co jej odbiło bo pierwsze parę dni ładnie w nich chodziła, pewnie ją gdzieś gniotą. I tak wychodzenie w deszczu nam się skończyło, bo co jak co ale następnych gumiaków kupować nie zamierzam...przynajmniej na razie.
.Moja ma chyba na odwrót bo wczoraj brata przywiezliśmy do domu wieczorem i dziecko się nagle uspokoiło
,dokuczają sobie ale chyba nie mogą bez siebie żyć;-)a jaka radość była jak wrócił.