• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

.::: Mamusie kwiecień 2014:::.

U mnie w tym roku nieco mniej przetworów. Ogórków mam mało, a robię zawsze ze swoich własnych. Jeszcze tylko muszę kupić paprykę i zrobić.

Ja lubię ciepło, ale chyba nie aż tak ekstremalne i nie tak długo. Kilka dni gorąca i trochę chłodu. A tu już niemal miesiąc grzeje bez wytchnienia.
Wróciłyśmy ze spacerku, młoda dał popis w sklepie, bo chciała lizaka :rofl2: Wyrodna matka nie kupiła, bo miała iść spać.
 
reklama
Milenko dołączam się do apelu:) TEŻ CHCĘ ZIMNO!!!!!!!!
No i mam podobnie jak Ty że ledwo umyję włosy lub wyjdę spod prysznica a już się wszystko lepi do mnie:/ dlatego to było ostatecznym dowodem na to że koniecznie nadeszła pora na fryzjera i jutro żegnam się z długimi włosami:)

Moja babcia zajmuje się przetworami ale mieszka 5h jazdy ode mnie więc to większa wyprawa po słoiki:)
Ale żeby nie było wczoraj skapło mi pół gara ogórków małosolnych.

Mika witamy w Afryce:) Ja niebawem będę miała na podwórku pustynię:(
 
U nas też strasznie sucho. Mąż od tygodnia walczy o trawę i na razie jest zielona ;-) poza tym dookoła domu mamy iglaki więc jest ok. Kwiatów i upraw u mnie brak to i nie ma co usychać. Tylko my usychamy...
 
Matko jaki gorąc :eek: U nas w mieszkaniu jest dosyć przyjemnie ale właśnie musiałam zaprowadzić auto do mechanika i z buta z Hubertem w wózku do domu wrócić :baffled: Prysznic jest jak najbardziej wskazany :tak:
 
Witam :-)
Ja nie śpię już od godziny, a Kinia jeszcze śpi. Już od miesiąca nie je mleka w nocy, więc na pewno mamy to za sobą.
Jedynie zjada butlę kaszki na noc i rano kaszkę łyżeczką.

U mnie też wszystko wysycha, podlewam tylko wybrane rzeczy, bo i tak to nic nie daje.
 
Witam z rana, w nocy padało więc na razie jest jeszcze rześko i przyjemnie.

Czy wasze dzieci też są jak zaprogramowane. Od mojego można zegarek ustawiać, bo wstaje codziennie regularnie o 5.50. W tygodniu mi to nie przeszkadza, bo i tak wstaję do pracy, ale w weekendy mógłby trochę odpuścić.

U mnie też wszystko wysycha, ale że warzyw mam bardzo mało to staram się je codziennie podlewać. No a pomidory obowiązkowo dwa razy dziennie.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry