Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
. Z piersi też już idzie jej lepiej, ostatnio wisiała 25 min na piersi a potem spała 2,5h więc na pewno coś zjadła :-)Evelinka jaki piękny pokoik! No super![]()
Sandra, fajnie! A jaki ten bujaczek? Ja właśnie sobie ostatnio przypomniałam, że mieliśmy kupować i w końcu nie wyszło, a teraz czekam na promocję, bo ten co sobie upatrzyłam kosztuje prawie 400zł:/
Hej Laski
Jak mija wam poranek??
Ja śpię ostatnio jak zabita. Dzisiaj obudziłam się o po 10 a czułam się jakby była najwyżej 6.
Miałam wczoraj strasznego doła... dowiedziałam się, że moja przyjaciółka, która stara się z mężem o dziecko od dwóch lat poroniła w 10tc... Nie wiedziałam co mam powiedzieć, jak ją pocieszyć, jak wesprzeć... Straszne uczucie. Biedna nie chciała mnie martwić biorąc pod uwagę mój stan ale jak pojechała zobaczyć serduszko Maleństwa Pani dr miała dla niej tak straszne wieści nie wytrzymała i zadzwoniła. :-( Ale to taka dobra duszyczka, że boję się, że się załamie... :-(
Dzisiaj muszę dokupić środki do pielęgnacji dla Szymka bo wczoraj mnie olśniło, że nic nie mam!!!! Polecacie jakąś konkretną firmę?? Nivea, hipp??? Muszę jeszcze gdzieś kupić wanienkę, przewijak i materac bo to już nie jest śmieszne i boję się, że obudzę się z ręką w nocniku.
witam:-)My mieliśmy kolejną noc z temperaturą 38..... Rano kaszel, pediatra i......zapalenie krtanijak to syn skomentował: "No świetnie"........
Lece Was poczytać, bo wczoraj nie miałam na to sił....
Viltutti-jestes boskaJa tak się uśmiałam, że aż syn patrzył co się dzieje
![]()
Rila łazienkę mam daleko od sypialni. A my mamy taryfę nocną na prąd więc często zdarza mi się prać w nocy, no może nie tak w samym środku jak ostatnio, zwykle włączam pranie o 22, bo o tej godzinie się zaczyna.
A męża budzę moim łażeniem po nocy![]()
Evelinka jak zobaczyłam pogodę to się załamałamtak już pięknie na dworze.
Kroczek mnie ostatnio tak bolało ale z prawej strony.
Viltutti niezły patent na golenieMi na razie golenie nóg idzie bezproblemowo, schylanie sie czy podnoszenie nóg jeszcze idzie mi w miarę sprawnie. Nawet jak ostatnio ubierałam u mamy buty to była zdziwiona, że nie siadam tylko ubieram tak w locie ;-)
No ale golenie miejsc intymnych to już nie lada wyczyn![]()
Agmaa przykro mi z powodu przyjaciółki.
Co do kosmetyków do pielęgnacji to wychodzę z założenia, że im mniej tym lepiej a przy wyborze sugerowałam się tym co wyczytałam na stronie Sroki Sroka o....: analiza
Idę w końcu obiad wstawić. Jeszcze jestem w lesie ze wszystkim![]()
Jednak te ostatnie noce tak mnie wymęczyły, że musiałam się położyć i przysnęłam sobie na godzinkę.
A jeszcze mam pytanie co do liczenia ruchów. Mam liczyć ruchy pomiędzy 9 a 12 i ma być ich 10. Dla mnie to trochę bez sensu, bo ja w tych godzinach zwykle jestem na nogach a wtedy wiadomo dziecko tak się nie rusza.
A po za tym wydaje mi się, że ruchów powinno się przez cały dzień pilnować![]()
Macie jakieś swoje sposoby?
Witam
Ewelinka- pokój prześliczny. Jeśli mogę coś zasugerować to nie ustawiłabym wanienki obok łóżeczka z obawy że zachlapię pościel:-) ale to tylko takie moje widzimisie.
Rila- super że wyniki coraz lepsze
Neti- jak zima u Was? odpuściło już? a w brzuszku widzę małego piłarza nosisz, albo piłkarkę;-)
Agunia-n a te skurcze to cie bolą? czy tylko czujesz że brzuchol się pręży.
Ancona- dowcipniś z Hubercika, sam nie wie czy wychodzić czy nie. wyobrażam sobie twoje zniecierpliwienie. ale bądż dzielna to już niedługo
Kroczek- no to mnie nastraszyłaś z tym natychmiastowym rodzeniem po krążku. Mi ściaga dzisiaj o 19.trochę się stresuje. a najlepsze jest to że jak rano wstaje to jestem gotowa na poród a im bliżej wieczora to myślę " matko tylko nie teraz bo jesteem taaka zmęczona i muszę się wyspać":-)
Marcia- współczuję remontowego bałaganu. u mnie na dole szwagier się wziął za remont w przybudówce, a że my na razie też ja użwamy to wszystko się nosi na góręjuż po mału się wkurzam bo on strasznie się grzebie i pewnie do wielkanocy się nie wyrobi a dzisiaj się dowiedziałam że beda jeszcze płytki skuwać z podłogi
nie ogarniam ich sposobu myślenia akurat teraz im się remontów zachciało
Viltutti- ja też już golenia nóg nie ogarniałam i w końcu potraktowałam je depilatorem-spokój na ok 2-3 tyg. a goliłam je na leżąco na łóżku i synek mi pomagałi mowił" ale fajnie jak koszenie trawy kosiarką":-)
Madziolina- ja liczę tak skoro termin mam na 3-04 to 9 miesiąc zaczęłam 3-03. tyg. już odpuszczam bo na suwaczku inaczej z om inaczej a mała i tak już na 2 tyg. do przodu
Agmaa- przykro mi z powodu przyjaciółki. w takich momentach trudno cokolwiek powiedzieć , pocieszyć, tym bardziej że sama za moment bedziesz tulić swojego maluszka.
Ja też jeszcze nie mam kosmetyków dla Antosi tzn. mam próbki johnsonna takie małe buteleczki ale nic pozatym.
truskawkowa- zdrówka dla synka. Znowu krtańprzecież nie dawno miał to samo prawda? czy mi się coś pomyliło? bkidulek niech szybko wraca do zdrowia
Edysiek- ja też mam taryfę i nastawiam pralkę na 5 żeby do 7 zdążyło się wyprać i wieszam rano po przebudzeniu. też przeczytałam Srokę i dlatego jeszcze nic nie kupiłam;-) pewnie kupię te rosmanowskie bo sama też ich używam i Alan też. Ruchów nie liczę chyba że mała jest nad wyraz spokojna to wtedy zwracam na nie wieksza uwagę. mi ginka powiedziała ze ma byc ich 10 w ciagu dnia
Dziewczyny, melduję, ze żyję. Nic nie piszę bo nastroje mam do doopy. Nie chcę smecić za bardzo. Jak się poprawi to napiszę coś wiecej.
No dziewczyny zostawić Was na chwile i juz tyle naskrobiecie
Byłam na chwile z mama na dworze bo taka piekna pogoda ze az szkoda, ale jak to pisze Rila po tylu miesiacach na kanapie jestem niepelnosprawna ruchowo
Ola w żadnym wypadku nie chcialam Cie straszyc choc nie powiem mnie tez nie usmiecha sie taka kolej rzeczyJak to mówią różnie może być ale Tobie życzę porodu z rana jak jesteś wyspana
No i Antosia musi wyjsc do konca tygodnie poki tata jest w domu
Truskawkowa widze że Twój synek co chwile coś łapie jak moja chrześnicaTydzień w przedszkolu, dwa tyg choroby i tak od kilku miesięcy
Jotemeczka a cóż to za gradowe chmury u Ciebie nadciągnęły
A ja dziś dostałam kurierem książkę " Pierwszy rok życia dziecka" i widzę, że bardzo dobrego zakupu dokonałam bo treści dużo i ze spisu wydaje się być sensowna![]()
Mi doszły dzisiaj pieluszki tetrowe - ostatnia rzecz do upraniai jesteśmy gotowi
![]()
Witam się z domowego łóżeczka. W szpitalu znudzili się tym, że jednak jeszcze nie rodzę i wygonili mnie do domu. Na dzisiejszych badaniach KTG wyszło dobrze, ogólny stan małego na USG w normie, za to szyjka jest jeszcze bardziej skrócona, a rozwarcie na palca. Widać było, że na siłę wypychają pacjentki do domu, bo im miejsc brakuje, więc jak to powiedział Ordynator dziecko ma już 35 tygodni i waży ponad 2 kg więc może się rodzić w każdej chwili i nie będzie wcześniakiem (jak widać interpretacja pojęcia stosowana jest dowolnie i dostosowywana do aktualnych potrzeb lekarzy). Generalnie i szpitalem i opieką jestem zawiedziona
A skurcze odczuwam jako bóle podbrzusza połączone z twardnieniem brzucha.
Pozdrawiam z domowych pieleszy!
Melduję, że jestem i walczę z urzędami więc nie mam jak doczytać... Ech jak dobrze, że chociaż wszystko na telefon i mailem można załatwić
...może wieczorem mi się uda.
Cześć kwietnióweczki.
Przepraszam, że tak mało się odzywam, ale mąż poleciał w niedzielę do Polski (wyjazd na konsultacje u lekarza, który planował już od 2 miesięcy więc namówiłam go żeby jednak leciał), więc dom, pies i Emmiś zostali na mojej głowie :-). Na szczęście mąż dzisiaj wraca, a jutro...... Emma idzie do domku!!!!![]()
Teraz siedzę w szpitalu a mała właśnie przeszła test na fotelik samochodowy. Siedziała w nim godzinkę podłączona do monitora, który sprawdzał jej puls i saturację i saturacja cały czas na poziomie 96%-100% :-). Jutro będzie miała robiony test słuchu i jedziemy do domu.
Aha i dzisiaj waży 2400g a to znaczy że od poniedziałku przytyła 100g...szok, chyba tłuste to moje mleko. Z piersi też już idzie jej lepiej, ostatnio wisiała 25 min na piersi a potem spała 2,5h więc na pewno coś zjadła :-)
Jak już będziemy w domku łatwiej będzie mi pisać na forum. W każdym razie wszystkim chorym ciężarówkom i ich chorym dzieciaczkom życzę szybkiego powrotu do zdrowia. Szpitalnym kwietniówkom, życzę dużo cierpliwości i żeby wszystko poszło po waszej myśli, a nawet jeśli dzieciaczki chcą się rodzić wcześniej, to niech rodzą się duże i silne :-)
Pozdrawiam was wszystkie gorąco i mam nadzieję, że jak już się ogarniemy w domku to znajdę dla was więcej czasu :-)

