Z SERDECZNYMI MEGA GRATULACJAMI DLA OLI spiesze I JA!
Co do tego ktora nastepna... no wlasnie - ktora? ;-)
Viltutti jak ja Tobie zazdroszcze tych spacerkow I wogole aktywnosci..
a to wyglada ze ty I ja to jakos na podobnym etapie jestesmy..?
U nas chociaz jeszcze mega duzo sniegu dookola to w tym tyg zaczela sie `ocieplac` ;-) I np dzisiaj jest az +1! hehehehe.....
Ja sama bym chetnie pospacerowala ale nie mam szans za zalozenie meza butow (bo w takowych juz chodze) jak I nie dam rady bez jego pomocy... a niestety nie mam nikogo tak kolo siebie by mi pomogl te buciska na stopy naciagnac. takie mam spuchniete I do tego lydki ...jak jakis atleta
W ciagu dnia to nawkladam sobie do skarpetek `lisci z kapusty` bo inaczej to normalnie az chodzic po domku nie daje rady...tak bola stopy...
a propo - POLECAM ten stary babciny sposob.. KAPUSTA! niezle opuchlizne sciaga! oczywiscie jak jest tam w skarpetce na stopach to dziala a jak na noc siagen bo niech sobie stopki poodychaja plus `za goraco` w tych skarpetkach .. to rano od nowa opuchniete.. ale przynajmiej podratuje sie ta kapusta nastepnego dnia...I moge chociaz funkcjonowac..
Dziekuje BARDZO tym dziewczynom co odpisaly mi na temat `wywwolywania porodu` I pojawienia sie mleka! DZIEKI ZA PODZIELENIE SIE DOSWIADCZENIAMI!!!
Pozdrowionka kwietnoweczki /marcoweczki :-)
Ps. Czy ktoras wie co z Dagmar I Lusia?? Myslami I zyczeniami jestem z nimi...I 3mam kciuki....