Dziewczyny, nie wiem, czy mnie nie skrzyczycie za ten nowy wątek ale mam tyle pytań i problemów, że bardzo bym chciała nawiązac rozmowę z mamami małych alergików. Interesuje mnie w chwili obecnej wasze zdanie na temat sinlacu.Czy juz go podawałyście maluchom? Jak go tolerują? Ja mam go podac Adasiowi po zakończeniu kuracji antybiotykowej, kupiłam go już i spróbowałam sama...cóż dziwny w smaku. Jakoś się go obawiam. No i podpowiedzicie, jakie były pierwsze zlecane przez lekarza dania "słoiczkowe" dla waszych dzieci? Dzieki z odpowiedzi. Pozdrawiam