Powolutku doczytuję to co pisałyście wcześniej
Nikusia – ja pamiętam jak przykładałam się na zajęciach ze szkoły rodzenia, jak uważnie słuchałam co i jak i jak ćwiczyliśmy oddychanie do porodu – nijak mi się nie przydała do niczego, wszystko potoczyło się zupełnie inaczej łącznie z oddychaniem dlatego teraz sobie darowałam.
Mamusia - wyluzuj z qpą, bo się odczepi od Ciebie na dobre

Jestem tego zdania co Ty, że poród weryfikuje ten plan
Ewa – ja smarowałam małego Chicco i HiPP, a popatrz sobie tutaj masz prawie wszystkie kremy:
„Szczypie w nosy, szczypie w uszy” - jak się nie dać mrozowi, czyli kremy na zimę - BabyBoom.pl
Nuśka jaka maluśka, taka drobinka, a Franek miał takie niegrzeczne chochliki w oczkach, co jak co przepiękne blondaski!

Ja mam 6 śpiworków, bo tyle się uzbierało (z czego kupiłam dwa) i też mam zamiar używać, przy Mateuszu się przydały, choć też lulał pod kocykiem.





Niezła kolekcja, miłego czytania :-)
Kamaa – Twoja koleżanka widzę podchodzi „na luzie” do sprawy, ale to dobrze, grunt to dobre podejście do sprawy


Megi Pegi – sto lat dla Tadziulka, oby Ci rósł zdrowiusieńki i oby był zawsze szczęśliwy!
Megi Pegi i
Susi - nie polecam tego filmu, jak dla mnie nuda i tragedia, Zbyszek jest mniej wymagający co do kina, bo on ogólnie bardzo lubi polskie kino i nawet nieraz nudne filmy bronił i jemu też się nudziło w kinie, więc to już musi być totalny obłęd

Jest może z 10 minut śmiesznych akcji na całe 95 minut filmu, a ciekawych to nie ma praktycznie w ogóle, wielki kciuk w dół! Język mnie boli po popcornie tylko
Alesia – napisałam e-mail’a do Twojej koleżanki, zobaczymy, może zaintryguje ceną za sesje ciążową, bo fotki fajne robi
Katrine – mi w kinie mały tak kopał, położyłam rękę Zbyszka na brzuch i tak się śmialiśmy, bo rozhulał się jeszcze bardziej jak rękę poczuł…no przez 30 minut non stop a to wypychał (mam nadzieję, że nóżkę), a to falował…cudowne te nasze maluszki! :-)
Carri - no i super, cieszę się, że będziesz też moderatorką na prywatnym
Susi - doczytałam, że masz hybrydę na pazurkach, nie boisz się jej teraz? Ja to muszę moją fryzjerkę poprosić, może i mi zrobi masaż głowy, hehe, a może Ty jej napiwki dawałaś, że tak Ci robiła, co?

Przyznaj się


