Megi Pegi – masakra z tymi cenami w stolicy za fotografa - niektórzy pracować muszą miesiąc, żeby tyle zarobić
Ewa – po wczorajszej akcji Anety chyba każdą z nas przerażenie łapie. Ja co jakiś czas z szwagrem mojego m mierzę ale na razie on prowadzi. I zważyliśmy dzisiaj naszą gwiazdkę (coś jej ostatnio spodnie się nie dopinały) i nawet nie wiem kiedy w ostatnim okresie przytyła prawie 3kg!!!
Munius – nie boję się bo hybryda teraz przezroczysta jak w klasycznym francuzie więc luzik – a swoją drogą paznokcie mam wyjątkowo mocne teraz. Za miesiąc zdejmę i wtedy już manicure normalny. A jeśli chodzi o ten masaż to ta praktykantka to naprawdę super go robiła. Jak późnej ją chwaliłam do fryzjerki to ta fryzjerka wspominała, że nie ja pierwsza tą praktykantkę chwalę. I bez napiwków było kochana. Rany Ty w bluzach a my na krótki rękaw i na bosaka latamy po mieszkaniu – 22,8 stopni mi pokazuje w mieszkaniu a kaloryfery ledwie na 3 nastawione - sąsiedzi nas tak ogrzewają po bokach. Na koniec sezonu zawsze mam rozliczenie na plus dla mnie !!
Agnis – jaki m zorganizowany po 7 i już tyle ogarnął??
Kasiakl – trzymaj się jak najdłużej w dwupaku – lepiej niech będzie nudno
Masiosia – zdrówka życzę Ci po raz kolejny ale widzę, że choróbsko Ci nie odpuszcza
Kamaa – super złota rączka z mechanika waszego
U nas dzisiaj na obiad była zupa-krem pieczarkowa i łosoś z ziemniakami w łupinkach z piekarnika i tzatziki do tego. Najedliśmy się jak bąki. Na deser zrobiłam lody sorbetowe z truskawek. Pychotka.
Z domu dzisiaj nawet nosa nie wychyliłam . M z córką byli po zakupy. Rano było -15 stopni. W ciągu dnia temperatura utrzymywała się na poziomie -12. Dzień leniwie mija. Mieliśmy wyjechać na weekend ale odwołaliśmy wizytę u kuzynki. Trzeba było jechać ponad 3h a warunki i samopoczucie jednak nie sprzyjają tak długim wyjazdom.
Przyjemnego wieczoru życzę
Ciekawe kiedy u nas zaczną się pierwsze info o rozpakowaniu - jak obstawiacie ?? Myślę, że 2 tygodnie i się u nas zacznie
