pinki1980
Fanka BB :)
Nasz dzidziulek kopie już jak szalony - uwielbiam to. Już mu nawet troszkę dokuczam i go czasem delikatnie szturchnę żeby mi oddał :-) Tylko Wojtuś się złości że jak przykłada rączkę do brzuszka to niuniek nie kopie. A że Wojtuś jest niecierpliwy to zamiast trzymać rączkę do skutku to po sekundzie zabiera i się denerwuje.
Mnie coś wczoraj gardło zaczęło piec i tantum verde poszedł w ruch i pyszna mikstura - mleko, czosnek i miód. Mam nadzieję że pomoże. Moje chłopaki poszli zbierać kasztany. U nas 14 stopni i nawet słoneczko świeci.
Pozdrawiam i życzę miłej niedzieli.
Zdjęcie Wojtusia z kasztanobrania :-) i po kasztanobraniu
:-)
Mnie coś wczoraj gardło zaczęło piec i tantum verde poszedł w ruch i pyszna mikstura - mleko, czosnek i miód. Mam nadzieję że pomoże. Moje chłopaki poszli zbierać kasztany. U nas 14 stopni i nawet słoneczko świeci.
Pozdrawiam i życzę miłej niedzieli.
Zdjęcie Wojtusia z kasztanobrania :-) i po kasztanobraniu
:-)Załączniki
Ostatnia edycja:
ale nasza sunia od maluśkiego była z Nikusią ta robiła z nią co chciała, wiadomo owczarki szybko rosną... więc chwila moment Nikusia malutka a psina wielka mimo to ona zawsze ją pilnuje, gdzie pies tam wiadomo szukaj dziecka i odwrotnie. Nika mogła jej w misce grzebać a tają jeszcze lizała po paluszkach i po buzi...gDYBYM TEGO NA WŁASNE OCZY NIE WIDZIAŁA TO BYM NIE UWIERZYŁA ...ale u nas tak jak napisałam kolejność byłą odwrotna najpierw dziecko potem pies...i to nie dorosły a szczeniak więc wychowany...w sumie przez Nikę
...Dlatego smacznego
w kościele to myślałam, że wyjść będę musiała bo nie wiedziałam już jak usiedzieć?



ja wychowywalam sie z dwoma psami suniami- mama i corka:-)