reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie „Butelkowe S.O.S. - chwila, która uratowała nasz dzień” i opowiedz, jak butelka pomogła Ci w rodzicielskim kryzysie! 💖 Napisz koniecznie Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców. Ekspres i sterylizator z osuszaczem od marki Baby Brezza

reklama

Mamusie październikowe u lekarza

Marma trzymam mocno za Was kciuki!
i masz już termin wizyty?

My jutro idziemy na szczepienie, 2 m-ce spoźnione, ale w końcu możemy się zaszczepić!!!!!
 
reklama
Marma - trzymam za Was mocno kciuki, żeby obeszło się bez operacji!!

W poniedziałek byliśmy na USG główki, ale mam mieszane uczucia ...
Lekarka mówi, że nie jest gorzej, że wodniaczki są, ale mniejsze ("dramatu nie ma"), "ale na rehabilitacje na pewno państwo chodziliście"????, a nam nikt nigdy o żadnej rehabilitacji nawet nie wspominał.... "tylko pilnujcie państwo terminów u neurologa", "następny termin mamy dopiero za pół roku...", "za pół roku?? aha... to chyba wszystko w porządku skoro lekarz tak mówi"....
No więc po tym wszystkim już nas umówiłam do neurologa do Krakowa.... z polecenia koleżanki... musimy to sprawdzić... jeżeli potrzebna jest rehabilitacja, to trzeba to zrobić teraz..... ehhhh... nie chcę nikogo obrazić, ale czasem mi przy lekarzach ręce opadają... człowiek jest taki bezradny....
 
Marma - trzymam za Was mocno kciuki, żeby obeszło się bez operacji!!

W poniedziałek byliśmy na USG główki, ale mam mieszane uczucia ...
Lekarka mówi, że nie jest gorzej, że wodniaczki są, ale mniejsze ("dramatu nie ma"), "ale na rehabilitacje na pewno państwo chodziliście"????, a nam nikt nigdy o żadnej rehabilitacji nawet nie wspominał.... "tylko pilnujcie państwo terminów u neurologa", "następny termin mamy dopiero za pół roku...", "za pół roku?? aha... to chyba wszystko w porządku skoro lekarz tak mówi"....
No więc po tym wszystkim już nas umówiłam do neurologa do Krakowa.... z polecenia koleżanki... musimy to sprawdzić... jeżeli potrzebna jest rehabilitacja, to trzeba to zrobić teraz..... ehhhh... nie chcę nikogo obrazić, ale czasem mi przy lekarzach ręce opadają... człowiek jest taki bezradny....
Tulę mocno, oby wszystko się udało!!!!!!!!!!
 
Ania!

Będzie dobrze! Najwyżej troszkę poćwiczycie.
Skoro oni nie wiedzą co, to może nic poważnego... tylko na wszelki wypadek.

A co to właściwie te wodniaczki???
I z czego to?

A my jutro na 15:30 do gina.
Będę podglądać bąbla...
 
Marma trzymam mocno za Was kciuki!
i masz już termin wizyty?

My jutro idziemy na szczepienie, 2 m-ce spoźnione, ale w końcu możemy się zaszczepić!!!!!
no my mieliśmy miec teraz szczepienie ale chyba bedzie za tydzien lub dwa:sorry2:
Marma - trzymam za Was mocno kciuki, żeby obeszło się bez operacji!!

W poniedziałek byliśmy na USG główki, ale mam mieszane uczucia ...
Lekarka mówi, że nie jest gorzej, że wodniaczki są, ale mniejsze ("dramatu nie ma"), "ale na rehabilitacje na pewno państwo chodziliście"????, a nam nikt nigdy o żadnej rehabilitacji nawet nie wspominał.... "tylko pilnujcie państwo terminów u neurologa", "następny termin mamy dopiero za pół roku...", "za pół roku?? aha... to chyba wszystko w porządku skoro lekarz tak mówi"....
No więc po tym wszystkim już nas umówiłam do neurologa do Krakowa.... z polecenia koleżanki... musimy to sprawdzić... jeżeli potrzebna jest rehabilitacja, to trzeba to zrobić teraz..... ehhhh... nie chcę nikogo obrazić, ale czasem mi przy lekarzach ręce opadają... człowiek jest taki bezradny....
kurde ja nie wiem co za konowały czasem pracuja w tej naszej służbie zdrowia!!!!!
Ania!

Będzie dobrze! Najwyżej troszkę poćwiczycie.
Skoro oni nie wiedzą co, to może nic poważnego... tylko na wszelki wypadek.

A co to właściwie te wodniaczki???
I z czego to?

A my jutro na 15:30 do gina.
Będę podglądać bąbla...
oooo to może Ktosik już się zdradzi:-p:-p:-p
 
On się nie podejmuje przed połówkowym podglądać.
Więc pewnie dopiero w grudniu.
Ale też już się nie mogę doczekać :tak:.
Ale fajnie!!!!!!
Wczoraj swojemu napomknęłam, że chcę mieć Maleństwo (chciałam zobaczyć, jak zareaguje), a on do mnie, że chyba zwariowałam. Z dwojką mam wesole zoo, a przy trzech do szpitala bym trafiła :-D:-D:-D
 
witam my po szczepieniu
Młody najpierw latał po całej poczekalni, wziął sobie samochód z klocków i9 z nim zwiedzał, potem waga 12 kilo i 80 wzrostu, przed szczepieniem dostał lizaczka, a przy szczepieniu nawet nie jęknął, więc spoko, choć się bałam. Ale babka naprawde super daje zastrzyki bo nas szczepiła też na grypke i nawet nie poczulam.
 
reklama
Do góry