Lenkabar nie ma czego zazdrościć ;-) fakt, to zależy od dziecka ale na mm jakoś moje szybko się „ustawiały”
U nas jest tak, że ja karmię (hmm może karmię to za dużo powiedziane bo kładę małą do nas do łóżka, butla do buzi i ona ciągnie sobie, a ja przytrzymuję często przysypiając heheh. Budzę się jak słyszę, że powietrze już ciągnie, wstaję i odbijam ją), a mąż przygotowuje mleko w nocy.
Lenka weź flanelę lepiej pod główkę, Jest cięższa i nie zawinie się tak jak tetrówką. U mnie na poduszce też pielucha leży bo zdarzy się, że mała uleje choć u nas tak jak u Lilki-pielucha tetrowa przy buzi musi być jak zasypia
Ema daj mu spać i się ciesz, że śpi :-) korzystaj z tego bo u dziecka jak w kalejdoskopie. Dziś się nie budzi-jutro może zacząć. Jak przybiera dobrze na wadze to nie zawracaj sobie głowy tym wybudzaniem,a tym bardziej, że karmisz butlą i widzisz ile zjada.
Ema ja ubieram małą w legginsy, body,bluzeczka, czasami bluza i kombinezon i to taki „misiowy” jeszcze. Nawet nie mam typowego zimowego i nie wiem czy jest sens kupować bo do wózka mogę jeszcze koc wsadzić i będzie to samo ;-). W gondoli mam polarowo ortalionowy śpiworek i na to zapinam osłonkę od wózka
Esiek to ci pomału odstawia się i eliminuje jedno jedzonko na to wygląda :-)
Jak u nas Ada tak szybko z karmień rezygnowała to mąż jak wstawał rano to pytał czy któreś karmienie przespał hehehe. Nie spodziewał się, że tak szybko to pójdzie choć i zdarzają się takie noce, że obudzi się 2 razy na jedzenie
Esiek zdrówka :*