reklama

MAMUSIE po IN-Vitro

lilka ja bym na Twoim miejscu zdecydowanie poczekała aż Hania będzie w 100% zdrowiusieńka. Przede wszystkim- wiadomo, żeby tfu tfu nic się nie stało.. a poza tym tak jak mówisz nie będziesz wiedziała czemu malutka płacze. Ja tak miałam, że jednego dnia chirurg zaplastrował przepuklinę pępkową i tego samego dnia mieliśmy szczepienie. I zupełnie nie wiedziałam z którego z powodów Filip tak bardzo płacze :/

Madzia czekamy na piękne efekty sesji Marcysiowej! :)

Esiek spoko, innym razem :) Filip zamiast z ciociami był dziś na spacerze z rodzicami. Pierwszy taki chłodny, zimowy spacer, ale jak zawsze przespał całe 2 godzinki na dworze

No i mieliśmy dziś premierę! Filip był z mamą i babcią na malutkim shoppingu, bo na początku stycznia wybieramy się na wesele. Nosiłam go w chuście. REWELACJA!!! Już zawsze tak będziemy robić zakupy, nie wiem kto był bardziej zachwycony- Filip, który słodko przespał całe zakupy, czy ja, że malutki był cały czas blisko, przytulony. Od dziś wiele czynności będziemy tak wykonywać w domu. Dziecko błogo śpi, a ja mam wolne ręce :)
 
reklama
Lenka - rozumiem ze dobieraliscie garnitur dla Filipa na wesele ? :)
Ja niestety tez dzis zabralam Goske do Kaskady za co jestem na siebie zla. Ale musialam kupic kurtke na zime bo zamarzalam a M. Nie zdazyl jej przejac. Natomiast to byl najszybszy zakup w moim zyciu - 30 min z parkowaniem wlacznie ;)
Co do spacerow - ja sie wlasnie troche boje z nia dlugo chodzic teraz choc jutro tez planuje spacer dluzszy. Choc co moze byc gorsze od Kaskady... ;)

Lilka - ja tez bym poczekala az Hania wyzdrowieje calkowicie. Tydzien szczepienie poczeka.

Madzia i lenka widze ze szczepicie tak samo domyslam sie ze za rada poloznej. Ciekawi mnie tylko czemu rota jest jej zdaniem wazniejsze niz pneumo - argumentowala to jakos? Moja doradzila mi pnemo juz teraz od 6 tygodnia a rota ewentualnie potem gdy wiekszy kontakt z dziecmi. A co do 6w1 to co mowila?

Ema - jak nie sprawdzi ci sie zasypka na to odparzenir to sprobuj stara dobra masc Tormentiol.
 
No ja też miałam pewne obawy przed Kaskadą, uwinęłam się w jakąś godzinkę, trochę pozwoliłam sobie się odważyć dzięki chuście- dziecko jest jakby w swoim mikroklimacie, buźka schowana w chuście i przytulona do mamy. Poza tym myślę, że nie ma co dawać się zwariować, dziecko rodzi się i przebywa w największym skupisku chorób i zarazków- szpitalu

Co do szczepień to nasza położna nie mówiła, że rota są ważniejsze. Raczej powiedziała, że nad pneumokokami w ogóle nie ma opcji żeby się zastanawiać, a rota, żeby sobie poczytać o nich i ona bardzo namawia, bo to najczęstsza przyczyna hospitalizacji małych dzieci. No i dziwi mnie to co powiedziała Ci położna, bo z rota jest tak, że jeśli odpowiednio wcześnie nie zaczniesz zaszczepić (chyba do 12 tygodnia), to potem już nie można. Także jak już ten kontakt większy z dziećmi będzie to na szczepienie będzie za późno
 
aaa o 6w1 z nią nie rozmawiałam. Tego bałam się najbardziej. Nie przemawia do mnie ani trochę argument, że będzie mniej ukłuć. Rozmawiałam z naszą lekarką rodzinną i z koleżanką pediatrą. To co nam funduje ministerstwo jest w tej chwili stosowane już chyba tylko w 2 czy 3 krajach Europy.. to o czymś świadczy. 6w1 jest znaaacznie lepszej jakości. Moja koleżanka mi tłumaczyła już nie pamiętam dokładnie, że w tych wszystkich szczepionkach, które dostał Filip są tylko 2 żywe szczepionki. WięC też to ryzyko jest minimalne. Każda szczepionka jest też "zawieszona" w pewnej ilości składników dodatkowych. Przy 6 w 1 te składniki dostają się tylko raz, po co obciążać dziecko x razy
 
ehhh na nasze kolki na dłuższą metę nic nie działa :( delicol podaję do każdego jedzenia, Przez pierwsze 2 dni ładnie działał. Teraz kolki wróciły. Sab simplex to u nas totalna porażka. Debridat unormował kupki, ładnie idą 2 dziennie, ale nie kolki... Chyba nie ma na to złotego środka. O tyle dobrze, że Filip ma lepsze dni, kiedy mało płacze, nie wiem co to za magia ale NIGDY nie ma kolek nocami :szok: i generalnie nie płacze ciągle tylko np. 3 minuty i przerwa
 
cześć dziewczyny.
Lenka ja dopiero doczytałam. My na spacerku byliśmy dziś w trójkę ale tak sportowo ja z kijkami a m biegowo i tylko co kółko przy arkonce się zmienialismy. a w czwartek byłam pierwszy raz na siłowni i powiem wam ze moja kondycja to dramat, biorę się za siebie i już.

esiek co do szczepionek to rotawirusy dlatego że mój m ma dużą styczność z dziećmi i nie chcemy żeby coś przyniósł. co do kolek to marcysia jakichś strasznych nie ma i my podajemy sab simplex.
 
reklama
Lilka a ile Hania ma miesięcy , że ząbkuje? Czy to możliwe żeby moja Ola mogła już zacząć? Ślina cieknie jej hektolitrami i piąstki do buźki wkłada a jak masowałam jej palcem górne dziąsła to tylko buźkę otwierała . Mama mówiła , że ja ząbkowałam koło 7 m-ca ale za to od razu góra i dół . Smarujesz czymś dziąsła żeby nie swędziały?
Nas na szczęście kolki ominęły - generalnie mimo wcześniactwa te 4 miesiące zleciały nam bardzo spokojnie nie licząc braku przyrostu wagi na początku .
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry