Napisałam długiego posta i mi zjadło :/ w skrócie.. Dzisiaj nie było kolki, zobaczymy jak będzie w najbliższych dniach. Pomimo tego cały tydzień lisek był marudny, w ciągu dnia praktycznie zero snu a jak już się uśpił to spał jak mysz pod miotła.. Wyczytałam ze moze to być skok rozwojowy 6 tyg, zgadzałoby się z opisem, zauważylam że już patrzy się na zabawki, potrafi sam leżeć i patrzyc się na motyla i szumisia ok 10-15 minut
Ale mamy znow problem z odbijaniem bo przy kazdej probie jest płacz. W połowie butelki tak jak u Kasik zaczyna się wiercić, przystawiam go dłużej do piersi to spokojniej mu to idzie ale znów przy odbijaniu ryk