Esiek, Filip jak miał 7 tygodni ważył 4470, a pamiętaj, ze startował z 2630, więc myślę, że Gosi waga jest w zupełności OK. I nie przejmuj się tak tymi tabelami na mlekach, dziecko to nie maszynka. Położna nam do początku mówiła, żeby nie dać się temu sfiksować, trzeba wyczuć swoje dziecko. Ma prawo mieć swój rytm, swoje potrzeby. Filip dostaje też na żądanie. raz to jest co 2,5 h a raz co 6h. I też bardzo szybko przeszedł na porcje 170. Jak dziecku nie dać kiedy jest głodne?
a te gaworzenie dzieci naszych to to rewelacja! Filip też mówi "nie" i ma takie wyczucie śmieszne (z resztą po super opisie
Labo widzę, że nie tylko Filip :-)), że jak była u mnie koleżanka z bobasem swoim to powiedziałam do niego "mamusia teraz trochę się pobawi z malutką Ewunią" to on do mnie: "nieeeeee". Ale i tak najbardziej lubię jego ma-ma-ma-ma-ma


Co do zabawek to u nas karuzelka Tiny love- wyspa marzeń wygrywa. Któraś też ją ma? Jest r e w e l a c y j n a. Tyle się w niej dzieje, jest tak jaskrawa, że Filipa mam z głowy na godzinę jak ją włączę. Lubi się też przyglądać barankom, które są zamontowane nad jego łóżeczkiem na ścianie.Mata edukacyjna też spoko, ale max pół godziny. No i niestety telewizor...... uwielbia.