reklama

MAMUSIE po IN-Vitro

reklama
Cześć dziewczyny, w czwartek lub piątek będę miała cc, bo Jagienka ułożyła się posladkowo. Czy możecie napisać, jak się dba o ranę, czy coś można jeść zaraz po operacji? Będę mogła do Was dołączyć? ;-)
 
Oktavi - mi po CC pozwolili od razu pic i jesc, oczywiscir lekkie rzeczy. Mysle ze to mi bardzo pomoglo bo nie bolala mnie glowa z glodu i mialam sily! O 14.00 mnie zaszyli a juz ok 19.00 bylam na nogach. Co do rany to ja nie przemywalam niczym poza woda z mydlem. Powodzenia i czekamy na Jagienke!!!
 
u mnie rana była zaklejona plastrem :) wszystkim kleili w klinice i na wyjście zmieniali opatrunek. Kto dotrzymał do go zdjęcia szwów to dotrzymał. Ja przy pierwszym porodzie dotrzymałam, przy drugim sączyła mi się krew z rany więc tego samego dnia zdjęłam i chodziłam bez. Niczym nie przemywałam, jedynie jak sączyło się to psikałam octeniseptem, Już ładnie jest zagojona.
 
Dzięki dziewczyny za odpowiedzi, a kiedy można zacząć ćwiczyć, coś dźwigać itd?

to zależy tylko od ciebie :) ja po pierwszej ciąży po 9 miesiącach zapisaląm się na siłownię to jeszcze czulam po lewej stronie kłucie przy robieniu brzuszków natomiast teraz od stycznia wróciłam do ćwiczeń na siłowni i nic mi nie boli. Niby lekarze mówią, że do 3 mies nie powinno się bo szwy wewnętrzne rozpuszczają się ale ten czas też zależy dużo od kobiety i jej samopoczucia :)
 
Oktavi ja miałam kontrolne USG i po 6 tygodniach szwy były całkowicie rozpuszczone, tzn. nie było juz po nich śladu i wtedy tez dostałam pozwolenie na wszystkie ćwiczenia, więc od razu poleciałam na fitness :) nic nie bolało, nie mam żadnego dyskomfortu nawet przy brzuszkach. Ranę tak jak Esiek traktowałam tylko wodą i mydłem, szwy zdjęła mi w domu położna po 7 dniach, zagoiło się błyskawicznie i pięknie.

Ema śliczny Synek :)

Filipek był wczoraj na pierwszym weselu w życiu :-) był zachwycony światełkami, muzyka nic a nic mu nie przeszkadzała, także tańczył z mamusią :)
 
reklama
dziewczyny a my już na nartach sniegu mnóstwo tylko strasznie wieje i zobaczymy jak to jutro będzie. Zobaczymy też jak Marcysia na nowym łóżku, wlasciciele pensjonatu byli tak mili i kupili nam łóżeczko do pokoju tylko czy Marcysia bedzie chciała w nim spać hmmmmm.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry