reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Znasz to? Dzień ledwo się zacznie, a Ty już masz na koncie przebieranie w półśnie, mycie części do laktatora i gorączkowe poszukiwania smoczka pod kanapą. Jeśli w tym chaosie marzysz choć o jednej rzeczy, która ułatwi Wam codzienność – weź udział w konkursie i wygraj urządzenia Baby Brezza, które naprawdę robią różnicę! Biorę udział w konkursie
reklama

Mamusie,staraczki od 2009 roku

Czesc dziewczynki!ja chyba odloze staranka na bardzo dlugo.ostatnio nie uklada sie miedzy mna a moim mezem,nawet zaczynam myslec o rozwodzie.wszystko sie wali.moze dlatego fasolka do tej pory sie nie pojawila,bo wiedziala,ze to nie jest dobry pomysl.a on mnie zapewnial,ze tak bardzo chce dzidzie(klamca!!!!).no! juz wam nie smuce.pozdrawiam wszystkie staraczki cieplutko i zycze mnostwo fasolek!
 
reklama
Emma

Przykro to slyszec :( Ale masz racje - chyba lepiej sie stalo, ze fasolka nie przyszla. Mowia, ze dzidzia przychodzi, jak oboje rodzicow tego chce i jest milosc.
Moze sie jeszcze miedzy Toba a M ulozy......wtedy pomyslisz o powrocie do fasolkowch staran

Trzymaj sie cieplutko
 
Emma

Przykro to slyszec :( Ale masz racje - chyba lepiej sie stalo, ze fasolka nie przyszla. Mowia, ze dzidzia przychodzi, jak oboje rodzicow tego chce i jest milosc.
Moze sie jeszcze miedzy Toba a M ulozy......wtedy pomyslisz o powrocie do fasolkowch staran

Trzymaj sie cieplutko
Dziekuje ci bardzo!moze jeszcze sie ulozy,mam zamiar od nowego roku wziasc moje zycie w swoje rece.
 
witam po świętach:)
Ja równo za tydzień testuję. nie denerwuje sie i jestem spokojna:tak: co bedzie to bedzie. Powiem tylko że pare dni po owilacji zle sie czułam i ten stan utrzymuje sie do dziś... nie wiem czemu. Tyle...
Pozdrawiam was dziewczyny serdecznie i cały czas myslami jestem z wami;-)
TRZYMAM KCIUKI ZA WAS! :blink:
 
To i ja się witam po swiatecznie :))))))
Dziewczyny nie sposob Was przeczytac bo tyle naskrobane ale mile tu zaglądac....zresztą....i ja mam nadzieje być zafasolkowaną mamą w 2009 :))):tak:
 
Emma bardzo mi przykro, wiem co przeżywasz ja też przechodziłam przez to, moja wiara w to że nasz związek przetrwa była słaba, ale nie umarła. Płakałam ale byłam silna, może łzy dawały mi siłę. I wiesz co nasz związek przetrwał. Każdy dzień jest piękniejszy od poprzedniego. Wtedy chyba nie wierzyłam w to że tak pięknie może być między nami. Musisz wiedzieć jedno, że oni nawet jak chcą mieć bardzo dzidzię to i tak się cholernie boją odpowiedzialność tego że już nie będą mogli być małymi chłopczykami i wyjść trzaskając drzwiami kiedy ktoś zabierzę im zabawkę. Ten strach ich paraliżuje. Wierzę w to że każdy z nich walczy w sobie jednym przychodzi to łatwiej drugim nie. Mojemu udało się Twojemu też się uda. Zostaw go na chwile pozwól mu być samemu z sobą. Zostaw go na chwilę i zajmij się sobą a zobaczysz że on wróci do ciebie!!!!
 
Hej dziewczynki:-)
Ja dopiero teraz z pracki wróciłam i zasiadłąm odrazu przed komputerek by nadrobic zaległości, ale widze az tak duzo nie naskrobalyscie, pewnie jeszcze sie obiajcie świątecznie :-D
beti a gdzie ty sie bujasz po nadmorzach:-)
martyna222 miałam to samo co ty hehe ciągłe te uwagi i przytyki o dziecko...eh...oni myślą ze to tak hop siup:zawstydzona/y:
agadaria ja to cie podziwiam, że masz tyle siły by tu z nami siedzieć i dyskuowac na temat fasolek a sama czekasz az do wrzesnia:-) podziwiam :*
emma2 kochana czasami tak bywa ze sie nie uklada w związku , przestajemy sie rozumiec, ale jak jest to prawdziwa milosc to wszystko sie naprawi i bedzie dobrze, trzeba przypomniec sobie za co sie pokochalo te druga osobę..:tak: zobaczysz kochana napewno się ułoży, trzymam kciuki:happy:
kinga85 super ze jestes spokojna, tk trzymac:-) napewno bedą II kreseczki :-)
czarodziejka ty nam tutaj lepiej szybciutko wyczaruj dla wszystkich sliczne fasolki i groszki:-D:-D:-D
 
zaraz musze jeszcze z pieskiem wyskoczyc na dwor i chyba lulac trezba, jutro znowu do pracy:baffled:

mam pytanko : czy któraś z was miała (bądz slyszala, czytała ) zaraz po zapłodnieniu uczucie ze to jest "to"? tzn nie tak zaraz tylko np jeden czy dwa dni? i okazalo sie ze rzeczywiscie to fasolka? Moja kolezanka mowi ze wiedziala od razu ze jest w ciąży jak tylko zrobila tzn jakos na drugi dzien, i okazalo sie rzeczywiscie ze jak tylko zrobila test to wyszla fasolka :-) ktoras tak miala????
 
Marzenix ja tak miałam z synem w ciąży... czułam że coś sie dzieje innego z moim ciałem i że to jest to coś... ciężko jest obrać to w słowa. Poprostu się to czuje i każda kobieta indywidualnie i inaczej :tak:
Teraz mam podobnie... ale nie chce się nakręcać... poczekam jeszcze ten tydzień.
 
reklama
Marzenix ja tak miałam z synem w ciąży... czułam że coś sie dzieje innego z moim ciałem i że to jest to coś... ciężko jest obrać to w słowa. Poprostu się to czuje i każda kobieta indywidualnie i inaczej :tak:
Teraz mam podobnie... ale nie chce się nakręcać... poczekam jeszcze ten tydzień.

ale czułaś coś takie zaraz po przytulankach?? tzn pol dnia, dzien lub dwa po?? a co dokladnie czulas? bo wiadomo ze objawow to raczej nie bo za wczesnie zdecydowanie, ale co to bylo?
 
Do góry