reklama

Mamusie w 2012

o matko dziewczyny po 0,5 na głowę ? livastrid a Ty aż litr :szok: ??? a Ja myślałam że to my mamy pijące towarzystwo :-D My byliśmy w sierpniu na weselu gdzie było coś ok 140 os. i poszło ok 60-70 butelek bo Pan młody się nas pytał ile u nas poszło i był strasznie zawiedziony że na prawie 2 razy tyle co u nas u niego poszła ta sama ilość butelek :-D:-D:-D także na poprawinach dostaliśmy 2 flaszki na pożegnanie :-D
Ja mam przychodnie przy biurze , dlatego też się zdecydowałam zrobić betę ,bo tak to by mi się nie chciało, a poza tym najtaniej w mieście - 28 pln, także jak jutro będę szła/jechała rowerem ;-) to odbiorę , czyli jakoś po 10 to będzie. Mam strasznie mieszane uczucia ....
zjola - życzę Ci żebyś 2 zniosła :-D:-D:-D
 
reklama
Wiecie, co? Ja to nie miałam wielkiego wesela, bo tylko 27 osób, ale było bardzo udane :) Alkoholu wystarczyło w sam raz. Chyba z dwie butelki wina zostało, ale wszyscy nie upodlili się zbytnio.

Livastrid - jak możesz! Czy Ty wiesz, jak ja się do jutra namęczę?
 
zjola to u Was babci żurek sprzedają ???? Gdzie? Bo u nas nie ma takich , Ja lubię na takie targi chodzić , mam koło siebie Plac imbramowski, w Krakowie chyba każdy go zna. Jak jeszcze pracowałam na etacie to tamtędy zawsze rowerem wracałam - więc świeże warzywa i owoce codziennie był w domu , a teraz trochę nie po drodze - no i leniwa się zrobiłam :zawstydzona/y: Ale mi ochoty na żurek narobiłaś , a wczoraj na pomidorową miałam ochotę - będę musiała w końcu jakąś zupę ugotować:-D
livastrid - tylko 2 Wam zostały ????? :szok::szok::szok: o Ja Cię, ale to wy iludniowe mieliście wesele ? matko - nie ogarniam takiej ilości alkoholu :-D:-D
 
my mieliśmy wesele na 100 osob + poprawiny. Liczyliśmy na głowę po 0,5 litra i to było na wszystkich liczone czyli 100 butelek. Troszkę zostało, trochę poszło na barmy konkursy itp. A i do tego kupiliśmy jeszcze kilka butelek wina. Lepiej żeby zostało niż ma zabraknąć:-)
 
zjola no to dla zartu kobito:-D
dobrych wynikow badan Wam zycze

ja tez nie mialam wielkiego wesela bo gosci bylo oczko - 21 osob plus my tak wiec mimowolnie na wodke duzo nie wydalismy. A wesele po slubie od 14 do 2 w nocy anastazja
 
w Gdańsku też miałam taki ryneczek a tutaj w Oslo tylko super markety o kant doopy rozbić:-D
ale trzeba się przyzwyczaić:) ja to tutaj odkrywam się kulinarnie. Z nudów gotuję tylko gorzej jak mi tyłek urośnie. Przed przyjazdem tutaj zgubiłam 10kg i wolałabym żeby tak zostało:-) nosiłam rozmiar XL a teraz M
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry