reklama

Mamusie w 2012

Trina - ja to w sumie miałam dwa wesela. Każde z innym mężem oczywista. Obydwa nieduże i obydwa fajne :) Niczego nie żałuję. Mogła bym mieć i trzecie ale na razie chłop w miarę grzeczny :-D
 
reklama
Nam nie pozwolili mieć wódki na stole na weselu. Ale udało nam się wybłagać trzy butelki, żeby było po toaście lub dwóch dla wszystkich. A tak to wino. chyba po 4 butelki na stół wyszło... czyli 40 butelek w sumie. i 300 funtów na barze, żeby ludzie mogli sobie drinka wypić. No i kupiliśmy w promocji dwa karony Prosecco (włoski szampan)... Suma sumarum mieliśmy pewnie jakies 50-60 butelek max. Gości 65. Wystarczyło spokojnie, a niektórzy sobie dokupili jeszcze alkoholu w barze.
 
alarm odwołany, jajka niech zniosą kury - wiem jaki jutro będzie wynik :-(
rozkręca mi się wredna @ , jeszcze parę kropel w jakimś dziwnym kolorze, ale nie łudzę się to właśnie ona - ta czarownica zawita - szkoda tylko 30 zł :-D:-D:-D
 
spokój!!!! Myślę że w następnym cyklu już świadomie zajdziemy , akurat trafimy na termin w którym miała się Nelusia urodzić :tak: a no i razem będziemy wypatrywać II kreseczek ;-)
 
Dzięki dziewczyny:-) aż mi głowa od tego rozbolała , pewnie znowu ciśnienie spadło.
A podejście karola takie no bo to by taka kochana wpadka była, gorzej będzie jak zaczniemy się starać i nam się nie uda - chyba tego najbardziej się boję . No ale mówię szkoda mi tych 30 zł :-D bo to prawie że ostatnie , do wypłaty męża teraz trzeba jakoś dociągnąć :-D:-D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry