pomału wracam na łono staraczek.
W zeszłym miesiącu skończyłam 29 lat a dziecko planowaliśmy mieć przed skończeniem 27 lat.

tarczyca się stabilizuje jednak hashimoto było wykryte zbyt późno ponieważ moja tarczyca ma rozmiary nastolatki wchodzącej w okres dojżewania.
Teraz dodatkowo okazuje się, że po prostu mój układ odpornościowy jest trzaśnięty i atakuje nie to co trzeba.
Taki mały przykład robiłam testy alergologiczne i nie wyszło uczulenie na orzechy i mleko a organizm mówi mi że mam uczulenie co objawia się w ok 90% przypadków po zażyciu danego produktu, jednakże nie zawsze

. Teraz mam problemy nie wiem czy to z hormonami, czy jelitami. Okropne bule brzucha i skręty jelit pojawiają się zaraz po okresie, apogeum przeważnie dwa razy w cyklu tak około 12 i 16 dc, tak mnie skręca, kuje, że nawet wyprostować się nie mogę. Masakra. Nie wspomnę już o ilości wyjść do ubikacji wtenczas...
Przy takich perturbacjach nie ma się ochoty nawet na sex:-(
I gdzie tu staranka......