Truskawcia
Fanka BB :)
Katrina- wiesz, ja jak bym wiedziała, że lekarz może mi powiedzieć płeć, to bym chyba z ciekawości pękła ;-) ale jak by nie było takiej możliwości, to… każdy lubi niespodzianki :-)
Sakar- więc u mnie pewnie było by tak jak napisałam Katrinie :-) ale niestety… chyba za szybko się nie doczekam Temp. mi spadła i jutro pewnie przyjdzie @ (tradycyjnie) Ale dziękuję za fluidki, kochana jesteś :-*
Pyscek- no i co z Tobą? :-)
Martolinka- a ja myślałam, że bliźniacze ciąże to taka rzadkość ;-) a to już III trym.? :-) i ja dołączam do gratulacji! :-) faktycznie czas leci :-) kurcze Wy już dawno porodzicie po drugim dzieciaczku, a ja pierwszego się nie doczekam :-(
Przepraszam Was, ale mam dzisiaj denny humor jeśli o ciąże chodzi :-( Chociaż strasznie się cieszę, że i Was wszystko w porządku :-)
Wika- a Ty co? Chora jesteś? :-( inhalację sobie zrób :-)
Trina- niestety, tak się porobiło i z służbą zdrowia się nie wygra :-( w ogóle NFZ jest totalnie zbędny, skoro i tak trzeba płacić jak chcesz coś zorganizować :-/ oj kochana, bidulko tyle stresów masz :-( trzymam &&& byś miała jak najmniej zmartwień :-) a brzuszek piękny
Maron- bo lampa błys. strzeliłaś, to masz cień ;-) ale to nie zmienia faktu, że wyglądasz przepięknie :-) brzuszek –słodziaczek :-)
Sakar- więc u mnie pewnie było by tak jak napisałam Katrinie :-) ale niestety… chyba za szybko się nie doczekam Temp. mi spadła i jutro pewnie przyjdzie @ (tradycyjnie) Ale dziękuję za fluidki, kochana jesteś :-*
Pyscek- no i co z Tobą? :-)
Martolinka- a ja myślałam, że bliźniacze ciąże to taka rzadkość ;-) a to już III trym.? :-) i ja dołączam do gratulacji! :-) faktycznie czas leci :-) kurcze Wy już dawno porodzicie po drugim dzieciaczku, a ja pierwszego się nie doczekam :-(
Przepraszam Was, ale mam dzisiaj denny humor jeśli o ciąże chodzi :-( Chociaż strasznie się cieszę, że i Was wszystko w porządku :-)
Wika- a Ty co? Chora jesteś? :-( inhalację sobie zrób :-)
Trina- niestety, tak się porobiło i z służbą zdrowia się nie wygra :-( w ogóle NFZ jest totalnie zbędny, skoro i tak trzeba płacić jak chcesz coś zorganizować :-/ oj kochana, bidulko tyle stresów masz :-( trzymam &&& byś miała jak najmniej zmartwień :-) a brzuszek piękny
Maron- bo lampa błys. strzeliłaś, to masz cień ;-) ale to nie zmienia faktu, że wyglądasz przepięknie :-) brzuszek –słodziaczek :-)
ale ja już nie dam rady tu przyjechać, a przecież samej jej nie zostawię, wiecie jak to jest w szpitalach... jak człowiek nie przypilnuje, to olewka na całego
w tym wynajmowanym mieszkaniu sąsiad nad nami jest chirurgiem, pisałam Wam już o tym. Wiem na pewno, że pracuje w szpitalu w Słupsku, ale chyba też w Gdyni, choć nie jestem pewna. Jakby sytuacja była beznadziejna, to może do niego uderzymy.
fajnie. Ja niestety nie mam takiej mamy... mamę mam, ale wsparcia niestety oczekiwać nie mogę. Co mnie zresztą strasznie dołuje ostatnio. Ale to za dużo opowiadania. Wolę się skupić na ludziach, którzy chcą mnie wspomóc. Mam wspaniałą przyjaciółkę, która chociaż jest daleko, jest ze mną myślami cały czas. I kochanego męża.