martolinka
Mama i nie tylko :-)
Syneczki - taka praca księdza , co musi powiedzieć to powie a Ty działaj w zgodzie ze swoim sumieniem i nic sie nie martw

Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.

Oliwierek się nagadał opowiadał jak jest w zerówce i nagle pada pytanie "a gdzie jest mały Aleksander?" hmmm ok byłam w ciąży z synem ale przecież jeszcze by się nie urodził więc skąd pytanie o Aleksandra? Patrzymy na księdza z rozdziwionymi oczyma a ten dodaje "Aleksander urodzony 7 lutego 2008r" hahahahaha no tak chodziło o Amadeuszka, ktoś źle zapisał na poprzedniej kolędzie i tak widniało w papierach przez rok 
Sowinka, co to za "tor"?Wczoraj byli u nas znajomi i Bartek dostał mega wielki tor, po którym jeżdżą dwa autka i był zachwyconya najlepszą miał frajdę jak te autka wylatywały z toru jak za szybko jechał
![]()
Ja bym księdzu powiedziała, że skoro kościół mnie nie chce taką jaką jestem to trudno, w przyszłym roku mogą na kolędę nie przychodzić. A z tymi rozwodami to dziwne, że nie akceptują bo sami też dają. Ale najpierw musiałabyś na witraż dać by go dostać.A ja mam dziś kolędę i aż mnie ściska na myśl o standardowym tekście jaka to ja paskudna że się rozwiodłam
a przecież kościół rozwodów nie uznaje i w świetle kościelnego prawa Piotr moim mężem nie jest zatem żyjemy w konkubinacieręce opadają.
Ja bym księdzu powiedziała, że skoro kościół mnie nie chce taką jaką jestem to trudno, w przyszłym roku mogą na kolędę nie przychodzić. A z tymi rozwodami to dziwne, że nie akceptują bo sami też dają. Ale najpierw musiałabyś na witraż dać by go dostać.
Izulqa, trzymam kciuki za zdrówko maleństwa.
Syneczki, Qcz - same wiecie, że Kościół kościołem, ale to zależy tez od podejścia samego księdza. To też ludzie i jedni niestety fanatycznie wyznają konserwatywne zasady Kościoła, ale są i NORMALNI księża, bardziej życiowi.