katrina115
Potrójna Mama
Calogera - sorki, nie wiedziałam, że masz tak toksyczna mamę, myślałam, ze to tylko taki jakis wybryk, ale masz rację, jeśli ta osoba ma niszczyć Twoje zdrowie psychiczne, to ogranicz widzenia z nią do niezbędnego minimum. Zwłaszcza, że teraz jesteś w ciąży i stres nie jest potrzebny ani Tobie, ani tym bardziej maleństwu.
Martolinka - przepraszam, że Cie pominęłam - pozdrawiam serdecznie.
A teraz możemy się pochwalić - dziś "wystukałam" Kubusiowi dwie dolne jedynki!!!
Martolinka - przepraszam, że Cie pominęłam - pozdrawiam serdecznie.
A teraz możemy się pochwalić - dziś "wystukałam" Kubusiowi dwie dolne jedynki!!!
Dajesz radę jeszcze tak kursować?

jak rodziłam Bartka też był z nami, bardzo mi pomógł i twierdzi, że to była najpiękniejsza chwila w jego życiu, tak więc nie może być inaczej
a zresztą nie wyobrażam sobie porodu bez niego
Pewnie nie pojade na swieta do domu tylko zostane z Wojtkiem i jego rodzina tutaj w DE, bo mialam sama jechac autobusem, ale sie boje i Wojtka mama tez nie chce mnie puscic. Wole nie ryzykowac. Jutro mam wizyte u gina, ciekawe co tam powie :-) My od rana bylismy po odbior auta, zeszlo nam 5 godzin
Potem bylam u tesciow, a niedawno skonczylam gotowac jedzonko na obiad, bedzie jak znalazl
A co do mamy, to szkoda, ze nie masz w niej wsparcia i Ci życie uprzykrza!!!
