Hey! Jestem nieziemsko zmeczona :-( Wstalam o 7:00, bo musialam isc do gina po jeszcze jedno zwolnienie i potem do job center. Wojtek od rana wkurzyl mnie niesamowicie, wiec pojechalam tam taksowka, sobie mysle: "Nie bede cie prosic, poradze sobie sama!". I tak zrobilam. Potem chyba mial wyrzuty sumienia, bo jak czekalam w ponownej kolejce to sie zjawil


Dostalam stos papierow, ktore musze oddac wypelnione do 8 stycznia, ale chce to zrobic przed swietami. Mam nadzieje, ze pojdzie to w miare gladko.
katrina my bysmy chcieli dwojke w odstepstwie 2-4 lat, ale jak bedzie naprawde to nie wiem, bo chcemy kupic tu za jakis czas domek, a nie dorabiac kogos oplacajac czynsz.
wika jeszcze 2 tyg. Dasz rade, dzielna jestes
kwiatuszek zycze Wam, zebyscie odniesli jak najlepsze efekty

:-)
Gdzie reszta babinek???