katrina115
Potrójna Mama
witajcie
Bunny - powodzenia!!!! My właśnie świeżo po chrzcinach jesteśmy. Tez troszkę nas było - 20 osób dorosłych i 8 dzieci.
lazurek - trzymam kciuki, żeby wszystko się udało. Jedna uwaga (tak u nas przynajmniej było), nie czekajcie zbyt długo z zamawianiem obrączek, bo trzeba na nie troszkę czekać - my czekaliśmy 3 tyg., a koleżanka chyba 4 - zatem nie zostawiajcie tego na ostatnią chwilę.
Wszystkiego dobrego w Nowym Roku!!!
Bunny - powodzenia!!!! My właśnie świeżo po chrzcinach jesteśmy. Tez troszkę nas było - 20 osób dorosłych i 8 dzieci.
lazurek - trzymam kciuki, żeby wszystko się udało. Jedna uwaga (tak u nas przynajmniej było), nie czekajcie zbyt długo z zamawianiem obrączek, bo trzeba na nie troszkę czekać - my czekaliśmy 3 tyg., a koleżanka chyba 4 - zatem nie zostawiajcie tego na ostatnią chwilę.
Wszystkiego dobrego w Nowym Roku!!!

wczoraj ja po niego pojechałam (bo tak to Wacek jeździł) to tak się ucieszył, że aż łzy miałam w oczach:-( dzisiaj rano ja też musiałam Go ubrać i zawieźć i już mi powiedział, że mam po niego przyjechać
ale jak miałam Go zostawić to zaś był niestety ryk (ja oczywiście łzy w oczach, ale nie mogłam się rozpłakać), ale jakoś musimy to przeżyć i mam nadzieję, że się szybko przyzwyczai
Myslalam, ze ciezko bedzie Was nadrobic, a tu taki zawod, hmm...
i niestety tak zostało do dziś. W ciąży z Alą nie pojawił się ani jeden ale miałam już mega rozciągniętą skórę. Jeśli chcesz się czymś smarować to polecam balsamy Palmers. Tylko te cuda rozjaśniły mi rozstępy.