reklama

Mamusie w 2012

hej :)

Martolinka, jak dzieciaki wytrzymały bez rodziców?? :-p Pewnie równie dobrze się bawili z dziadkami:-D
A z postanowien, to wróciłam do ćwiczeń i niejedzenia slodkości, bo w grudniu tego zaprzestałam:zawstydzona/y:
Byłaś na jakiejś diecie, co nie??? jak sobie radziłaś z podjadaniem??? bo u mnie z tym też problem:crazy:

Sowinka, fajnie, że wpadłaś już w tryb bycia mamą dwójki! Jak drugie jest spokojne to jakoś leci!

Lazurek
,
szybko zleci do 28. 01! Ja w pierwszej ciąży przytyłam 18kg i szybko to ze mnie zeszło, a teraz 15kg i jakoś nie mogę się pozbyć ponadwymiarowych kilogramów:baffled: Tylko, ze z Igorem nie jadłam nabiału i w związku z tym wielu słodyczy a z Wojtkiem pochłaniam wszystko jak odkurzacz:crazy: Powodzenia dla Bartusia!!!

Trina, udanego wypadu do Wisły! Byliśmy 4 lata temu i miło wspominam tamto miejsce! Dwa lata temu byliśmy w Szczyrku ii już nie było tak fajnie

Calogera
jak sie czujesz??

u mnie w sumie nic nowego... Sylwek i Nowy Rok średni.. M. za bardzo zaszalał:no::no: w ramach rekompensaty zamówił dla mnie robota kuchennego o którym od dawna mu mowiłam, ale wiecznie pieniędzy dodatkowych nie było... achhh czekam na niego teraz, ale będzie dopiero pod koniec stycznia, bo mają braki w magazynie!

Jakie pomysły macie na dzień Babci i Dziadka??

Ja zaczęłam dzisiaj uczyć Igorka wierszyka "Babciu, Dziadku, coś Wam dam..." i skubaniec już sie nauczył i jak kąpałam Wojtusia poleciał na dół i wierszyk dziadkom powiedział:-D:-D:-D no i jestem w dalszym ciągu w szarej d.... z pomysłami:crazy:

 
reklama
Dzidzius zdrowiutki, bylo widac ladnie juz wszystkie kregi i jak zginal nozki :tak: Teraz mam na 28 stycznia wizyte i juz bedzie mi robil do konca normalne USG brzuszka. Plci jeszcze nie znamy, dlatego na ten nastepny termin nastawiamy sie bardzo, ze juz nam powie :tak:

A Wy kobietki, ile przytylyscie podczas ciazy???

Lazurku najważniejsze, że dzidzia zdrowa, a pewnie następnym razem poznacie płeć:biggrin2: daj znać jak będziecie mieć datę ślubu:tak: ja przytyłam ok. 8-10kg:tak:

Sowinka zdjęcia proszę o zdjęcia!!!

Bunny proszę bardzo -> 100_3403.jpg100_3368.jpg100_3381.jpg100_3394.jpg100_3299.jpg100_3301.jpg Dziś robiłam małej sesję, bo muszę mieć jakieś fajne zdjęcia do zaproszeń na chrzciny i teraz nie umiem się zdecydować:-p

Jakie pomysły macie na dzień Babci i Dziadka??

Wika ja standardowo robię fotokalendarze, bo pomysł fajny i cały rok cieszy oko:tak:

[h=5]Korzystam z tego, że Bartek jest u Babci dzisiaj i jutro i póki Malutka śpi to robię wszystko -> pranie, prasowanie, załatwianie chrzcin (17.02. razem z urodzinami Bartka), porządkowanie papierów, robienie porządków i segregacji w zabawkach i ubraniach Bartka, przygotowywanie rzeczy do przedszkola, robienie fotoksiążek na Dzień Babci i Dziadka i jeszcze milion innych rzeczy :p na szczęście większość już zrobiona :o)[/h]No i dopiero teraz kończę te fotokalendarze, bo wcześniej nie było prądu, ale przesyłać będę je jutro, bo już brak sił -> Wacek i Paulinka śpią, więc też już się kładę:-)


DOBRANOC:-)
 
Dziewczynki chrzciny będą na 18 osób miało być na więcej ale 4 dzieci chorych więc nie przyjdą. Robimy sami z P i aż się boję co nam wyjdzie. W każdym razie dziś już umyłam całą zastawę chatę posprzątałam jutro zostało tylko szykowanie jedzenia.

Lazurek a masz już jakaś suknię wybranom? Co Ci się podoba w ogóle??? A obrączki wybrane???

Calogera opowiadaj co u Was! Jak tam wredna szefowa?

QCZ GDZIE JESTEŚ???? Wracaj kochana

Sowinka mała boska jest a Bartuś super słodki starszy brat. Kobieto kiedy Ty znajdujesz na to wszystko czas?

Wika ja jeszcze nad dniem babci i dziadka nie myślałam
 
Hej Dziewczynki!
Nie uda mi się wszystkiego nadrobić niestety:/ Byłam w Polsce, mam problem z dziadkiem i mamą moją. Święta mało udane, nowy rok tak samo.
A jak u was?
 
Hej wszystkim :-) Coz za ponury dzien dzisiaj, pogoda pod psem u nas, ale jakos daje rade :tak:

calogera ja wlasnie najwiecej przytylam w pierwszym trymestrze dokladnie z tego samego powodu. Wstawalam nawet czasami w nocy cos zjesc, zeby mdlosci minely :sorry: Ostatnio waga dluuugo stala w miejscu, a po Nowym Roku 2kg wiecej, wiec chyba nie jest tak zle ;-) Co do szefowej, to wcale o niej nie mysl teraz. Najwazniejsze zebys wypoczywala, bo termin coraz blizej :-)

wika ja od samego poczatku nie moglam jesc slodyczy, w ogole mi nie podchodzily. Teraz juz predzej, ale tez nie za bardzo, wiec dobre i to, bo na pewno by mi sie na wage przelozylo ;-) Dniem Babci i Dziadka jak narazie nie musze sie jeszcze martwic, ale za rok to sie juz zmieni :-)

Sowinka przesliczne zdjecia dzieciaczkow :-) Jesli chodzi o plec to my sie tego pewnie dowiemy wlasnie na najblizszej wizycie :tak: A co do daty slubu i calego zamieszania z tym aktem urodzenia z Hamburga to juz zalatwione, bo Pani z urzedu, baaaaardzo mila zreszta, powiedziala, ze ona nam to zalatwi, tylko potrzebuje adres w jakim szpitalu Wojtek sie urodzil. I jak ja juz zdobylam ten adres to tego samego dnia jeszcze pobieglam do niej i juz nie musimy sie martwic. A wiec jak wrocimy z Polski z paszportem to juz ona w tym czasie bedzie miec ten dokument. Co do terminu slubu to jak bylam juz sama z tym adresem, to stwierdzila, ze moze nam juz wstepny termin zaklepac i zaproponowala sama dzien Walentynek :-) Zgodzilam sie, Wojtkowi tez sie spodobala data. To jest narazie tak wstepnie, na 100% to zaklepiemy po powrocie z Polski :tak::-) Ale poki co 14.02.2013 godz. 12:00 :-)

Bunny nie mamy jeszcze nic wybranego oprocz restauracji. Jak teraz pojedziemy do Polski to kupimy wszystko. Obraczek nigdzie nie ogladalam, jak nam sie cos spodoba to kupimy :tak: Jesli chodzi o sukienke, to chcialabym prosta, lejaca, zeby brzuszek mial wygodnie :tak: W necie ogladalam takie to juz od 500zl mozna takie kupic. Ale na pewno zaplace wiecej. Jakies bolerko bede chciala tez, na jakies 3/4 rekawa. Wszystko bym chciala kupic w jednym salonie, zeby nie szukac za dlugo i nie denerwowac sie niepotrzebnie ;-) Mam nadzieje, ze to wszystko pojdzie jak z platka ;-) A napisz nam tu kochana co za pysznosci szykujesz gosciom??? :-)

Lelek
sliczne foteczki, dzieci jak marzenie :tak::-) Napisz cos wiecej jak tam u Was w Nowym Roku ;-)

Qcz szkoda, ze swieta malo udane. Mam nadzieje, ze nic zlego z Twoja mama i dziadkiem. Trzymaj sie kochana ;-) U nas bylo calkiem dobrze, pierwsze moje swieta z nowa rodzina :tak:

Kobietki, ja ide sobie na spacerek, a co mi tam ;-) Musze chociaz na chwile wyjsc, nie lubie za dlugo siedziec w domku. Dobrze, ze chociaz nie pada. Pozniej zajrze.
Milego popoludnia ;-)
 
Sowinka Kobieto kiedy Ty znajdujesz na to wszystko czas?

Bunny Bartka nie było, a Paulinka dość sporo śpi, więc nie było problemu, żeby się zorganizować i zrobić to co sobie zaplanowałam:tak: a poza tym np. segregację w zabawkach musiałam zrobić pod nieobecność Bartka, bo on by mi nie dał nic wyrzucić:-p
Sowinka przesliczne zdjecia dzieciaczkow :-) Jesli chodzi o plec to my sie tego pewnie dowiemy wlasnie na najblizszej wizycie :tak: A co do daty slubu i calego zamieszania z tym aktem urodzenia z Hamburga to juz zalatwione, bo Pani z urzedu, baaaaardzo mila zreszta, powiedziala, ze ona nam to zalatwi, tylko potrzebuje adres w jakim szpitalu Wojtek sie urodzil. I jak ja juz zdobylam ten adres to tego samego dnia jeszcze pobieglam do niej i juz nie musimy sie martwic. A wiec jak wrocimy z Polski z paszportem to juz ona w tym czasie bedzie miec ten dokument. Co do terminu slubu to jak bylam juz sama z tym adresem, to stwierdzila, ze moze nam juz wstepny termin zaklepac i zaproponowala sama dzien Walentynek :-) Zgodzilam sie, Wojtkowi tez sie spodobala data. To jest narazie tak wstepnie, na 100% to zaklepiemy po powrocie z Polski :tak::-) Ale poki co 14.02.2013 godz. 12:00 :-)
Lazurku to super, że już z papierami macie spokój, a w poprzednim poście miałam pisać, że może akurat w Walentynki weźmiecie ślub:tak: a co do płci dzieciaczka to skoro, aż tak nie masz ochoty na słodkie to obstawiam chłopaka, ale różnie to może być:-p bo akurat u mnie było tak, że w ciąży z Bartkiem prawie słodyczy nie jadłam, za to z Paulinką mogłabym je jeść tonami:-p aż dziw, że tak mało przytyłam:-p

Lelek super dzieciaczki
:-)

Ok niby się nie denerwuję jednak jakiś mały stresik jest -> jutro pierwszy dzień Bartka w przedszkolu..rano zawiezie Go Wacek, ale myślę, że nie będzie najgorzej:tak:

Powiem Wam, że już bym chciała wiosnę, słoneczko i spacerki, ale z drugiej strony taka zima jak dziś nie jest zła -> w ciągu 3-4h napadało tyle śniegu, że wieczorem Wacek poszedł z Bartem na dwór i ulepili bałwana, a Bart miał taką frajdę, że do domu nie chciał wracać:tak:

My chrzciny robimy na ok. 20 dorosłych osób i 4 dzieciaczków będzie, ale same maluchy, bo Bartek i Paulinka, mój 1,5 roczny chrześniak i 9 miesięczny synek od szwagierki:tak: imprezkę robimy razem z 3 urodzinami Bartka, bo i tak byliby Ci sami goście, a przynajmniej będzie za jednym zamachem:tak: przyjęcie robimy w takiej małej restauracji niedaleko nas, bo nie mam siły w domu -> chrzciny Barta były w domu i dziękuję bardzo jeszcze raz to przeżywać:szok:

Miłego nowego tygodnia życzę:-D
 
Witajcie,
Antek rano miał lekką gorączkę więc zostawiłam go dziś w domu. Urzędujemy sobie we trójkę. Będziemy lepić pierogi:tak:
Lelek , ale syn Ci się wyciągnął. Meeega długi jest. córcia ma super fryzurkę:tak:
Calogera , czyli nie masz gdzie wracać po macierzyńskim? niedużo czasu Ci zostało do godziny zero:tak:
Sowinka same słodkosci te Wasze dzieci!! aż miło patrzeć. Trzymam kciuki za Bartka w przedszkolu. Na pewno sobie poradzi:tak:
Wika moja mama po sylwestrowej nocy miała szczerze już dość;-)niby się nie skarżyła , ale widziałam , że dzieci dały jej popalić. Maluchy za to były wypoczete;-) Byłam na diecie ułożonej przez moją siostrę, Z podjadaniem najgorzej było przez pierwsze 3 dni bo kusiło, ale potem się przyzwyczaiłam. Wolę schudnąć raz a porządnie niż całe życie być na diecie i ciągle to przeciągać.
Lazurek super data na ślub!!
 
Czesc wszystkim :-) Spalam dzis dlugo, niedawno bylam w sklepie i zaraz musze obiadek zrobic. Wczoraj mialam zajety prawie caly dzien, bo segregowalam sobie ubrania, w ktorych nie bede juz chodzic do konca ciazy. Poza tym dostalam mnostwo super ubran z H&M, w tym ciazowych, wiec dluuuugo juz sobie nic nie kupie. Dzieki temu moge te pieniadze przeznaczyc na Maluszka :tak: Co do daty naszego slubu, to chyba jednak nie zostanie 14.02, gdyz po naszej orientacji wynika, ze praktycznie nikt by nie mogl przyjechac, bo to czwartek i wszyscy pracuja lub sa w szkole. Zatem bedziemy musieli pewnie przesunac termin na sobote 09.02. Ta data bylaby super tez dla mojej mamy, bo ma urlop i wreszcie by do nas mogla przyjechac, a nie ukrywam, ze chcialabym, zeby byla :tak:

Sowinka sliczne zdjecia Bartusia, widzialam na Fb :-) Ja tez bym sie szczerze nie zdecydowala w domu robic takiej imprezy, jakby mialo byc jakies 20 osob :szok: I Bartus tez bedzie mial swoje swieto, wiec tez bedzie czul sie wyrozniony :-)

martolinka jak tam Antek? Juz lepiej? Zdrowka... ;-)

calogera tez bym chciala, zeby moja waga stanela juz w miejscu :-D Zobaczymy jak to bedzie, mam nadzieje, ze nie tak zle ;-)
 
reklama
Sowinka Trzymam kciuki za Bartka w przedszkolu. Na pewno sobie poradzi:tak:

Chyba nie jest tak źle w przedszkolu, bo wczoraj przyszedł zadowolony i dziś z chęcią tam szedł..co prawda dziś troszkę płakał, ale po powrocie opowiadał, że płakał tylko chwilę, potem rysował, bawił się, jadł obiad, więc tragedii nie ma:tak: w czwartek spotkanie z logopedą, a w piątek pierwsze zebranie:tak:


Dzisiaj byliśmy z Malutką u lekarki -> wszystko w porządku, Paulinka waży 3650g i generalnie ok:-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry