• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Mamusie w 2012

reklama
Witam :D
mogę się dołączyć? :D
dzisiaj biorę ostatnią tabletkę i od końca marca zaczynamy starania, więc wyjdzie grudzień lub jak się nie uda od razu - styczeń 2012 ;)
Mam już synka z lipca 2008, złoty strzał w 1 cyklu, więc i teraz mam nadzieję, że szybko zaskocze. Tym bardziej, że jestem młoda :P bo 25 lat :P i podobno z drugim dzieckiem się łatwiej zachodzi i podobno po tabsach łatwiej, więc mam duże szanse :D
 
Witam, witam piekne Panie!
Witam rowniez nowa staraczke- rozgosc sie Rysica:-D

Ja juz obiadek mam podszykowany, cyce z kury, pekinka, ziemniaczki.

Milosz poki co nie wykazuje dalszego rozwoju infekcji:-)

A i ktoras pytala o celiakie. Ostatnio pediatra powiedziala mi ze maly nie ma celiaki tylko czasowa alergie na gluten. I fakt, jedni moga wprowadzic gluten wczesniej i nic sie nie dzieje, a drudzy pozniej i jest alergia. Ponoc w naszym przypadku Milosz ma do tego tendencje i tak naprawde gdybym wiedziala ze tak bedzie to powinnam po roku mu wprowadzic gluten, ale ze jasnowidzem nie jestem wiec na razie sie meczymy. Ciesze sie ze to tylko przejsciowe- fakt moze trwac nawet kilka lat ale wazne ze nie cale zycie!

Milego dnia babeczki!
 
Ostatnia edycja:
Witajcie staraczki:tak:
u nas sztorm , który na 10 petrze odczuwam jeszcze dotkliwiej. Pół nocy nie spałam bo bałm się , ze zwieje nas do morza:tak:
a ja dziś na obiad ogórkowa:tak:
Witamy nowa kolezanke:tak:
 
Dziękuję za miłe powitanie :)
Bardzo tu u Was miło i chętnie się rozgoszczę :D

Ja wczoraj pomidorówkę robiłam, i jeszcze jest na dziś - tym bardziej, że z mięskiem pomidorówka.
Mój synek wybredny jest strasznie :P Normalnego obiadu to on ledwo skubnie...
Kurcze, tak ładnie rano słoneczko świeciło, miałam nadzieję na przyjemny spacerek, a tu taki wiatr się znów zerwał, że głowę urywa...

a tak w ogóle to jestem w domu na zwolnieniu (operacja kostki po wypadku w drodze do pracy) i od następnego poniedziałku się będę rehabilitować - dlatego też mam nadzieję, że zaciążę przed powrotem do pracy, bo wcale mi się do niej nie spieszy :P
 
martolinka to wspolczuje
a wczoraj gadalam z bratowa z Gdanska i nic nie mowila ze tak wieje ze sztormy sa

Rysica, a gdzie pracujesz?
 
Lelek, pracuję w biurze i prowadzę dokumentację badań klinicznych - cholernie dokładna i stresująca praca, tym bardziej jak przez rok nie miałam nawet jednego spokojniejszego dnia, tylko codziennie ganianie własnego cienia, żeby ze wszystkim zdążyć :/ Mam już dosyć :/
Poza tym moja szefowa (którą niedawno została) kompletnie nie nadaje się na szefową... I ja muszę odwalać robotę za tych, którzy dostają 2 razy więcej kasy i nie robią tego co trzeba przez 2 lata a ja mam to zrobić w 2 miesiące i jeszcze innych obowiązków nie mogę zaniedbać, bo szefowa nie potrafi się za mną wstawić i powiedzieć, że to powinien kto inny zrobić... No mnóstwo takich sytuacji...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry